Kraków. Rektor UJ prof. Jacek Popiel zabrał głos w sprawie manifestacji pod uczelnią oraz wykładu dr Grzyb. "Z przerażeniem czytałem..."

Piotr Tymczak
Piotr Tymczak
Protest pod UJ.
Protest pod UJ. Andrzej Banaś
Udostępnij:
Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jacek Popiel wystosował stanowisko w sprawie przywrócenia wykładu dr Magdaleny Grzyb w ramach akcji "16 Dni Przeciw Przemocy ze względu na Płeć" zorganizowanej przez dział ds. Bezpieczeństwa i Równego Traktowania – Bezpieczni UJ. Przeciwko temu wykładowi sprzeciwiali się członkowie Sekcji Psychologii Sądowej Koła Naukowego Studentów Psychologii UJ, protestowali przedstawiciele środowisk LGBT. Rektor UJ zaznaczył, że ta manifestacja zapisze się w annałach tej uczelni jako jedno z najsmutniejszych wydarzeń w jej najnowszej historii.

Wykład dr Magdaleny Grzyb zaplanowano na 7 grudnia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studenci UJ zaprosili tę nauczycielkę akademicką Wydziału Prawa i Administracji do omówienia w trakcie kampanii „16 Dni Przeciw Przemocy ze względu na Płeć” kryminalnej specyfiki zabójstw kobiet i mężczyzn. Zaproszenie spotkało się jednak ze sprzeciwem członków Sekcji Psychologii Sądowej Koła Naukowego Studentów Psychologii UJ. W poniedziałek (6 grudnia) przed Collegium Novum UJ zebrały się osoby protestujące pod hasłem: "Transfobia to nie bezpieczeństwo - Stop Transfobii na UJ!".

"Nie mogę pozwolić, by w przestrzeni publicznej Uniwersytetu, jaką są media społecznościowe, ale także zgromadzenia wiecowe i manifestacje, padały groźby, słowa nienawiści i wypowiedzi uderzające w godność przedstawicieli różnych grup społecznych, w tym członków naszej Wspólnoty akademickiej. Kiedy w naszych dyskusjach zaczyna panować wyłącznie nienawiść, wykluczenie i potępienie, poczynamy zaprzeczać podstawowym wartościom idei Uniwersytetu" - podkreśla w oświadczeniu rektor UJ prof. Jacek Popiel.

"Z przerażeniem czytałem pojawiające się w mediach społecznościowych wpisy dotyczące wykładu dr Magdaleny Grzyb. Goryczą napełnił mnie również wiec zorganizowany 6 grudnia 2021 r. przed gmachem Collegium Novum. Jestem przekonany, że zapisze się on w annałach naszej Uczelni jako jedno z najsmutniejszych wydarzeń w jej najnowszej historii. Stanie się tak między innymi dlatego, że w jego trakcie użyto w stosunku do mnie oskarżeń i słów, które – nawet w najokrutniejszych czasach PRL-u – nie padły nigdy pod adresem rektora Uniwersytetu. I to w stosunku do rektora konsekwentnie broniącego praw, na rzecz których rzekomo orędują uczestnicy wspomnianego zgromadzenia. Zdają się oni w rzeczywistości działać na szkodę spraw, o które Uniwersytet stara się upominać".

Stanowisko Rektora UJ w sprawie przywrócenia wykładu dr Magdaleny Grzyb w ramach akcji 16 Dni Przeciw Przemocy ze względu na Płeć zorganizowanej przez Dział ds. Bezpieczeństwa i Równego Traktowania – Bezpieczni UJ

Wielokrotnie występowałem w obronie wolności i godności każdego człowieka, niezależnie od tego, jaka jest jego rasa, pochodzenie, status społeczny, wyznanie, płeć czy tożsamość płciowa. Podkreślałem także swój sprzeciw wobec jakichkolwiek form i przejawów nienawiści w obrębie naszej Uczelni. Powtórzę to raz jeszcze – jestem przeciwny zwalczaniu nienawiści nienawiścią. Moim obowiązkiem jako rektora jest dbanie o bezpieczeństwo studentów, doktorantów i pracowników Uniwersytetu, przy jednoczesnym zagwarantowaniu prawa do wolności badań oraz ich publicznego prezentowania, niezależnie od przyjmowanej przez naukowca postawy w zakresie wyznawanych poglądów naukowych.

Przypominałem również, że media społecznościowe nie są anonimowe, a wypowiedzi rozpowszechniane za pośrednictwem łączy internetowych nie trafiają w próżnię, tylko dotykają prawdziwych ludzi. Nie mogę pozwolić, by w przestrzeni publicznej Uniwersytetu, jaką są media społecznościowe, ale także zgromadzenia wiecowe i manifestacje, padały groźby, słowa nienawiści i wypowiedzi uderzające w godność przedstawicieli różnych grup społecznych, w tym członków naszej Wspólnoty akademickiej. Kiedy w naszych dyskusjach zaczyna panować wyłącznie nienawiść, wykluczenie i potępienie, poczynamy zaprzeczać podstawowym wartościom idei Uniwersytetu.

