Most w Pilchowicach. Misja prawie niemożliwa?

Iwona Zielinska-Adamczyk
Iwona Zielinska-Adamczyk
Piotr Rachwalski: Już wcześniej do właściciela PKP PLK szły wnioski o poprawę stanu, ale to nie most jest w opłakanym stanie, a tory
Piotr Rachwalski: Już wcześniej do właściciela PKP PLK szły wnioski o poprawę stanu, ale to nie most jest w opłakanym stanie, a tory fotopolska.eu, wikipedia
Jest taki most kolejowy w Pilchowicach, który przez ponad 100 lat skrywał się wśród lasów, rozpostarty kilkadziesiąt metrów nad sztucznym jeziorem wypełnionym wodami niebezpiecznego Bobru. Dzisiaj jest znany od Krakowa po Gdańsk. Jego historia trafiła i na biurko polskiego premiera, i stała się kłopotem dla hollywoodzkich producentów nowego filmu z Tomem Cruisem.

Nie chodzi o jego historię, która zaczęła się w 1909 roku, kiedy to ostatni cesarz i król Prus Wilhelm II uroczyście oddawał go do użytku, a o wydarzenia, które mają swój początek pod koniec ub. roku. Wtedy to na moście pojawiły się jakieś dziwne konstrukcje, wojsko i straż pożarna. Co tam robili? Początkowo wojsko zaprzeczało, by coś miało się tam dziać. Ale pod presją miłośników kolei wydało oświadczenie, że i owszem, byli tam i robili wizję lokalną na rozkaz najważniejszego generała. Ale co kryło się za oględzinami? Tego nie ujawnili. Podczas inspekcji nie było właściciela mostu PKP PLK.

Miesiąc wcześniej z dziennikarzem „Rynku Kolejowego” skontaktował się przedstawiciel agencji filmowej Alex Stern, z prośbą o kontakt do osób mogących pomóc w znalezieniu odpowiedniego kolejowego obiektu, który można by wysadzić w powietrze. Szukali i szukali, aż znaleźli właśnie most kolejowy w Pilchowicach, na linii nr 283. Spółka Alex Stern ma już w dorobku produkcję polskich zdjęć do oskarowego filmu „Most Szpiegów” Stevena Spielberga, kręconych we Wrocławiu.

W tym samym czasie mostu jako planu zdjęciowego szukała także inna ekipa filmowa, przygotowująca się do kręcenia nowego dzieła Jana Jakuba Kolskiego „Republika dzieci”. Też wskazała ten most, ale usłyszała, że tam już ma plany agencja amerykańska, która być może otrzyma pierwszeństwo. Jednak ekipa Kolskiego ma w planie wysadzenie mostu tylko w post-produkcji, czyli komputerowo. Zdjęcia mają zacząć się już w sierpniu.

Losy mostu są ciekawe. W 1945 r. uciekający przed Armią Czerwoną Niemcy podłożyli ładunek wybuchowy pod jednym z przęseł, ale ten nie uszkodził konstrukcji i już po roku jeździły po nim pociągi. Po kilkudziesięciu latach historia miałaby się powtórzyć? Film hollywoodzki, o roboczym tytule „Libra”, ma być kontynuacją reżyserską kultowych przygód Toma Cruisa w „Mission: Impossible”, a amerykańskie portale filmowe informują nawet o jego premierze: w październiku 2021 roku.

Czy Tom Cruise naprawdę wysadzi ten most, którego okolice, zupełnie bez kompleksów, mają udawać Szwajcarię?

Od momentu, gdy na moście pojawili się żołnierze, sprawę zaczął śledzić i nagłaśniać Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich w latach 2014-2019, za którego urzędowania liczba pasażerów korzystających ze spółki wzrosła z 3,6 do 11,6 mln rocznie. - Sprawa wyglądała poważnie. Tym bardziej że już w kwietniu Polski Instytut Sztuki Filmowej przyznał, na wniosek spółki Alex Stern (która w Polsce pomaga głównemu producentowi), ponad 5,5 mln zł dotacji dla projektu filmu fabularnego pt. „Libra”. Natomiast prezes spółki Alex Stern opowiadał dziennikarzom o rzekomym złym stanie technicznym mostu, który to niby miał się i tak zawalić - mówi Rachwalski. - To ewidentna nieprawda, po moście jeszcze w 2016 roku jeździły pociągi, jego stan w dokumentacji PKP PLK był określany jako „dobry”. To, że po wierzchu jest zardzewiały, czy, że barierki czy deski nadają się do wymiany nie znaczy, że obiekt jest w złym stanie. To tak, jak liszaje farby na elewacji na kamienicy. Trzeba i warto ją odnowić, ale nikt z powodu zniszczonej elewacji nie wysadza przecież budynku!

Piotr Rachwalski wie, o czym mówi, bo miał okazję dokładnie zapoznać się z eksperckimi opiniami na temat stanu mostu.

- Czy to prawda, że do roku 2016 nikt się mostem nie interesował?

- Jak to nie? - oburza się Rachwalski. - Do 2016 roku można było prowadzić tam ruch bezpiecznie. Fakt, już wcześniej do właściciela PKP PLK szły wnioski o poprawę stanu, ale to nie most jest w opłakanym stanie, a tory. Niestety, zabrakło porządnego gospodarza, który zadbałby o swoją własność. Jaki jest stan kolei w Polsce, wiemy, ale to zupełnie odrębny temat.

Słowa Rachwalskiego zdają się potwierdzać opinie Mirosława Siemieńca, rzecznika PKP PLK, który od marca powtarza ten sam komunikat: „Obecnie na linii Jelenia Góra - Lwówek Śląski nr 283 nie ma planowanych prac. Nie ma też podpisanych umów, których realizacja zmieniałaby status linii lub mostu nad Jeziorem Pilchowickim. Wykorzystanie mostu do ujęć filmowych i działań artystycznych może nastąpić dopiero po zawarciu odpowiedniej umowy, zgodnej z obowiązującymi prawem i przepisami kolejowymi oraz uzyskaniem (w razie potrzeby) wszelkich zgód od innych organów”. W skrócie: coś się może dziać, ale teraz nic się nie dzieje.

Po nagłośnieniu przez Rachwalskiego sprawy amerykańskich pomysłów filmowych posypała się lawina protestów, akcji społecznych i urzędowych. Pod hasłem „Ratujemy most w Pilichowicach”. W efekcie Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, w pierwszych dniach marca, na wniosek Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska zajął się procedurą wpisania mostu do rejestru zabytków. Dziś jest on na liście ewidencji zabytków, gdzie znajdują się wszystkie zabytkowe obiekty regionu, ale wciąż nie ma go w rejestrze zabytków. Od chwili wpłynięcia wniosku minęło prawie 5 miesięcy.

Do akcji, swoim bardzo zdecydowanym wpisem na Facebooku, przyłączyła się także Małopolska Konserwator Zabytków i napisała: „Końcowe sceny słynnego filmu „Noce i dnie” - ucieczka z płonącego Kalińca - kręcone były na... krakowskim Kazimierzu. Dla potrzeb filmu poświęcono kilka zdewastowanych kamienic dawnego żydowskiego miasta. No tak, „były zrujnowane i tak trzeba by je było wyburzyć”, a płomienie ognia były ostatnim akordem ich dramatycznych losów. Barbarzyństwo? Tak, dziś chyba każdy odpowie bez wahania: to było barbarzyństwo! Dlaczego więc powraca sprawa wysadzenia w powietrze mostu nad Jeziorem Pilchowickim dla potrzeb hollywoodzkiej produkcji? W czym gorsi są talibowie strzelający do posągów Buddy od producentów filmów, skoro jedni to robią dla idei, a inni dla pieniędzy. W zglobalizowanym świecie dziedzictwo jest sprawą wspólną całej ludzkości. To już nie jest sprawa lokalna, ale powszechna, bo pokazuje światowe nastawienie do dzieł epok minionych”.

