Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kraków: Znów opóźnia się budowa trasy ekspresowej

Małgorzata Stuch
Obwodnicą pojedziemy dopiero w 2015 r. Posłowie i senatorowie obiecują pomoc.

Kierowcy stoją w coraz dłuższych korkach przy wjeździe do Krakowa od północy. Szansą na rozładowanie tłoku jest budowa drogi ekspresowej S-7, czyli tzw. wschodniej obwodnicy miasta.

Co roku jednak zmieniają się terminy zakończenia tej ważnej dla miasta inwestycji. Aktualna wersja to 2015 r.

Jeszcze w 2008 r. Ministerstwo Infrastruktury obiecywało, że cała ekspresówka, która umożliwi wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum i odkorkuje Kraków, zostanie ukończona przed Euro 2012. Nic jednak nie wskazuje na to, by ów termin został dotrzymany.

S7, obok północnej obwodnicy i brakujących pięciu tras, które mają domknąć trzecią obwodnicę, to kluczowe dla Krakowa inwestycje drogowe. Przy czym realizacja drogi ekspresowej jest obecnie najbardziej realna, bo przygotowania pozostałych tras są na razie w powijakach.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która jest inwestorem S7, mnoży problemy w przygotowaniu dokumentacji kolejnych odcinków drogi. Tak, jakby szukała pretekstu do usprawiedliwienia opóźnień. A jej szef Lech Witecki otwarcie mówi o planowanym dopiero w 2015 r. zakończeniu budowy.
Na razie trwają prace przy budowie jednego odcinka S-7 od węzła Bieżanów do Rybitw (ma być zakończony za rok). Pozostałe są na papierze.

- Budujemy etapami, tam gdzie mamy możliwości - mówi Magdalena Chacaga, rzeczniczka GDDKiA.

Na przełomie 2009 i 2010 r. ma się rozpocząć budowa następnego odcinka ekspresówki od węzła w Rybitwach do ul. Igołomskiej. GDDKiA zapewnia, że przygotowuje ostatnie potrzebne dokumenty. Trzeci odcinek S-7 od ul. Igołomskiej do granicy woj. świętokrzyskiego będzie miał ponad 50 km. Na razie GDDKiA ustalila jego przebieg, a w maju ma złożyć dokumenty do zdobycia decyzji środowiskowej.

- Na trasie znajduje się ok. 150 stanowisk archeologicznych. Zanim zostaną przebadane, minie wiele czasu - mówi Chacaga. Dlatego szansa na rozpoczęcie budowy pojawi się może w 2012 r.

Krakowscy posłowie i senatorowie są oburzeni opieszałością w realizacji tej inwestycji.
- To nadużycie ze strony urzędników, którzy obiecywali, że S-7 będzie gotowa przed Euro 2012 . Teraz dowiadujemy się o trzyletnim poślizgu - oburza się Andrzej Adamczyk z PiS. Ireneusz Raś, poseł PO, nie jest aż takim pesymistą.

- Budowa S-7 opóźni się, ale może inwestycję uda się zakończyć w 2013 r. - podkreśla. - Będziemy tego pilnować. Na pewno zrobię wszystko, by krakowska część S-7 została zrealizowana na Euro 2012 r. - dodaje poseł Raś.
Aby zobaczyć mapkę wejdź w PLAN INWESTYCJI i kliknij w załącznik:PLAN INWESTYCJI

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska