https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Krakowski Szybki Tramwaj: estakada na finiszu

Piotr Błoński, Aneta Żurek
Krakowski Szybki Tramwaj już jest o krok od ukończenia kluczowego odcinka. Budowana od zeszłego roku estakada tramwajowo-pieszo-rowerowa ma być otwarta tuż po wakacjach. Obecnie na estakadzie, nasypach i drogach, które powstały w ramach inwestycje trwają głównie prace wykończeniowe. Inwestycja kosztuje 135 mln zł a 85 procent środków na budowę połączenia pomiędzy ulicami Wielicką i Lipską zapewniła Unia Europejska. Według wstępnych informacji nowym odcinkiem pojadą tramwaje linii 50 i 9.

Źródło: Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

321
Nie było mowy o żadnej jezdni. Tutaj chodzi jedynie o to żeby prezydentowi miasta studenciaki szybciej się zjeżdzały uiścić czesne w jego szkółce niedzielnej.
K
Krakós
Jezdnia znacznie zwiększyłaby koszty budowy, a poza tym spowodowałaby zwiększenie się korków. Lepiej więc, że jej nie ma.
j
jag
Z założenia estakada była bez jezdni!

 

Tutaj poraz pierwszy w Krakowie przy budowie nowego odcinka linii tramwajowej nie wybudowano "autostrady" dla blachosmrodów.

Poprzednio zawsze budowano szerokie i drogie ulice i cały pomysł z uspokojeniem ruchu samochodowego w centrum i zachętami

do korzystania z KM można było między bajki włożyć...

 

Dlatego proszę raczej od idiotów wyzywać tych, którzy zaprojektowali (i niestety dalej projektują kolejne...) linie wraz z drogami szybkiego ruchu na Mały Płaszów i Czerwone Maki oraz zezwolili na taką, a nie inną przebudowę ul. Mogilskiej aż do Pl. Centralnego.

 

Miasto nie może się zdecydować, czy ograniczać, czy też rozwijać ruch samochodowy do centrum miasta. Taka polityka powoduje duże wydatki i nikt nie jest zadowolony. Ani pasażerowie KM, ani kierowcy.

 

Teraz połowiczne rozwiązanie powstaje w części I obwodnicy, czyli wokół Plant i to jest doskonała ilustracja sposobu diałania i wydatkowania publicznych środków,która nie rozwiąże niczego. Tramwaje praktycznie nie przyspieszą (oczywiście nie licząc samej naprawy torowiska i poprawy łuków), a kierowcy będą korkowali pozostający do ich dyspozycji jeden kierunek, a nie braknie też cwaniaków pomykających w drugą, zakazaną stronę.

 

Trend w cywilizowanych miastach, a zwłaszcza tych z cennym, zabytkowym centrum jest dokładnie odwrotny do tego, co ralizuje od kilku lat Kraków, ale to temat na dłuższą i merytoryczną dyskusję, w której i tak fani 4kółek przyspawani do kierownicy będą mieli przeciwne zdanie bez względu na argumenty.

 

 

 
g
gosc 123
Szybki to on jest tylk z nazwy.

Budowa za 135mln bez dodatnia jezdni. To musił wymyślić jakiejś wysokiej klasy idiota
g
głupek
...a mądrzy siedzą i nic nie robią...amoże by tak zostać prezydentem i zrobić lepiej..... 
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska