Most na Popradzie gotowy

Jerzy Wideł
We wtorek przez nowy most przejechał pociąg z tłuczniem na nasypy kolejowe
We wtorek przez nowy most przejechał pociąg z tłuczniem na nasypy kolejowe Jerzy Wideł
Udostępnij:
Po środowcyh próbach obciążeniowych okaże się, czy w sobotę nastąpi uroczyste otwarcie mostu kolejowego na Popradzie połączone z przejazdem pociągu papieskiego, którym podróżował Benedykt XVI podczas pielgrzymki do Polski na trasie Kraków - Wadowice.

Nowy most cieszy lokalne władze, mieszkańców i kolejarzy, bo umożliwi kursowanie pociągów w dolinę Popradu i do Krynicy. Przewoźnikowi towarów - spółce PKP Cargo - wreszcie przestanie bić licznik ze stratami. Ponad 100 pracowników tej firmy wróci do pracy na Sądecczyznę, gdyż przez pół roku byli oddelegowani do pracy na innych stacjach granicznych - w Nowym Zagórzu i Małaszewiczach.

Zobacz także: Za unijne pieniądze Mszana Dolna będzie nie do poznania

Władze Starego Sącza i przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej zarządu Zlewni Dolnego Dunajca w Nowym Sączu nie są jednak w pełni zadowoleni z inwestycji. Wbrew planom brzegi Popradu powyżej mostu kolejowego nie zostały w należyty sposób zabezpieczone. Grozi to poważnymi konsekwencjami, gdyby powtórzyła się zeszłoroczna powódź.

- Pozostawienie ponad kilometra niezabezpieczonych brzegów rzeki może doprowadzić podczas kolejnej fali powodziowej do podobnych zniszczeń - mówi bez ogródek burmistrz Starego Sącza Marian Cycoń. - Zniszczeniu ulegną lewy brzeg rzeki, a wraz z nim nasyp kolejowy. Zagrożony będzie też lewy przyczółek mostu.

Zobacz także: Za unijne pieniądze Mszana Dolna będzie nie do poznania

Władze miasta wysłały już alarmujące pismo do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracjia oraz do Ministerstwa Środowiska.

- Poprad kilkadziesiąt metrów przed mostem zrobił potężne wyrwy w brzegu, które jedynie zasypano żwirem - wyjaśnia Kazimierz Hotloś, zastępca dyrektora RZGW. - Na umocnienia z prawdziwego zdarzenia z opaskami kamiennymi zabrakło, niestety, pieniędzy.

Cesarsko-królewska przeprawa

Pierwszy most kolejowy na Popradzie stanął nad nurtami rzeki w 1876 roku za czasów cesarsko-królewskich Austro-Węgier.

Była to jedna z czterech przepraw wodnych wybudowanych wtedy na nowej trasie kolejowej z Tarnowa przez Nowy Sącz do Leluchowa. Starosądecki most był najdłuższy, mierzył 170 metrów. 10 maja 1876 roku przeprowadzono na nim próbę "trwałości i wytrzymałości". Żelazna konstrukcja pochodziła z firmy Zieleniewski w Krakowie. Zerwała ją fala powodziowa na Popradzie 4 czerwca 2010 roku.

Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Nastolatek oblał się benzyną i podpalił!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
samorzadowiec
nie rozumiem, czy chcą aby kolej naprawiła jeszcze wały?
p
przem
Ne wynika- Most na popradzie, Stary Sacz,Pierwszy most kolejowy na Popradzie stanął nad nurtami rzeki w 1876 roku za czasów cesarsko-królewskich Austro-Węgier. ************* madry Ty jestes czy tylko czytac nie potrafisz ?
r
rem
miejscu jest ten most? Bo z tekstu to nie wynika.
k
kolei fan
Ale ten most brzydki !!!
Dodaj ogłoszenie