Marilyn Monroe: szara myszka stała się...

    Marilyn Monroe: szara myszka stała się symbolem urody i seksu

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Nie ma wątpliwości, że Marilyn Monroe dbała o swój wygląd jak mało która aktorka. Miała ku temu powody, bo w rzeczywistości wcale nie wyglądała tak kusząco pięknie jak na zdjęciach - pisze Urszula Wolak.
    Marilyn Monroe: szara myszka stała się  symbolem urody i seksu

    ©archiwum

    Daleka od klasycznego ideału piękna: miała bardzo szeroko rozstawione oczy, bulwiasty nos i średniej wielkości, płaskie usta.

    O kim mowa? O Marilyn Monroe, która mimo tych wyraźnych mankamentów rozpaliła zmysły milionów mężczyzn i stała się w latach 50. i 60. światowym symbolem seksu. Jej przemianę z przeciętnej, dość pulchnej dziewczyny o przaśnej urodzie w blondwłosą seksbombę obrazują fotografie zgromadzone w albumie pt. "Metamorfozy Marilyn Monroe", który niedawno ukazał się na polskim rynku.

    To nie natura
    Zmiana wyglądu Marilyn na przestrzeni lat nie była jednak dziełem naturalnym.
    Gdyby nie triki, które stosowała aktorka: operacje plastyczne i sztab ludzi, dbających o jej wygląd - makijażystów i projektantów - nikt nawet nie rozpoznałby Marilyn w szarym tłumie.

    O jej przeciętności mówił na przykład Laszlo Willinger, jeden z fotografów, który miał okazję współpracować z amerykańską aktorką. - Marilyn potrafiła robić ze swoją twarzą co tylko chciała. Na widok jakiegokolwiek aparatu fotograficznego albo kamery jej twarz rozjaśniała się i zupełnie zmieniała. Gdy tylko zdjęcia się kończyły, Marilyn znów stawała się niezbyt interesującą osobą - zauważał fotograf.

    Twarz amerykańskiej piękności jaśniała głównie za sprawą misternej roboty wizażysty, który opanował robienie jej makijażu do perfekcji. - Wszystkie te upiększające czynności mógłbym wykonywać nawet obudzony w środku nocy - opowiadał Allan "Whitey" Snyder, który zawsze nakładał na twarz Marilyn idealny kolor podkładu, pasujący do jej mlecznej karnacji.

    Aktorka nie mogła się także obejść bez rozjaśniającego pudru pod oczy. Snyder przeciągał go wzdłuż kości policzkowych, by je poszerzyć. Najwyraźniej jak tylko się dało zaznaczał także brwi, by poszerzyć czoło. To jednak nie wystarczyło, by Marilyn na każdym zdjęciu wyglądała zjawiskowo.

    Aktorka wiedziała, że ma zbyt wyrazisty podbródek, który nadawał jej twarzy mało atrakcyjny wyraz, czego nie był w stanie zatuszować żaden makijaż. Kiedy jednak otwierała usta, problem ten znikał. Dlatego tak rzadko pozwalała fotografować się z zamkniętymi ustami. Kto by jednak podejrzewał, że za rozchylonymi ustami kryje się chęć odwrócenia uwagi od brzydkiego podbródka?

    Miłośnicy urody Marilyn zawsze bowiem twierdzili, że ponętne i prowokacyjnie otwarte usta Marilyn służą wyłącznie pobudzeniu męskich fantazji. Aktorka pracowała także nad swym uśmiechem. Wiedziała, że nie może śmiać się "pełną gębą", gdyż to uwydatniało jej zbyt duży nos.

    Narodziny boskiej Marilyn

    W latach 50. gwiazda uporała się z niesfornym podbródkiem i nosem przy pomocy chirurgicznego skalpela i przeszła plastyczną operację. Tak narodziła się boska Marilyn. Niezapomniane usta aktorki także nie były naturalnym dziełem Stwórcy. Monroe musiała się sporo napracować, by doprowadzić je do ideału. Malowała je aż pięcioma kolorami szminki i dbała o to, by wszystkie pociągnięcia i odcienie były tak dobrane, żeby je uwypuklić.

    Uroda przekleństwem

    Efekt przerósł chyba oczekiwania samej Marilyn i koniec końców okazał się dla niej przekleństwem.
    Ubóstwiana przez mężczyzn i znienawidzona przez kobiety, walczyła ze stereotypowymi opiniami ludzi, którzy zaczęli ją oceniać tylko przez pryzmat jej wyglądu i określali mianem symbolu seksu. - Kłopot w tym, że symbol seksu staje się przedmiotem, a ja nie znoszę być traktowana jak przedmiot - powiedziała w swoim ostatnim wywiadzie udzielonym przed tragiczną śmiercią.

    Miss Polonia z dawnych lat. Zobacz galerię najpiękniejszych kandydatek!

    Academy(c) Awards. Plebiscyt na najlepszy akademik Krakowa!

    Mieszkania Kraków. Sprawdź nowy serwis

    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MM

    Werka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Dla mnie była równie piękna bez stylizacji na blond sex bombę,przed upiększeniem i stylizacją. Ona od samego początku była śliczna i wyjątkowa.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie miała operacji

    kjh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 114 / 117

    co za bzdety z tymi operacjami, nie miała ani jednej operacji


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Operacje

    Dorota (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 79 / 61

    Zostały potwierdzone dane, że MM miała operację nosa i podbródka.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo