Kraków: pijany woźnica winny śmierci kierowcy

Artur Drożdżak
Pijany woźnica spowodował wypadek, w którym zginął 24-letni Paweł Majcher, a jego narzeczona cudem uniknęła śmierci. Krakowski sąd surowo potraktował Józefa W. i skazał na trzy lat więzienia, dożywotnio zabrał mu prawo jazdy i na 10 lat zakazał powożenia wozem. Gdy mężczyznę odwiedziliśmy pod Proszowicami na jego gospodarstwie przyjął nas pijany...

Tragiczny w skutkach wypadek wydarzył się 5 sierpnia 2010 r. w Jakubowicach, kilka kilometrów za Proszowicami. Droga w tym miejscu jest nieoświetlona. Była godzina 22.00, nie padało. Paweł kierował Oplem Astrą, był trzeźwy i jechał ostrożnie. Z Proszowic jechał do Nowego Brzeska po mamę, która skończyła pracę. Obok niego siedziała ukochana, 26-letnia Ewelina Musiał.

Zobacz także: Ciche: chłopczyk zginął w trakcie wycinki drzew
- Nagle na naszym pasie, przed maską auta zobaczyliśmy konia. Paweł zaczął hamować, ale na reakcję było za późno - opowiada dziewczyna. Huk, trzask, doszło do czołowego zderzenia. Opel wypadł z drogi, uderzył w drzewo, wykonał kilka obrotów w powietrzu, dachował.

Ewelina uwolniła się z pasów bezpieczeństwa, próbowała ratować nieprzytomnego Pawła. W końcu wybiła nogą szybę i wydostała się z pojazdu, zaczęła wzywać pomocy. Po chwili na miejscu pojawili się inni kierowcy, policja, pogotowie. Niestety Paweł zmarł w szpitalu, miał poważne obrażenia głowy. Okazało się, że prawidłowo jadący opel zderzył się z wozem konnym, który zjechał ze swojego pasa. Siła zderzenia była duża. Dyszel wozu prawie przebił auto na wylot.

Woźnica Józef W. był kompletnie pijany, miał 2,2 promila. Nietrzeźwy był też jadący z nim kolega Andrzej S. Wóz konny był nieoświetlony, w ciemnościach prawie niewidoczny. Woźnica i jego kompan odnieśli niegroźne obrażenia, na miejscu zginął tylko koń. Po zderzeniu oszołomiony Andrzej S. spadł z wozu, usiadł na poboczu jezdni i tam najechał na niego inny samochód. Kierowca chciał uniknąć zderzenia z leżącym na drodze martwym koniem, skręcił na pobocze i wpadł wtedy na Andrzeja S.

Pijanemu znów nic się nie stało.

Józef W. przyznał się do winy. Po wypadku nie trafił za kratki, był pod dozorem policji. Tu czeka na prawomocny wyrok, wtedy dostanie wezwanie do odbycia kary więzienia.

Odwiedziliśmy go w jego wiejskim domu w Jakubowicach. Mieszka tu sam, jest kawalerem, rodzice nie żyją. Niski, gruby 54-latek, rumiany na twarzy przyjmuje nas w gumiakach i roboczych gaciach. Oprowadza po bardzo zaniedbanym gospodarstwie.

- Mam trzy lata więzienia do odsiadki? O k... - klnie pod nosem wyraźnie zaskoczony.
- Byłem na ogłoszeniu wyroku, ale myślałem, że dostałem grzywnę - opowiada. I martwi się co będzie teraz z jego drugim koniem, kilkoma krowami, gołębiami i kurami. Potwierdza, że już dziś rano wypił trochę wódki.

Ewelina Musiał po wypadku wróciła już do pracy w sklepie, ale nie może pogodzić się ze stratą ukochanego.

- Znaliśmy się sześć lat, mieliśmy już ustaloną datę ślubu. Prowadziliśmy małą firmę i we wrześniu br. chcieliśmy jechać do Londynu. Były plany, marzenia, wszystko przepadło... - płacze. Łez nie kryje też mama Pawła, Alina. - W jednej chwili runął nam świat. Pijak zabrał życie Pawła, a zrujnował Eweliny. Z synem byli taką wspaniałą parą - dodaje wzruszona.

Stop podwyżkom w MPK! Dołącz do naszego protestu
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: 11 lat za próbę zabójstwa córki
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy
Skok do celu Adama Małysza: czytaj wszystko o ostatnim występie najlepszego polskiego skoczka

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jarek

WSTRĘTNY CHAM ZABIŁ DOBREGO CZŁOWIEKA ,A KARE DOSTAŁ JAKBY JECHAŁ PIJANY NA ROWERZE.POWINIEN DOSTAĆ DOŻYWOCIE.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3