Spółka Alex Stern twierdzi, że jej celem jest także odbudowa mostu, po ewentualnym zburzeniu. - To bzdura - mówi Piotr Rachwalski. - Odbudowa wysadzonego mostu to kwota kilkudziesięciu milionów złotych. Każdy, kto się zna na infrastrukturze kolejowej, wie, że tego mostu w obecnym kształcie już się nigdy nie odbuduje. Współczesne przepisy budownictwa kolejowego na to nie pozwolą. Rewitalizacja tego mostu jest przewidziana w projektach samorządu. Jego wysadzenie pogrzebie te plany na zawsze.

Dwa lata temu doszło do umowy koalicyjnej w dolnośląskim sejmiku, między Bezpartyjnymi Samorządowcami a Prawem i Sprawiedliwością, w sprawie przejmowania przez samorząd województwa od PKP S.A. nieużywanych linii kolejowych. Proces trwa. Do dziś samorząd wszedł w posiadanie tras o łącznej długości ponad 150 km z planowanych do przejęcia ponad 350 km linii, w tym i mostu w Pilichowicach. Parę dni temu Zarząd Województwa Dolnośląskiego informował, że stwierdzenia p. Roberta Golby - prezesa firmy Alex Stern, odnośnie braku planów uruchomienia linii kolejowej przebiegającej przez most nad Jeziorem Pilchowickim - nie są prawdziwe. Nikt nie zamierza mostu likwidować i nie ma na to zgody.

A co na to główny sprawca zamieszania Robert Golba? - Obecnym właścicielem linii 283 jest PKP PLK i my rozmawiamy na temat potencjalnych planów realizacji oraz rewitalizacji z obecnym właścicielem. Zgodnie z prawem wszelkie zgody musimy uzyskać od właściciela mostu i linii, czyli PKP PLK. Jeżeli samorząd ma plan zainwestowania w tę linię kolejową i jej rewitalizację, to bardzo nas to cieszy, nasze plany są zbieżne. Wartość promocyjna filmu dla tej linii kolejowej i regionu jest ogromna, więc tym bardziej samorząd, jeżeli faktycznie przejmie linię od PKP PLK, mamy nadzieję chętnie podejmie z nami rozmowy - odpowiada prezes firmy Alex Stern. No cóż, Tom Cruise też brał udział w „misjach niemożliwych” i wygrywał. Jak będzie w tym przypadku?

Iwona Zielińska

Koronawirus: sprawdź czy Twój powiat jest "czerwony".

Wideo

Materiał oryginalny: Most w Pilchowicach. Misja prawie niemożliwa? - Gazeta Wrocławska

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Natalia Trefler

Nadzwyczaj trafna obserwacja! Zapewne nie przez przypadek zbiegły się czasowo trzy rzeczy: początek wakacji, darmowe autobusy dla mieszkańców Wrocławia w Dolinę Baryczy i katastrofa ekologiczna w Dolinie Baryczy. Nie bez powodu na Wrocław mówią nie tylko Wsiocław, ale także Klocław (mniej pojętnym wyjaśniam, że to ostatnie od klocka).

P
Paweł Kukurowski

Od razu widać, że we Wsiocławiu nauczyli Ukraińca wieśniackich zwyczajów. Tam mieszkają sami potomkowie z zabużańskich PGR-ów. Dobrze że jeszcze kupy w przedziale nie zostawił jak robią jego ziomkowie z Wsiocławia (nie bez powodu nazywanego też Klocławiem).

d
do troll wsiocławski

Jeszcze za mało oberwałeś i dalej podrygujesz do silniejszych, ch.uju niedomyty z zaropiałym grzybem, wrocławski wieśniaku z Wsiocławia? Już teraz masz ryja jak grzybiarz prze.[wulgaryzm]ny w lesie przez dzika, bułgarski wymiocie z muszli klozetowej.

t
troll lwówecki
6 sierpnia, 18:00, Wiktoria Piracka:

Jak to możliwe, że w XXI wieku ktoś jeszcze korzysta w codziennych dojazdach z wozu konnego? Przecież taki koń może ponarabiać wszędzie i kto to później posprząta? W dodatku słyszałam, że z wozu spadają pijani w sztok pasażerowie, którzy również potrafią załatwić się w miejscu publicznym lub obrzucać pustymi butelkami przechodniów. Nie wyobrażam sobie, żeby takie coś kursowało z Wsiocławia do Wsiobudki. Panie marszałku! Proszę natychmiast przerwać reaktywację linii do Sobótki i nie robić pośmiewiska z naszego Knyszogrodu! Już i tak cała Polska śmieje się z niego jak z drugiego Wąchocka, teraz będzie się śmiał cały świat!

To możliwe, nawet w XXI wieku i nie ma co się z tego śmiać. Jak u nas most niedługo wysadzą, to nawet końmi nie dojedziemy.

d
do ICE

Jeszcze za mało oberwałeś i dalej podrygujesz do silniejszych, ch.uju niedomyty z zaropiałym grzybem, wrocławski wieśniaku z Wsiocławia? Już teraz masz ryja jak grzybiarz prze.[wulgaryzm]ny w lesie przez dzika, bułgarski wymiocie z muszli klozetowej. Wiedziałeś, że twoja stara to przeczochrany worek na sperme dla żuli z wszystkich podwrocławskich wioch? Twoja zawszona mamuśka musi się rzucać pod kombajn żeby ogolić śmierdzące ci.psko. Psi kaloszu, pi.eprzony przez mongolskich uchodźców. Zrobię ci z twoich kaczych jajc druty telegraficzne ty sfilcowany klocu z czarnobyla. Chcesz zobaczyć kosmitę? To spójrz w lustro. Jak ci się nudzi to idź się pobaw ku.tasem swojej matki! Podaj swój adres, a zrobię ci lewatywę na stojąco, ty wrocławski gó.wnojadzie.

b
bystrzak2000

Pamiętacie może mikolstwo ze Zgorzelca? Swego czasu było ich tutaj kilku, aż w końcu obrazili się i zdaje mi się, że założyli własne forum kolejowe (Nie pamiętam nazwy). Pod każdym artykułem na RK dotyczącym Wrocławia czy linii E59 jakieś oszołomy wypisują farmazony o jedynej "naturalnej" trasie z Katowic do Poznania przez Wrocław i o konieczności kółeczkowania przez to zadupie przez pociągi dalekobieżne, bo przecież wszyscy tam jadą. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z jedną i tą samą osobą. Świadczy o tym styl pisania i wymyślne, durnowate nicki. Po wstawieniu komentarza niemal natychmiast pojawia się kilkanaście lajków, zapewne z innych, fejkowych kont. Podejrzewam o to właśnie pryszczate mikolstwo ze Zgorzelca/Goerlitz, które swego czasu robiło z tego miasta metropolię kolejową i pluło na wszystkie pociągi jadące przez 274 i 311.

Naprawdę nadziwić się nie mogę, jak nas...ne trzeba mieć we łbie, żeby godzinami siedzieć na portalach kolejowych, zmieniać nicki, lajkować i odpowiadać na swoje własne komentarze. Proponuję iść do pracy, znaleźć jakieś hobby, zacząć uprawiać sport albo chociaż znaleźć dziewczynę (albo chłopaka, bo z tego co widzę, to spora część mikolstwa ma inne preferencje) zamiast tracić czas na takie bzdury.

M
Marek Robert Hejduk

Na razie jedyne co się udało wysadzić, to trolla z Wągrowca z kolejnego stołka.

J
Jarosław Lizak

Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których przecież i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach.Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach. I wtedy nie będzie wypadków!

K
Krzysztof Czarnecki

Cała gó.wnoburza została nakręcona przez niejakiego Rachwalskiego, całkiem przypadkowo do niedawna ultrasa PO w Wałbrzychu (zwolniony w czerwcu z Aquazdroju za brak wyników ekonomicznych), całkiem przypadkowo byłego prezesa KD. O jego zasługach dla ratowania mostu w czasach, gdy miał na to wpływ i możliwości - dzieje milczą.

T
Tymczasem...

My w Sobótce pracę mamy

Właśnie szyny rozkręcamy

Tu szyneczka, tam śrubeczka

Aż uzbiera się wódeczka

My pociągów tu nie chcemy

Przeciw nim protestujemy

Bo rozkręcać co będziemy?

Z odwodnienia tu pomrzemy!

N
Noema

W poniedziałek jechałem pociągiem z Jeleniej Góry po 14:00, którym mnóstwo pracowników wraca do domu. Impuls był tylko 4-członowy. Po prawie 3-godzinnej dziurze w rozkładzie o tej porze powinien jechać najdłuższy skład, bo dużo ludzi wraca tym pociągiem z pracy. Za Wojanowem pociąg tradycyjnie przypominał zatłoczony tramwaj w godzinach szczytu. Sanepid by się załamał!

Uprzedzam, że jeżdżę tym pociągiem dość często i będę wam suszył głowy do skutku! Na razie łagodnie, ale gdy stracę cierpliwość przestanę być sympatyczny. Zapytajcie Genowefę i Piotra jak potrafię być upierdliwy... Żyjecie luksusowo z moich pieniędzy (podatki bilety), więc mam prawo od was wymagać. To nie Przybylski czy Stawikowski jest waszym pracodawcą tylko ja i tysiące innych pasażerów KD, którzy składają się na wasze bardzo wysokie pensje. Mam nadzieję, że to jest jasne, bo pogardy ze strony wierchuszki KD wobec pasażerów nie zdzierżę!

Swoją drogą szacun panowie, że jeździcie pociągami, a nie służbowymi samochodami. Inni na waszym miejscu nie żałowali sobie komfortu na koszt podatnika...

A propos, po jaką cholerę pchacie do Zgorzelca Impulsy 5-członowe? Bo przez Bolesławiec? To jest marnotrawstwo najbardziej pojemnego taboru! Za Legnicą pociąg jedzie pusty, a i do Legnicy frekwencja nie jest oszałamiająca. Wczoraj we Wrocławiu widziałem pociąg do Zgorzelca o 15:17 i frekwencja ledwie sięgała 50 proc. Tymczasem wszystkie szczytowe pociągi w kierunku Jeleniej Góry zawsze mają ponad 100-proc. frekwencję. Co jest oczywiste, bo jedno miasto Zgorzelec nigdy nie wygeneruje większego potoku podróżnych niż generują w sumie miejscowości za Wałbrzychem (Boguszów-Gorce, Sędzisław, Marciszów, Janowice Wielkie, Trzcińsko, Jelenia Góra, Piechowice, Szklarska Poręba).

Obiegi 45WE układa się pod potoki podróżnych, czy pod Przybylskiego, Myrdę, Stawikowskiego? Mam nadzieję, że nie odwalacie takich numerów jakie były za prezesury Rachwalskiego. Otóż gdy raz we Wrocławiu zobaczyłem kompletnie pusty skład do Jelcza-Laskowic złożony z dwóch 5-członowych Impulsów to myślałem, że szlag mnie trafi na miejscu w zatłoczonym po dach 3-członowym Impulsie do Jeleniej Góry. A przy sąsiednim peronie stał równie pusty 5-członowy Impuls do Zgorzelca. Nigdy tego nie zapomnę!

N
Noema

Ten troll z Infokolej podszywa się także pod innych ludzi i prowadzi zażarte dyskusje sam ze sobą, bo nikt rozsądny nie ma na to ochoty... W związku z tym apeluję do PRAWDZIWYCH miłośników kolei (a nie pryszczatego mikolstwa z Wrocławia nastawionego głównie na wywoływanie burd w internecie) - NIE UDZIELAJCIE SIĘ NA ŚCIEKU ZWANYM "INFOKOLEJ"!!! Wówczas ten rak zniknie z internetu, bo jednej rodzinie ze Zgorzelca przekonanej że ich dziura i prowadząca do niej linia kolejowa są najważniejsze na świecie szybko znudzi się dyskutować samemu z licznych multikont. Umrze śmiercią naturalną gdy nikt nie będzie się tam udzielał. A tak tylko sami karmicie tych sfrustrowanych patoli, dokładacie cegiełkę do bardzo złej atmosfery panującej wśród MK na Dolnym Śląsku, bo fryzjerka widzi że jest czytana, że jej wypociny budzą odzew i to ją nakręca. Chcecie, żeby skończyło się chamstwo i obrażanie wśród miłośników kolei na Dolnym Śląsku? Przestańcie karmić ten ściek pod nazwą Infokolej! Nie dyskutujcie, nie cytujcie, nie linkujcie! Popatrzcie niżej ile ważnych osób zrezygnowało z udzielania się na Infokolej ze względu na panujące tam chamstwo. A to nie wszyscy. Nawet prezes Piotr Rachwalski, uważany za najlepszego prezesa jakiego miały Koleje Dolnośląskie. Dlaczego? Bo jego też tam obrażano, grożono mu itp. Niech on i inne poważne osoby będą dla was wzorem. OLEJ INFOKOLEJ! - to hasło powinno towarzyszyć każdemu prawdziwemu miłośnikowi kolei na Dolnym Śląsku!

b
beka z wsioków

Warszawiak spotyka wrocławiaka pędzącego stado krów po ulicy:

- Wrocławiaku, a gdzie wy te krowy pędzicie?

- A będę je hodował.

- Ale przecież wy stodoły nie macie.

- No to będę je w domu trzymał.

- Ale przecież to straszny smród

- No będą się musiały przyzwyczaić.

I
IĆE

Generalnie widać, że PKP Intercity nastawia się głównie na obsługę tras cieszących się największą popularnością. Tam gdzie pasażerów jest mało, często obsługa biletowa jest nieopłacalna bo więcej ona kosztuje niż wynoszą zyski z biletów (które są śladowe). Pisałem o tym już kiedyś. IC Śnieżka jeździ też do Kudowy i tam nie ma problemów z zakupem biletów. Dlaczego? Bo pociąg jest świetnie obłożony, więc spółce zależy, żeby nikt nie miał problemu z zakupem biletu. Natomiast na ogryzku do Szklarskiej Poręby te dwa wagoniki zawsze woziły powietrze. Pociąg jeździ tylko dlatego że musi (dają dotację, to jeździ), a sens najogólniej mówiąc wątpliwy. Przecież nikt nie będzie u[wulgaryzm]miał i opłacał kasy biletowej dla 2-3 osób dziennie, które kupią bilety. To samo zresztą dotyczyło pociągów do Lwówka. Na południowym odcinku linii 283 pies z kulawą nową nie jeździł pociągami, więc komu mieliby sprzedawać bilety? Dobrą frekwencję mają tylko te pociągi na linii E30, które od Węglińca jadą na wschód i zachód a nie na południe. Linia nr 274 zresztą do pięt nie dorasta pod względem frekwencji linii nr E30, na której pociągów PKP IC jest dużo, cieszą się one bardzo dobrą frekwencją. Z pociągów korzystają zarówno mieszkańcy jak i liczni turyści, głównie Bolesławiec, Chojnów, Legnica. Według mnie problem jest innego rodzaju, to nie jest kwestia kupna biletów tylko trzeba coś zrobić z pociągami turlającymi się po krzakach tylko dlatego, że dają na nie dotacje np. do Szklarskiej Poręby albo pendolino które od Wałbrzycha do Jeleniej Góry jedzie kompletnie puste. Dotacje nie spadają z nieba, w tym przypadku są to po prostu nieefektywnie wydane pieniądze podatników, czyli nasze pieniądze.

J
Jarosław Lizak

Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach.Rozebrać wszystkie tory we Wrocławiu, z których i tak nikt nie korzysta. Będzie taka sama atrakcja turystyczna jak w Jerzmanicach. I wtedy nie będzie wypadków!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3