Przypominam te wszystkie słowa dlatego, że z przerażeniem czytałem pojawiające się w mediach społecznościowych wpisy dotyczące wykładu dr Magdaleny Grzyb. Goryczą napełnił mnie również wiec zorganizowany 6 grudnia 2021 r. przed gmachem Collegium Novum. Jestem przekonany, że zapisze się on w annałach naszej Uczelni jako jedno z najsmutniejszych wydarzeń w jej najnowszej historii. Stanie się tak między innymi dlatego, że w jego trakcie użyto w stosunku do mnie oskarżeń i słów, które – nawet w najokrutniejszych czasach PRL-u – nie padły nigdy pod adresem rektora Uniwersytetu. I to w stosunku do rektora konsekwentnie broniącego praw, na rzecz których rzekomo orędują uczestnicy wspomnianego zgromadzenia. Zdają się oni w rzeczywistości działać na szkodę spraw, o które Uniwersytet stara się upominać.

Konsekwentnie podtrzymując swoje przekonanie o potrzebie zapewnienia wolności w sferze badań naukowych zdecydowałem, po analizie przedstawionych mi przez najbliższych współpracowników faktów, o zaproszeniu dr Magdaleny Grzyb do prezentacji wcześniej zapowiadanego wykładu w ramach akcji 16 Dni Przeciw Przemocy ze względu na Płeć. Uniwersytet powinien być przestrzenią dialogu. Nie zapominajmy o tym nawet wtedy, gdy różnimy się w postrzeganiu fundamentalnych kwestii. Problematyka tożsamości płciowej istnieje w debacie naukowej od dawna. Zajmuje się nią medycyna, psychologia, socjologia, psychiatria, prawo, w tym również kryminologia. Moim zadaniem jest uczenie szacunku do każdej mniejszości i przeciwdziałanie każdej próbie dyskryminacji, ale także sprzeciw wobec odbierania prawa do przekazywania w debacie naukowej złożoności tej problematyki.

Władze UJ nie ograniczają tematów, które wolno poruszać uczonym, nawet jeśli wiele z nich ma dyskusyjny, kontrowersyjny wręcz charakter. Ale to jest właśnie istota Uniwersytetu. Bo czy byłoby lepiej, gdybyśmy dostosowywali za każdym razem przedmiot badań naukowych do preferencji przedstawicieli jednej, wyznaczonej opcji politycznej, ideologicznej czy światopoglądowej?

Moim zadaniem, pomimo wielu trudności, jest zapewnienie poczucia członkom Wspólnoty akademickiej, że niezależnie od osobistych poglądów każdy może realizować swoje wizje naukowe i misję nauczania, o ile robi to z poszanowaniem praw i godności drugiego człowieka. Tym właśnie powinna różnić się wewnętrzna debata akademicka od tego, co dzieje się poza uniwersyteckimi murami.

Jeśli uważamy, że ktokolwiek z członków naszej Wspólnoty narusza w swojej działalności badawczej i dydaktycznej wartości, które przyświecają idei Uniwersytetu, wykażmy to w ramach naukowej polemiki, a nie w obraźliwych wpisach publikowanych w mediach społecznościowych, które z nauką i uniwersyteckimi standardami mają niewiele wspólnego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lukasz
na serio trzeba sie zajmowac garstka zlewaczonych dzieciakow? za moich czasow wykladowca popukalby sie w czolo widzac ich i poszedlby dalej robic wyklad.
R
R.
8 grudnia, 9:32, Gość:

wy naprawde myślicie że ta wasza sekta to jest to co w życiu jest najwazniejsze? pasiecie sie na nas gadając bajki bogoojczyzniane. jak macierewicz. rozliczcie sie z ochrony ksiezy pedo, rozliczcie sie z rydzyka i jego składek które znikneły. wszyscy boją sie tych kontroli.

Hmm, ale kolega to o czym w zasadzie? Bo trochę bez związku z tematem, a do tego dość enigmatycznie....

o
ojciec
z tych krzaków owoców nie będzie, nawróćcie się
K
Krakus
O co hałas , mała grupa dzieciaków poubieranych w maski, chyba wyjątkowo na tą " demonstracje" bo w autobusach ich nie noszą, z hasełkami wypisanymi na karteczkach . Naprawdę warto o tym pisać ? Dorosną , zmądrzeją , niektórzy .
t
tjk
Dość, czas skończyć terror środowisk LGBT. Dość poprawności politycznej. Gdy człowiek zmuszany jest do ukrywania swoich poglądów to nie żadna demokracja, to reżim ubrany w gładkie słowa o poszanowaniu innych, POD WARUNKIEM IŻ CI INNI MYŚLĄ TAK JAK NAM TO PASUJE.
H
Hucianin z Grębałowa
Brawo Panie Rektorze! Jak ktoś oczekuje, że na UJ ma jak u babci na podwórku, wszędzie miękki plusz i strefa komfortu, że nie trzeba się konfrontować z poglądami myślącymi inaczej, na argumenty, rzeczowo, do tego kulturalnie, to niech lepiej poszuka sobie innej uczelni.
g
grzeg
Oczywiście chwalę Rektora, że nie daje się sterroryzować tej bandzie. Ale sprawa jest głębsza. Czy UJ jako dumna instytucja i społeczność pozwoli, by totalitarna mniejszość represjonowała wolność myśli i słowa? Plus ratio quam vis!
R
R
Brawo za zdrowy rozsądek i nie pozwolenie na zastraszanie się rozhisteryzowanej i zideologizowanej młodzieży Panie Rektorze! Tak trzymać, może jest jeszcze jakas nadzieja co do uczelni wyższych w Polsce ;-)
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie