Kraków. Urzędnicy mają przywileje parkingowe, a mieszkańcy cierpią

Marcin Karkosza
Na Kieleckiej i Zaleskiego brakuje miejsca dla aut mieszkańców. Wprowadzono ograniczenia, ale urzędnicy mają swoje przywileje.
Na Kieleckiej i Zaleskiego brakuje miejsca dla aut mieszkańców. Wprowadzono ograniczenia, ale urzędnicy mają swoje przywileje. Adam Wojnar
Na Kieleckiej i Zaleskiego brakuje miejsca dla aut mieszkańców. Wprowadzono ograniczenia, ale urzędnicy mają swoje przywileje.

Coś denerwuje lub przeszkadza w Twoim mieście? Byłaś (-eś) świadkiem ciekawego wydarzenia? Daj nam znać! Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo! Przyślij je na adres internet@gk.pl. Do Twojej dyspozycji są też nasze profile na Facebooku: Mój Reporter Kraków | Gazeta Krakowska

Mieszkańcy bloków przy ulicach Mogilskiej, Kieleckiej i Zaleskiego pytają, dlaczego na miejscach parkingowych pod ich domami zezwolono na postój aut należących do pobliskiego urzędu. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu tłumaczy, że miejsc dla urzędników pod samym urzędem jest zbyt mało, ale zapewnia, że zaledwie osiem aut służbowych ma zezwolenia na parkowanie w tym miejscu.

Problem mieszkańców ulic zlokalizowanych w okolicy urzędu miasta przy ul. Grunwaldzkiej rozpoczął się w zeszłym roku, kiedy w tej części Grzegórzek wprowadzono strefę płatnego parkowania.

- Drogi wewnętrzne w okolicy oznakowano tak, aby nie parkowały na nich samochody przyjezdnych a pod swoimi domami mogli zaparkować mieszkańcy - mówi pan Daniel, kierowca mieszkający na ul. Kieleckiej. - Jednocześnie jednak, dodatkowe miejsca pod naszymi domami zapewnili sobie urzędnicy.

Problem dotyczy bloków przy ul. Kieleckiej 9 (miejsca parkingowe wzdłuż ul. Zaleskiego) oraz ul. Mogilskiej 42-56. W całej okolicy postawiono znaki zakaz parkowania z informacją "od poniedziałku do piątku w godz. 10-20. Dotyczy pojazdów nieoznakowanych abonamentem postojowym lub bez zezwolenia ZIKiT wydawanego mieszkańcom zameldowanym w strefie"

- Pod blokami umieszczono jednak dodatkowy zapis "lub bez identyfikatora Urzędu Miasta Krakowa" - złości się pan Daniel.

Mieszkańcy są zdziwieni, ponieważ zarówno przy ul. Zaleskiego, jak i ul. Grunwaldzkiej są wyznaczone miejsca postojowe dla aut urzędu. Tymczasem choć w blokach jest ponad 240 mieszkań, to przypada na nie zaledwie kilkadziesiąt miejsc postojowych.

Na prośbę mieszkańców zapytania w sprawie oznakowania ulic już w lutym zgłosił do prezydenta Krakowa Dominik Jaśkowiec, miejski radny (PO). - Oznakowanie jest niezrozumiałe i daje dodatkowe przywileje pracownikom urzędu, a utrudnia życie mieszkańcom - twierdzi radny.

Urzędnicy twierdzą, że wprowadzenie takiego oznakowania było konieczne i zgodne z przepisami.

- W okolicy występuje deficyt miejsc postojowych, a na ulicach Grunwaldzkiej i Zaleskiego jest zaledwie pięć miejsc wyznaczonych jedynie dla urzędników, tymczasem część urzędników musi mieć możliwość zaparkowania pod urzędem - mówi Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - Dodatkowo w tym miejscu to miasto, jako zarządzający, ustanawia zasady parkowania.

Jednocześnie jednak przedstawiciel ZIKiT podkreśla, że mieszkańcy nie muszą obawiać sie "zalewu" służbowych pojazdów parkujących pod ich domami.

- Wszystkim pracownikom tego oddziału urzędu przyznano łącznie zaledwie osiem identyfikatorów - uspokaja Michał Pyclik. - Pracownicy urzędu posługujący się identyfikatorami zostali też zobowiązani do zajmowania miejsc parkingowych ścisle przylegających do budynku urzędu leżącego przy Grunwaldzkiej i Zaleskiego - dodaje.

