Michał Probierz, trener Cracovii, po derbach z Wisłą: Piłka uczy pokory

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Michał Probierz (trener Cracovii)
Michał Probierz (trener Cracovii) Anna Kaczmarz
Trener Cracovii Michał Probierz rozgrywał już ósme derby jako szkoleniowiec Cracovii. Teraz jego bilans w tych meczach to 1 wygrana, 2 remisy i 5 porażek. W sobotni wieczór był bliski tego, by triumfować po raz drugi, ale Sergiu Hanca zmarnował rzut karny i „Pasy” musiały obejść się smakiem.

Maraton i niewykorzystany rzut karny

- Derby zawsze wywołują emocje, ale teraz było trochę mniej tych przygotowań, mniej mówienia, ze względu na to, że w środę graliśmy mecz – stwierdził szkoleniowiec Cracovii. - Wiedzieliśmy, że po tym maratonie, jaki mieliśmy, będzie bardzo ważne, byśmy się dobrze przygotowali. Dobrze ustawiliśmy się. Wisła była w początkowej fazie więcej przy piłce, ale potrafiliśmy też wyjść do kontrataku. Popełniliśmy jednak za dużo prostych błędów. W drugiej połowie było lepiej. Gdybyśmy kilka razy lepiej dograli piłkę, wykorzystali sytuacje, to moglibyśmy wygrać.

Na pewno boli niewykorzystany rzut karny, ale taka jest właśnie piłka, ona ciągle uczy pokory i tak było. Najbardziej obawiałem się tych ostatnich minut, że padnie jakaś przypadkowa bramka po rzucie rożnym i przegramy to spotkanie, ale zremisowaliśmy, choć nie jesteśmy zadowoleni, bo chcieliśmy tutaj wygrać.

Frankowski sędziował dobrze

Probierz skomentował niewykorzystany rzut karny przez Hankę i ewentualną zmianę w hierarchii strzelających „jedenastki”.
- W poprzednim meczu Alvarez strzelił, a Hanka w wielu meczach zdobywał gole. Po meczu zawsze łatwo powiedzieć - odpowiedział.

Szkoleniowiec „Pasów: odniósł się też do sytuacji z pierwszej połowy, gdy protestował po tym, jak sędzia odwołał swą decyzję o rzucie karnym.
- Nie o karnego miałem największe pretensje, a o żółtą kartkę – komentował. - Z boku to inaczej wygląda, a jak się popatrzy na powtórce, to inaczej. Generalnie trzeba powiedzieć, że sędzia Frankowski sędziował bardzo dobrze to spotkanie. Wytrzymał presję, nie dawał kartek na początku meczu, trzeba go pochwalić.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie