Trasa z Niepołomic do Jodłownika długości 149 km nie okazała się na tyle wymagająca, by na mecie nie finiszowała duża grupa. Z niej najszybszy był Niemiec Max Werda, ale to Bolzan, ponownie drugi (jak dzień wcześniej w Trzebini) był najbardziej szczęśliwy, bo objął przodownictwo w wyścigu.
Na pętle w Jodłowniku jako pierwszy wjeżdżał Adam Stachowiak (BDC Marcpol Team), ale wypracowana wcześniej przewaga topniała w oczach i na drugiej pętli został wchłonięty. Góra Kostrza, na której umiejscowiono trzy górskie premie nie przetrzebiła peletonu, choć próby ataków podejmowali ukraińscy kolarze - premię wygrali Witalij Buc, a ostatnią Myhayło Kononenko. Na mecie w Jodłowniku kibice oklaskiwali cały peleton. Na mecie 3. był najlepszy z Polaków Paweł GFranczak (Active Jet).
Bolzan ruszy do sobotniego, ostatniego etapu wyścigu z Muszyny do Starego Sącza (151 km) w koszulce lidera, ale różnice w klasyfikacji generalnej są tak niewielkie, że wszystko jeszcze może się zdarzyć.
II etap, Niepołomice - Jodłownik (149 km): 1.Max Werda (Niemcy, Team Stolting) 3:50.04 godz., 2. Riccardo Bolzan (Włochy, Team Friuli), 3. Paweł Franczak (Active Jet) - ten sam czas.
Klasyfikacja generalna: 1. Bolzan 7:00.22, 2. Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice) 2 s straty, 3. Werda 2, 4. Błażej Janiaczyk (BDC), 5. Franczak - obaj 8, 6. Artur Detko (Mexller) 10.
WEŹ UDZIAŁ W QUIZIE "CZY JESTEŚ PRAWDZIWYM KRAKUSEM?"
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!