Kraków. Przebudują plac Nowy, ale według nowego projektu. Będą ogródki kawiarniane i zieleń

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Udostępnij:
Zarząd Dróg Miasta Krakowa przeprowadza przetarg na opracowanie wielowariantowej koncepcji zagospodarowania placu Nowego w zakresie przebudowy chodników, nawierzchni placu, infrastruktury technicznej i elementów małej architektury. Wpłynęło pięć ofert - najtańsza opiewa na kwotę 49,5 tys. zł. Przypomnijmy, że 11 lat temu miasto rozstrzygnęło konkurs na wizję architektoniczną przebudowy placu Nowego. Zwycięska propozycja nie została zrealizowana z powodu braku pieniędzy. Teraz urzędnicy uznali, że potrzebny jest nowy projekt.

FLESZ - Chcesz się budować ? Dobrze się przygotuj

- Konkurs na przebudowę placu Nowego został rozstrzygnięty wiele lat temu. Od tego czasu zmieniły się funkcje tego miejsca, obecnie został mocno tam ograniczony ruch samochodowy, priorytet mają piesi. Poza tym konkurs dotyczył wizji architektonicznej, a my skupiamy się na nawierzchniach i małej architekturze. Jest potrzeba modernizacji chodników, ulic, nawierzchni samego placu - wyjaśnia Michał Pyclik z ZDMK.

Zaznacza, że prace nie będą dotyczyć zabytkowego Okrąglaka, znajdującego się na środku placu Nowego.

ZDMK poinformował już o otwarciu ofert w przetargu na koncepcję zagospodarowania placu. W sumie wpłynęło pięć propozycji. Najtańszą złożyła firma Antoni Jakub Pawlak DAKUZO (Komorniki) - opiewającą na 49,5 tys. zł. Pozostałe oferty wpłynęły od: AST Architekci (Kielce) - 58,7 tys. zł, GPP Grupa Projektowa (Kraków) - 59,6 tys. zł, Biuro Projektowe Appia Bartosz Ptak (Kraków) - 98,3 tys. zł, JAZ+Architekci S.C. (Warszawa) - 132,8 tys. zł.

Kwota jaką zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia to 59 040 zł. Jak więc widać, w tej granicy mieszczą się dwie oferty. W ocenie ofert w 60 proc. będzie brana pod uwagę zaproponowana cena, a 40 proc. długość oferowanego okresu gwarancji jakości na koncepcję. Wszyscy uczestnicy przetargu zaproponowali 36 miesięcy gwarancji.

Termin wykonania zamówienia to 7 miesięcy od dnia zawarcia umowy. - Plan jest taki, by projekt na bazie koncepcji powstał w przyszłym roku, a realizacja zadania nastąpiła w 2022 roku. Ale może uda się wszystko zrealizować w 2021 roku - informuje Michał Pyclik.

Kraków. Plac Nowy po dwóch miesiącach wraca do życia. Okrągl...

Urzędnicy z ZDMK zgłosili do władz konserwatorskich propozycję następujących rozwiązań dotyczących przebudowy placu Nowego:
- nawierzchnię jednopoziomową, bez podziału na chodniki i jezdnię;
elastyczne zagospodarowanie, które nie ogranicza różnych sposobów użytkowania (strefa zamieszkania z "wyesowanym" pasem ruchu dla samochodów lub obszar wyłączony z ruchu, różnie ustawienia ogródków kawiarnianych, montaż małej sceny koncertowej, wolna przestrzeń dla wydarzeń kulturalnych, mobilne meble miejskie, itd.);
- nawierzchnia dostosowana do potrzeb pieszych z niepełnosprawnościami (ściśle i równo ułożona kostka, płyty granitowe albo inna gładka nawierzchnia, zapewniająca równą powierzchnię, a także dobrą przyczepność podczas opadów i temperatur ujemnych;
- zieleń wsadzona do ziemi, gdzie to tylko jest możliwe (np. w liniach rozgraniczających ul. Estery);
- odseparowanie placyku przy Centrum Kultury Żydowskiej, pomiędzy ulicami Meiselsa i Nową - jako miejsca niedostępnego dla samochodów i chronionego przed komercjalizacją (np. duże drzewo z okrężną ławką).

W odpowiedzi małopolska wojewódzka konserwator zabytków Monika Bogdanowska zgodziła się na wprowadzenie jednopoziomowej nawierzchni, ale nie dopuściła "wyesowania" pasów ruchu ze względu na historyczną formę placu, który powstał jako symetryczny, z późniejszym widocznym akcentem w centralnej części w postaci tzw. okrąglaka. Monika Bogdanowska zaznaczyła jednak: "Należy jasno określić pas ruchu, który powinien mieć prosty, czytelny przebieg albo w bezpośrednim sąsiedztwie placu targowego albo w centralnej przestrzeni pomiędzy nim a zabudową".