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gniewko_syn_ryba

Człowieku, te czasy skończyły się 26 lat temu, pora się obudzić... ;)))))

g
gniewko_syn_ryba

Ja ich USPRAWIEDLIWIAM bo wiem jak "geniusze" z ZIKiTu "genialnie" potrafią oznakować remonty. Jesteś jednym z nich ?... ;)))

p
prosty

Urzędników wyp ... na zbity pysk.

l
lol

ale to nie jest tak, że jak mieszkańcy sobie jada do pracy to jest wolne miejsce i wtedy zostawiają tam urzędnicy auta? bo wszystkie komentarze wyglądaja na to że mieszkańców auta są wypychane z parkingu by pozostawić tam auta urzędników. Większośc z was nie zna chyba zasad parkowania skoro wypisuje takie komentarze.

w
wina

ten sam gniewko odwraca kota ogonem i popiera tępych kierowców, którzy jadą tam gdzie trwa przebudowa na ul. Podwale. Taki maniak - tutaj podpiera się prawem, tam lobbuje za "biednymi" kierowcami. Gdzieś papla o nienawiści do kierowców i wydaje się wszędzie winnych prawie za rękę łapie. Tylko nie potrafi zrozumieć, że świat jest troszeczkę bardziej skomplikowany niż budowa CEPA!

K
Krakauer

Przecież miasto buduje kolejne budynki urzędowe bez podziemnych parkingów tak że urzędnicy powinni mieć zakaz parkowania w centrum z racji tej że nie zadbali o prawidłową infrastrukturę miasta!

s
sic!

Nie wiem, po prostu jest ważniejsza?

m
marti

powinni okruchy porozsypywać na karoserie to już by parkowali, a swoją drogą urzędnicy państwowi powinni korzystać z komunikacji miejskiej zachęcając tym do korzystania z komunikacji zbiorowej a nie aut

N
Nieuprzywilejowany

Czy mieszkańcy nie mają farb, śrubokrętów, środków żrących itp do oznakowania niepożądanych na swoim terenie aut urzędników?

n
n

Czyli urzędnikom nalezy sie lepiej?? Nie znam logicznej odpowiedzi. Prosze powiedzieć dlaczego matka urzędniczka jest wazniejża od matki pracującej w innej dziedzine?

i
i

Rzeczone miejsca nie są na terenie, o którym mówią mieszkańcy okolicznych bloków, są na wprost wejścia do budynku oraz przy wejściu od strony Zaleskiego.
Artykuł jest nierzetelny.

z
zło wcielone

Czy ja mając pracę lub inny interes w okolicy dostanę identyfikator na rzeczony parking?
NIE
Czy ktoś zapytał mieszkańców o to czy dadzą urzędnikom miejsca parkingowe?
NIE

Poza tym sytuacja jest w ogóle chora. Puszka pandory w postaci zapewniania przez miasto miejsc w strefie publicznej wybranym mieszkańcom okolicznych budynków została otwarta przez SPP. Teraz ZIKIT okolicznym stawia znaki uprzywilejowanego parkowania na chodnikach publicznych? Co za zuchwałość!

Ja mam płacić podatek na remont chodnika u kogoś z Grzegórzek, żeby ZIKIT postawił tam znak i uprzywilejował kogoś do parkowania (a mnie wygonił)? Chcą? Proszę bardzo! Niech na swojej działce zrobią miejsca postojowe i będzie spokój. Tam mogą być identyfikatory itd...

g
gniewko_syn_ryba

Urząd to "nikt" ?

g
gniewko_syn_ryba

"Odwrotna sytuacja" trafia mi się wcale nierzadko - przyjeżdżam wieczorem do domu, a tu cały parking pod blokiem zastawiony bo naprzeciwko jest Fitness Club i paniusie dbające o figurę muszą podjechać jak najbliżej drzwi... Jednak godzę się z tym faktem uznając, że skoro to publiczny parking, to każdy ma prawo na nim parkować, chciałbym jednak, żeby to działało w obie strony tzn., żebym ja mógł również mieć możliwość bezpłatnego zaparkowania pod oknami tych paniuś, a niestety nie mogę, bo część ich samochodów ma identyfikatory stref...

Z
ZR

Chodzi o fragment:
"jest *zaledwie* pięć miejsc wyznaczonych *jedynie* dla urzędników, tymczasem część urzędników *musi* *mieć* *możliwość* zaparkowania pod urzędem"

[Podkreślenia moje.]

Dodaj ogłoszenie