Kraków. Proces Patryka L. za śmierć „Człowieka”. Świadkami policjanci z komendy wojewódzkiej

Artur Drożdżak
Artur Drożdżak
Oskarżony Patryk L.
Oskarżony Patryk L. Artur Drożdżak
Dwaj policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji Krakowie byli świadkami na procesie Patryka L. oskarżonego o śmiertelne pobicie Tomasza C. ps. Człowiek. Mężczyzna odpowiada też za przemyt narkotyków do Wiednia.

WIDEO: Krótki wywiad

Funkcjonariusz wydziału kryminalnego KWP Dawid R. był przesłuchiwany z wyłączeniem jawności, z kolei w części jawnej Bartosz K. z wydziału dochodzeniowego odpowiadał na pytania obrońcy oskarżonego dotyczące dwóch ważnych świadków prokuratury. Chodziło o Annę M., byłą partnerkę Patyka L. oraz Michała W. współwięźnia z celi z zakładu karnego z Wadowic.

Policjant zeznał, że te osoby nie stawiały żadnych warunków dotyczących składania zeznań. - Z tego co pamiętam Anna M. bała się Patryka L. I w związku z tym wyjechała potem z kraju. Mieliśmy też informacje, że oskarżony zniszczył drzwi jej domu maczetą - nie krył świadek.

Był pytany, czemu jego kolega z komendy w notatce urzędowej nie zawarł informacji, że świadek Michał W. miał wiedzę o uczestnictwie oskarżonego w głośnym w Krakowie ataku na sympatyka Cracovii Tomasz C. na Kurdwanowie w 2011 r. Bartosz K. tłumaczył ten fakt tym, że świadek nie od razu podzielił się swoją wiedzą na temat środowiska pseudokibiców Wisły Kraków, a wiele informacji na ten temat podał w kolejnych przesłuchaniach. To pierwsze odbywało się w zakładzie karnym w Tarnowie, gdzie nie było warunków, by wnikliwie i obszernie zapoznać się relacją Michała W.

Patryk L. to już 19 osoba oskarżona o śmiertelne pobicie Tomasza C. ps. Człowiek. Pozostali pseudokibice Wisły Kraków już usłyszeli prawomocne wyroki za zakatowanie sympatyka Cracovii w styczniu 2011 r. Wysoki, dobrze zbudowany 37-latek zaprzecza stawianym mu zarzutom i przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

Patryk L. nie krył, że 6 styczniu 2011 r. zmarła mu mama i wiele dni nie wychodził wtedy z domu. Gdy doszło do tragedii na Kurdwanowie i śmierci Tomasza C. był u rodziny w Zawierciu. Podał nazwiska domowników, z którymi tam wtedy przebywał.

Prokuratura zarzuca mu też udział w grupie przestępczej w latach 2008-2014 i obrót narkotykami z Polski do Austrii. Miał tam wozić co pewien czas regularnie po kilogramie narkotyków. Z informacji ujawnionych na rozprawie wynika, że Patryka L. obciążają słowa czterech osób w tym dwóch kiboli Wisły Kraków. Jednym jest Maciej K. ps. Gęsty już skazany na karę w zawieszeniu w śmiertelnym pobiciu Tomasza C.

- Znamy się od dawna, jesteśmy w konflikcie, bo związałem się z byłą dziewczyną Macieja K. - opowiadał Patryk L. O tym, że był w przeszłości kibolem i handlował narkotykami opowiada też najważniejszy dla prokuratury świadek, czyli Mateusz B. ps. Bazi.

Sąd odroczył rozprawę do kwietnia br.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Misiek

Patryk luzzzz ziom. Za rok wyjdziesz i działamy dalej. PDW!

Dodaj ogłoszenie