Małopolska konserwator zabytków zwróciła też uwagę, że ogródki kawiarnianie powinny być zlokalizowane przy budynkach. Zasugerowała, by były wygrodzone poprzez elementy małej architektury, których forma będzie jednolita dla wszystkich ogródków. Nie dopuściła natomiast na wydzielenie odrębnej przestrzeni pod scenę lub wydarzenia kulturalne ze względu na zbyt małą powierzchnię placu.

Monika Bogdanowska wydała też zalecenie dotyczące zieleni: "Ze względu na infrastrukturę podziemną, a także ograniczoną przestrzeń i charakter miejsca, nie zaleca się wprowadzenia zieleni sadzonej bezpośrednio do gruntu. Sugeruję montaż donic z zielenią na ogrodzeniach ogródków kawiarnianych".

Małopolska konserwator zabytków nie dopuściła też do odseparowania placyku (fragmentu jezdni) przy Centrum Kultury Żydowskiej (pomiędzy ulicami Meiselsa i Nową), podkreślając, że jest to integralna część placu Nowego i w taki sposób powinna funkcjonować. "Ograniczenia dostępności dla ruchu kołowego należy wprowadzać wykorzystując dostępne znaki drogowe".

Przypomnijmy, że jedenaście lat temu miasto rozstrzygnęło konkurs na koncepcję przebudowy placu Nowego. Wygrała propozycja krakowskich architektów Piotra Lewickiego i Kazimierza Łataka. Koncepcja zakładała modernizację nawierzchni placu oraz m.in. w jego części - stragany z zadaszeniem. Ta koncepcja nie doczekała się jednak realizacji. Warunki konkursu były takie, że później miasto miało zlecić zwycięskim architektom wykonanie projektu realizacyjnego przebudowy placu. Nie doszło do tego, urzędnicy tłumaczyli się brakiem pieniędzy na to zadanie. Znalazły się jednak teraz fundusze na nową koncepcję.

- Nie startowaliśmy w obecnym przetargu. Już raz wygraliśmy konkurs na koncepcję zagospodarowania placu. Na tym się jednak skończyło, choć warunki konkursu były takie, że nasza propozycja miała doczekać się realizacji - komentuje Piotr Lewicki.

Targ staroci na placu Nowym, niezwykłe miejsce w sercu Kazim...

Pomysłów na zagospodarowanie placu Nowego w ostatnich latach nie brakowało. W 2013 r. urzędnicy zaproponowali, by plac Nowy funkcjonował podobnie do Rynku Głównego. Dookoła miał zostać wprowadzony całkowity zakaz jazdy samochodów, a w zamian pojawić się miało więcej ogródków restauracyjnych oraz przestrzeni dla pieszych i rowerzystów. Ta wizja spotkała się z protestami.

W 2017 r. przeprowadzono akcję, w której część jezdni na placu Nowym pomalowano na zielono, ustawiono tam sofy i utworzono deptak bez możliwości wjazdu dla aut. Później farbę trzeba było zdzierać. Eksperyment kosztował 36 tys. zł i wzbudził duże kontrowersje.

Od maja zeszłego roku na placu Nowym obowiązuje nowa organizacja ruchu. W związku z nią pojawiły się tam wielkie donice z zielenią, które zawężają jezdnię oraz uniemożliwiają objechanie placu wkoło. W ten sposób więcej miejsca zyskali piesi, kosztem samochodów. Ubyło też miejsc parkingowych, głównie wokół placu Nowego. W sumie pojawiło się na nim 26 donic dużych oraz 36 donic małych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Skymaster

Skymaster Energy Eco Jasnografitowy 28 2021

2 999,99 zł2 799,00 zł-7%
miejsce #2

MBM

MBM E1200 Karios U16 Czarny 27.5 2022

12 599,00 zł
miejsce #3

Indiana

Indiana E4000 Czarny 26 2021

3 499,00 zł
miejsce #4

Torpado

Torpado Era Czarny 28 2022

6 799,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ot. co

A idźcie w cholerę z tymi "ogródkami"... kawiarnie mają swoje lokale i to zupełnie wystarczy. Zamiast robić "ogródki" ważniejsze byłoby, aby było jak do tych kawiarni dojechać - i nie, nie mam na myśli roweru, do czego chcą mnie zmusić urzędnicy, sami poruszający się samochodami (służbowymi, czyli ja za ich przyjemności płacę).

Parkingi (i możliwość dojazdu) zamiast "ogródków" - i na Placu Nowym, i na samym Rynku. "Ogródki" mi tu rzucają na pocieszenie - też mi coś...

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie