Mroczkowski po wysokiej wygranej: Nie było wielkiej piłki

Łukasz Madej
Radosław Mroczkowski
Radosław Mroczkowski Arkadiusz Lawrywianiec
- Niektórzy zawodnicy byli mocno zmęczeni po 120 minutach pucharowego meczu ze Śląskiem Wrocław, kiedy to mój zespół mocno pracował, żeby dobrze zaprezentować się na tle rywala z ekstraklasy. Z tego względu jadąc do Siedlec bardzo się obawialiśmy – mówi Radosław Mroczkowski, trener Sandecji Nowy Sącz, która w sobotę aż 3:0 pokonała w Siedlcach Pogoń.

Mroczkowski dodaje: - Założyliśmy sobie plan, żeby przede wszystkim w pierwszej połowie coś zrobić i mieć jakiś handicap, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że im dłużej będzie trwał mecz, tym większy będzie napór gospodarzy, i na pewno będzie trudno. Z całą pewnością mogę chłopakom przyklasnąć, bo dobrze to zrealizowali.

„Biało-czarnych” na prowadzenie w 28 min, po zagraniu Macieja Małkowskiego, wyprowadził Filip Piszczek. W 32 min ekipa z Małopolski prowadziła już 2:0, a gola z rzutu karnego (faul na Piszczku) zdobył Małkowski. - W pierwszej połowie megaróżnicę zrobił zawodnik gości Małkowski. Te dwie akcje przesądziły. Bardzo ciężko było nam się po tym wszystkim pozbierać – nie ukrywa trener Pogoni Dariusz Banasik.

Tu znajdziesz więcej najnowszych informacji o piłkarzach Sandecji Nowy Sącz

Po zmianie stron Sandecja kontrolowała wydarzenia na boisku, a wynik na 3:0 tuż przed ostatnim gwizdkiem podwyższył Kamil Słaby (podanie Wojciecha Trochima).

- Przydała nam się przewaga z pierwszej połowy. Graliśmy spokojniej, czekaliśmy na kontrataki. Momentami były one proste, aż za proste, a na tym zmęczeniu nie potrafiliśmy ich wykorzystać aż do samej końcówki. Byliśmy bardzo zdeterminowani, żeby nie stracić bramki. Dla nas plus, że zdobywamy komplet punktów. Fajnie, że po środowym spotkaniu potrafiliśmy się w miarę dobrze zaprezentować. Jeżeli chodzi o wynik, bo mecz był średni. Każdy to może stwierdzić, nie było wielkiej piłki – tłumaczy Mroczkowski.

Banasik: - W pierwszej połowie bardzo chcieliśmy, ale nie bardzo nam wychodziło. Ciężko powiedzieć, czy zabrakło jakości czy jakiegoś podejścia? Po zmianie stron zagraliśmy o niebo lepiej, natomiast cały czas mieliśmy problem ze stwarzaniem sytuacji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie