Matka Boska Zielna i remedium na cywilizacyjne biedy

Liliana Sonik
Udostępnij:
Odurzający zapach mięty, macierzanki, wrotyczu i szałwii towarzyszy temu świętu od wieków. W dzień Matki Boskiej Zielnej niesiono do kościołów naręcza kwiatów a zielne procesje zachwycały malarzy i poetów.

„.O! wy kwiaty mej młodości prosto z łąki zioła, Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę, Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę, Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę, Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte.”

Poeta i mieszczuch, ani botanik ani ogrodnik, Jan Lechoń nie miał żadnego problemu z rutą, firletką, miętą, czy drżączką… Znajomość „ojczystej przyrody”, była rzeczą oczywistą i naturalną. Teraz nawet dla mieszkańców wsi przyroda stała się terra incognita. Jesteśmy ofiarami wykluczenia botanicznego. Rzadko kto wie jak wyglądają dziurawiec, dziewanna czy ruta; bukiety stały się wątlejsze, a puryści widzą w starym zwyczaju tylko znikający folklor. Mylą się.

To święto odpowiada na potrzeby człowieka XXI wieku, bo łączy metafizykę z estetyką i botaniką. Jest spektakularne, aromatyczne i mądre. Zabiegani, stale w niedoczasie, powoli zdajemy sobie sprawę, że coś nas omija. Już wiemy, że dumne hasło „Miasto, Masa, Maszyna” zwietrzało. Ludzie spokornieli. Zrozumieliśmy, że niespożyta zdawało się natura może jednak podlegać zniszczeniu, a my jesteśmy botanicznymi analfabetami. Łatwiej niż swojską dziewannę zidentyfikować nam bazylię. Zioła z południa Europy zostały wylansowane przez potężny przemysł kosmetyczny i żywieniowy. A przecież równie atrakcyjne roślinki pachnące, leczące i przyprawowe rosną na naszych łąkach. I tu w sukurs idzie nam stary zwyczaj tworzenia zielnych bukietów z całą jego niezwykłą i misterną pedagogiką.

Oskar Kolberg pisał. „ W Święto Wniebowzięcia N.P. Maryi, czyli Matki Boskiej Zielnej, każda gospodyni znosi do kościoła snopki ziół ogrodowych i polnych (łąkowych) podówczas kwitnących: maku, piwonii, szałwii, macierzanki, wrotyczu, kopru, kminku, prosa tureckiego, końskiego szczawiu, ziela świętojańskiego, marony, lulku, bożego drzewka, rozmarynu, mięty, melisy, kwiatów większych np. georginii, dzwonków itd. ze szczerą wiarą, że poświęcenie przez kapłana powiększa ich moc uzdrawiająca i zachowawczą. (…) Zioła te przechowują się w chacie na siostrzanie, na oknie, za obrazami…”

15 sierpnia jest w Polsce dniem wyjątkowym: to święto Wniebowzięcia Maryi Panny oraz święto Wojska Polskiego i wspomnienie zwycięstwa nad bolszewikami. W tej obfitości łatwo pominąć pozornie skromny, odwieczny zwyczaj. A przecież ta tradycja mogłaby przyciągać rzesze turystów z całego świata, bo jest piękniejsza i mądrzejsza niż ekscesy piwne albo gonienie byków.

Gdyby tylko zaproponować ‘botaniczne safari’ połączone ze zwiedzaniem drewnianych kościółków, w których gotyckie Madonny stoją z gracją na łąkach a podczas warsztatów uczyć idei cudownych bukietów. Sprawa jest bajecznie prosta: jabłko na patyku, grona jarzębiny, mnóstwo ziół, kwiaty i co tylko chcemy, byle własnoręcznie zebrane z łąki, pola czy ogródka. Tego dnia sięgamy po rośliny, które leczą i zachwycają. Matka Boska Zielna uczy ziołolecznictwa, ekologii, bioróżnorodności, florystyki i wielu innych rzeczy. Uczy bezkosztowo, naturalnie i demokratycznie. Nikogo nie wyklucza, nikogo nie eliminuje: starsi i młodzi, samotni, i rodziny z dziećmi, single, mieszkańcy wsi i mieszczuchy – każdy może przeżyć przygodę tworzenia cudownych bukietów.

To święto cudowne i radosne którego potencjału nie doceniają media, ani profesjonaliści ochrony środowiska, ani marketingowcy turystyki, ani nawet księża. Ale to się zmienia. Mam wrażenie, że ostatnio stare święto odmłodniało i nabiera nowego oddechu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Droga do reparacji - komentarz Adama Buławy

Materiał oryginalny: Matka Boska Zielna i remedium na cywilizacyjne biedy - Dziennik Polski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie