Lotto Ekstraklasa. Arka wypuściła z rąk kolejne zwycięstwo. Piast pokazał charakter

psz, Adam Kamiński
Fot. Karolina Misztal
Lotto Ekstraklasa. W pierwszym meczu grupy spadkowej Lotto Ekstraklasy (31. kolejka), Arka Gdynia zremisowała przed własną publicznością z Piastem Gliwice (1:1). Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego powtórzyli wyczyn sprzed tygodnia, gdy w ostatniej minucie stracili gola (i dwa punkty) z Wisłą Płock.

Niektórzy żartują, że dopiero runda finałowa to mecze o trzy punkty. Z uwagi na podział punktów po rundzie zasadniczej często mówi się że rozgrywają się tam mecze o 1,5 punktu. Niemniej ten mecz, przynajmniej dla Arki, to nie był tylko mecz o 3 "oczka". W ich sytuacji w tabeli i z ich terminarzem ten mecz mógł mieć kapitalne znaczenie dla sytuacji w strefie spadkowej, a przede wszystkim dla walki Arki o utrzymanie.

Zaczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy. Marcin Warcholak dośrodkował z lewej strony, szczupakiem na piłkę rzucił się Rafał Siemaszko i… ręką zagrał Hebert, a sędzia nie miał wątpliwości dyktując karnego. Obrońca Piasta ma problem z trzymaniem rąk przy ciele na stadionie w Gdyni. Gdy Arka poprzednio grała tu z Piastem również sprokurował karnego zagraniem ręką, chociaż zrehabilitował się golem w końcówce spotkania. Do jedenastki podszedł Mateusz Szwoch, który nie dał szans Jakubowi Szmatule.

Arka prowadziła po dziesięciu minutach meczu i w zasadzie to ją zadowalało. Ani gospodarze ani goście nie szarżowali w tym meczu, a na boisku działo się tyle, że realizator miał pewnie problem ze zrobieniem minutowego skrótu z pierwszej połowy.

Zmiany były nieuniknione i aż dwóch roszad dokonał Piast licząc na nowe rozdanie. Przez pierwsze pięć minut drugiej połowy goście niemal zamknęli Arkę na swojej połowie. Najbliżej strzelenia gola był Jankowski, wprowadzony właśnie w przerwie. Zawodnik Piasta urwał się lewą stroną i oddał strzał z ostrego kąta. Pavels Steinbors instynktownie interweniował i tylko to uratowało Arkę od straty gola.

Trener Leszek Ojrzyński z furią gestykulował przy linii bocznej, a Michał Nalepa, który siedział akurat na trybunie prasowej, z ogromnym napięciem oglądał poczynania swoich kolegów. Wszystkim na stadionie ciśnienie podniosło się jednak najbardziej, gdy Adamowi Mójcie zeszła piłka z nogi na lewej stronie i z dośrodkowania zrobił się strzał niemal w okienko.

Bramka jednak nie padła, a mecz trochę się uspokoił. Przynajmniej pod względem piłkarskim bo na pewno emocje nie opadły. Piłkarze Piasta musieli czasem uciec się do faulu i w krótkim czasie obejrzeli dwie żółte kartki. Niektórzy domagali się nawet czerwonej kartki dla Mójty po tym jak wyciął Yannick Sambeę równo z trawą gdy ten nie miał już nawet piłki przy nodze.

Mójta przetrwał do końca meczu, ale nie można tego powiedzieć o Aleksandarze Sedlarze, który w ciągu dwóch minut obejrzał dwie żółte kartki. Osamotniony Przemysław Trytko miał przed sobą dwóch piłkarzy Piasta i całą wolną połowę gości. Minął jednego, a następnie został wycięty przez Sedlara. Sędzia i tak był pobłażliwy dla gracza gości, gdyż mógł mu pokazać bezpośrednio czerwoną kartkę.

Od 74. minuty Arka miała więc wymarzoną sytuację: prowadziła i grała w przewadze, ale… Wszystko zaprzepaściła. W 88. minucie po wstrzeleniu piłki w pole karne i niewielkim rykoszecie sam na sam z bramką stanął Maciej Jankowski. Nie zmarnował okazji pewnie pakując piłkę do siatki. Mecz zakończył się remisem i to na własne życzenie Arki.

Atrakcyjność meczu: 5/10
Piłkarz meczu: Maciej Jankowski

EKSTRAKLASA w GOL24

Więcej o EKSTRAKLASIE - newsy, wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Pod Ostrzałem GOL24

Wideo

Materiał oryginalny: Lotto Ekstraklasa. Arka wypuściła z rąk kolejne zwycięstwo. Piast pokazał charakter - Gol24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3