Małopolska: Kaczyński faworytem wsi. Komorowski miast (ZOBACZ MAPĘ PODZIAŁU)

Edyta Tkacz
Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Małopolsce nie zaskoczyły - mówią politolodzy. Wygrał Jarosław Kaczyński i to pokazuje polityczne sympatie mieszkańców regionu. Jak zauważają eksperci, Małopolanie są konserwatywni i przywiązani do tradycji, dlatego trafia do nich program Jarosława Kaczyńskiego. Ale w większych miastach to już kandydat PO zdobył przewagę.

- To odtworzenie wyników prezydenckich wyborów z 2005 roku - nie kryje dr Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wtedy w I turze w Małopolsce Lech Kaczyński miał 43 proc. poparcia, Donald Tusk - 35 proc., zaś Andrzej Lepper - 10 proc. - dodaje.

Mapę podziału zobaczyszTUTAJ

Według Flisa, wyniki pierwszej tury pokazują, że sympatie polityczne w Małopolsce są już podzieloni i wyborcy raczej zostają przy swoich przekonaniach, niechętnie zmieniają zdanie. Wyjątkiem jest tu elektorat PSL.

- To wyborcy, którzy nie głosują na kogoś, kogo znają wyłącznie z ekranu telewizora, ale chętnie popierają kandydatów, z którymi zetknęli się osobiście - zauważa dr Flis.

Jeśli chodzi o frekwencję Małopolanie nie wypadli najgorzej. Zagłosowało 57,46 proc. mieszkańców - to trzecie miejsce w kraju. Najwięcej osób poszło do urn w woj. mazowieckim - 61,24 proc. i pomorskim - 57,85 proc.

W samej Małopolsce najwięcej, bo 63,73 proc. mieszkańców, zagłosowało w Krakowie. Najmniej w powiecie proszowickim - 43,83 proc. oraz miechowskim - 44,66 proc. Według Flisa taka niska frekwencja wynika z historii tych terenów. - Powiaty miechowski i proszowicki należały do zaboru rosyjskiego - przypomina Flis. - Tam tradycyjnie jest wysoka frekwencja w wyborach samorządowych. Socjolog zwraca uwagę, że, jeśli chodzi o wybory parlamentarne lub prezydenckie, mieszkańcy dwóch powiatów nie głosują już tak chętnie.

Lepiej było w powiatach na południu województwa. Tam ludzie najczęściej przychodzili glosowac po mszy. W Zębie (pow. tatrzański), w najwyżej położonym w Polsce lokalu wyborczym (1013 metrów n.p.m.), najwięcej osób zjawiło się po sumie, która zakończyła się ok. godz. 11. - Przyszłam, by później nie narzekać, że niczego nie można w kraju zmienić - mówi Ewa Piczura z Zębu.
Wśród głosujących Małopolan byli i tacy, dla których to nowe doświadczenie życiowe. Wśród nich nie zabrakło bliźniaczek Iwony i Izy Zadora z Jaszczurowej (pow. wadowicki). - To nasze pierwsze wybory, w których możemy wziąć udział - wyznały dziewczyny. - Cieszymy się, że wreszcie możemy wziąć sprawy w swoje ręce.

Mapę podziału zobaczyszTUTAJ

Głosowali również duchowni. Klaryski ze Starego Sącza, na co dzień żyjące w klauzurze, mogły głosować w klasztorze, tam urządzony był lokal wyborczy. - Specjalnie z myślą o siostrach postawiliśmy urnę tuż pod oknem, żeby nie musiały opuszczać klasztoru - wyjaśnia Agata Kozioł, wiceprzewodnicząca klasztornej komisji.

W całej Małopolsce można było oddać głos w 2270 lokalach wyborczych. Po zliczeniu głosów było okazało się, że w skali wojewodztwa bezapelacyjnie wygrał Jarosław Kaczyński. Największe poparcie ma w giminie Laskowa (pow. limanowski), gdzie zdobył 78,63 proc. głosów. Najmniej głosów, 28,23 proc. , uzyskał w gminie Bolesław (pow. olkuski). Tymczasem Bronisław Komorowski największe poparcie uzyskał w Krakowie. Zagłosowało na niego 48,66 proc. wyborców. Najgorzej wypadł w gminie Laskowa - zaledwie 9,48 proc. głosów.

Trudno się dziwić, że wyników głosowania nie był zadowolony regionalny sztab Bronisława Komorowskiego.

- Podejrzewaliśmy, że w Małopolsce Kaczyński może wygrać z Komorowskim różnicą 5 proc. Niestety, wyniosła ona aż 10 proc - ubolewa poseł Jacek Krupa, szef regionalnego sztabu wyborczego. Przed II turą PO stawia na wizyty w miastach. Zachęcać do głosowania będą działacze Platformy z rządu i samorządowcy. Kto konkretnie, nikt nie chce zdradzić. - Ciągle ustalamy harmonogram wizyt - mówi Krupa.

Włodzimierz Pietrus, szef regionalnego sztabu Jarosława Kaczyńskiego, uważa, że wyniki wyborów w Małopolsce są jak najbardziej zadowalające. Mimo to Prawo i Sprawiedliwość też będzie jeszcze zabiegać o głosy małopolskich wyborców.

Współpraca (aru, łb, tam, sak)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
ala123

W Polsce święto każdej wioski
prezydentem Komorowski
Ten polityk wszystkim znany
500 dni ma obiecanych
Pan marszałek to figura
zrobi swoje i da nura
Został głową tego państwa
by uczynić z nas poddaństwo
Miasta, wioski Cię witają
i nadzieję taką mają
Nim kadencja twa przeminie
Skóra będzie na zwierzynie
Wilków młodych nie odstrzelisz
nie wypatroszysz portfeli
O to tylko naród prosi
byśmy nie zostali bosi

Dodaj ogłoszenie