Literatura zbudowana na czułości. „Czuły narrator” Olgi Tokarczuk

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Olga Tokarczuk Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
To pierwsza książka Olgi Tokarczuk po otrzymaniu literackiej Nagrody Nobla. Znalazło się w niej sześć esejów i sześć wykładów noblistki, a wśród nich wygłoszona rok temu w Sztokholmie mowa noblowska o „czułym narratorze”.

FLESZ - Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

Na pierwszą powieść Tokarczuk „po Noblu” będziemy musieli jeszcze poczekać, pisarka wspominała, że jest w trakcie pisania dużej opowieści, ale z pewnością nie ukaże się ona w najbliższym czasie. Póki co do rąk czytelników trafiły eseje i wykłady.

„Świat jest tkaniną, która przędziemy codziennie na wielkich krosnach informacji, dyskusji, filmów, książek, plotek, anegdot” - mówiła Tokarczuk rok temu w Sztokholmie. Do tej myśli wraca w zbiorze „Czuły narrator”, rozwijając także koncepcję wielogłosu i literackiego narratora zawierającego w swoim spojrzeniu rozszerzoną perspektywę każdej z postaci. Zdaniem Tokarczuk to właśnie kategoria czułości niesie w sobie ten specyficzny „tryb patrzenia, który ukazuje świat jako żywy, żyjący, powiązany ze sobą, współpracujący i od siebie współzależny”.

Rok po wygłoszeniu mowy, „czuły narrator” Tokarczuk trafił do naszego języka, a jej przenikliwość w spojrzeniu na świat i niezwykłą diagnozę jego kondycji mogliśmy sprawdzić na własnej skórze. Świat umiera na naszych oczach – mówiła. Do katastrofy klimatycznej dołączyła pandemia, narastająca niechęć do jakiegokolwiek wielogłosu i dyskusji, a także coraz silniejsza polaryzacja polskiego społeczeństwa. Dziś, może jak nigdy wcześniej, czuły narrator powinien obudzić się w każdym z nas.

Czułość, która jest motywem przewodnim tego tomu to współodczuwanie, siostra empatii. Jej brak widoczny jest na wielu polach, a najbardziej chyba w naszym stosunku do zwierząt. „Kto raz ujrzał całą grozę tego, co ludzie robią zwierzętom, nie pozostanie już nigdy spokojny” - pisze w eseju „Maski zwierząt”.

Nasi przodkowie wierzyli, że wiedza przyniesie ludziom szczęście, ale dziś, serfując po niekończących się zasobach internetu, nie tylko nie osiągamy szczęścia, ale też wiedza nie układa nam się w harmonijny obraz, a w kakofonię dźwięków.

Tokarczuk mówi także o tym, jak bardzo skurczył się świat w ciągu ostatniego wieku i jak łatwa dostępność każdego miejsca na świecie wpłynęła na naszą wyobraźnię. „Człowiek chyba po raz pierwszy w swej historii przeżywa tę dojmującą skończoność świata. Wieczorami śledzi życie innych ludzi na ekranach swoich bystrych urządzeń i ogląda tych, których jeszcze sto lat temu nie miałby szans spotkać na swojej drodze”, ale też odkrywają się przed nim nowe perspektywy podróży w przestrzeni kosmicznej.

„Czuły narrator” to także opowieść o procesie twórczym i pozycji pisarza, twórcy we współczesnym świecie. W wykładach wygłoszonych na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego pisarka przybliża własny warsztat pisarski, mówi o poszukiwaniu narratora, jako jednym z głównych akcentów swojej pracy twórczej, a także o miejscu twórcy we współczesnym świecie: „Sama osoba pisarza staje się marką. Masłowska, Twardoch, Pilch, Bator, Stasiuk to coś w rodzaju logo. Tokarczuk także".

Czuły narrator to perspektywa, która pozwala nam wyjść z utartego schematu postrzegania świata, zadziwić się, zadać pytanie, spojrzeć z innego punktu widzenia. Czy czułość i otwartość na wiele perspektyw to droga do nowego, lepszego świata? Oby.

Czytaj także

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie