https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Na Grzegórzkach powstanie nowe krakowskie liceum. Pierwsze klasy z obleganymi profilami

Małgorzata Mrowiec
Nowe liceum będzie od 1 września 2023 r. funkcjonować wspólnie ze Szkołą Podstawowa nr 10 w obiekcie przy ul. Blachnickiego 1
Nowe liceum będzie od 1 września 2023 r. funkcjonować wspólnie ze Szkołą Podstawowa nr 10 w obiekcie przy ul. Blachnickiego 1 Wojciech Matusik
Mają wystarczająco miejsca, dwa skrzydła budynku, dwa odrębne wejścia - od czasu, gdy wspólnie funkcjonowały tutaj podstawówka i gimnazjum. Do tego dwie sale gimnastyczne, boiska szkolne... Szkoła Podstawowa nr 10 przy ul. ks. Blachnickiego 1 przyjmie w swoich murach nowo tworzone liceum. Od września uruchomione zostaną trzy klasy pierwsze. Dyrektorka szkoły już zrobiła rozeznanie i dla przyszłych uczniów wybrała te profile, które ostatnio należały do najbardziej obleganych przez kandydatów do liceów.

Jedna z ostatnich uchwał Rady Miasta mówi o założeniu - od 1 września br. - XLV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, a także o tym że powstanie Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Krakowie, przy ul. ks. Franciszka Blachnickiego 1, na który będzie się składać Szkoła Podstawowa nr 10 im. Marii Skłodowskiej-Curie i nowo tworzony ogólniak.

W budynku SP nr 10 obecnie funkcjonuje 10 oddziałów klas I-VIII. Uczniowie uczą się w 17 pomieszczeniach, a pięć sal lekcyjnych jest wynajmowana podmiotom komercyjnym. Powierzchnia całkowita szkoły wynosi 5660 metrów kwadratowych.

"Założenie XLV Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie będzie służyć zaspokajaniu potrzeb mieszkańców w zakresie edukacji ponadpodstawowej. Utworzenie Zespołu pozwoli na sprawne zarządzanie jednostką, racjonalne wykorzystanie bazy lokalowej i dydaktycznej, a także efektywniejsze pod względem ekonomicznym gospodarowanie środkami finansowymi" - czytamy w uzasadnieniu uchwały w sprawie nowego liceum, które pojawi się na Grzegórzkach.

Wcześniej w budynku przy ul. Blachnickiego działały już równocześnie dwie odrębne placówki: podstawówka i gimnazjum (do czasu likwidacji tego typu szkół). Starsza część szkoły została wzniesiona w 1938 r., a do niej w latach 50. ubiegłego wieku dobudowano nowy budynek oraz obie części połączono przełączką. Obiekt ma dwa skrzydła i trzy klatki schodowe.

- Są dwa odrębne wejścia (jedno w tej chwili zamknięte, bo przy jednej szkole nie jest potrzebne), jest możliwość zamknięcia jednej części, tak żeby również szatnia była osobna. Mamy dwie sale gimnastyczne, więc licealiści będą mieli swoją salę. Do dyspozycji są boiska szkolne i teren zielony. W szkole wystarczy wszystko odpowiednio rozplanować, podzielić piętrami, rozdysponować sale, dobrać nowe grono pedagogiczne i można pracować - mówi nam pytana o tworzenie liceum przy ul. Blachnickiego Ewa Jaśkowiec, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10. Z myślą o licealistach trzeba tu jeszcze będzie doposażyć pracownię chemiczno-fizyczną oraz dokupić wyższe stoliki - dla wyższych, starszych uczniów.

Szkoła uczy się na jedną zmianę i to bez problemu uda się utrzymać również, gdy będzie już tutaj działał nowy zespół szkół. z ogólniakiem. Liceum zacznie funkcjonowanie z trzema pierwszymi klasami i docelowo dla kolejnych roczników też byłyby uruchamiane po trzy oddziały co roku. Klasy mają liczyć po 28 osób. Pierwszy nabór do XLV LO rozpocznie się zgodnie z harmonogramem rekrutacji, w połowie maja br.

Dyr. Ewa Jaśkowiec sprawdziła, jakie profile klas cieszyły się ostatnio największym powodzeniem w rekrutacji do liceów i na takie właśnie zamierza postawić. - Będziemy tworzyć klasę humanistyczną: z rozszerzonym językiem polskim, historią i angielskim. Kolejna klasa będzie biologiczno-chemiczna z językiem angielskim realizowanym w zakresie rozszerzonym, a ostatnia - biologiczno-chemiczno-matematyczna - przekazała nam.

Jeśli chodzi o nauczycieli, generalnie obecne grono pedagogiczne SP nr 10 ma w tej szkole pełne etaty. Szkoła ewentualnie będzie dysponować uczącymi historii i może języka polskiego, natomiast nauczycieli wszystkich pozostałych przedmiotów trzeba dopiero pozyskać dla tworzonego liceum.

Do szkoły przy Blachnickiego jest parę minut na piechotę z przystanków tramwajowych pod Halą Targową, na rondzie Grzegórzeckim czy przy ul. Miodowej. Pod szkołę można też podjechać samochodem, jest tu ślepa uliczka.

Część kandydatów do nowego, XLV LO zapewne będą stanowić ósmoklasiści kończący podstawówkę przy Blachnickiego 1. - Nasi uczniowie już się pytają, czy na sto procent otwieramy liceum - potwierdza dyr. Ewa Jaśkowiec.

Oprócz liceum przy ul. Blachnickiego w Krakowie ma ruszyć od września jeszcze jeden nowy ogólniak, który dołączy do podstawówki i przedszkola w zabytkowym gmachu szkolnym przy ul. Dietla 70. Utworzenie tych dwóch dodatkowych liceów w stolicy Małopolski jest odpowiedzią na drugą kumulację roczników. W nowym roku szkolnym w szkołach ponadpodstawowych musi się pomieścić kolejne półtora rocznika młodych ludzi, którzy rozpoczynali naukę w podstawówce jako siedmiolatkowie i sześciolatkowie.

Odbudowa Ukrainy to szansa dla polskich firm

od 16 lat
Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ehh
29 marca, 10:44, Zbigniew Rusek:

Absurd!!! 46 "ogólniaków w Krakowie?! Za moich lat licealnych było ich chyba 15, a moze 14 (na pewno nie więcej niż 15) i uwazam, że nieprzekraczalna granica liczby iceów ogólnosztalcacych w Krakowie (wliczajac Nową Hutę) powinn być 20, a gdyby Kraków był bez Nowej Huty (uważam, że Nowa Huta powinna być odrębnym miastem) - max. 15. Lepiej, by odtworzono technika, gdyż technikum daje konkretny zawód, a także maturę (czyli nie przekreśla mozliwości startu na studia), a LO zawodu nie daje, tylko przygotowuje do studiów. Po pierwsze, nie każdy nadaje się do studiowania, po drugie, nie każde studia dają kwalifikacje potrzebne na rynku pracy (wiele kierunków humanistycznych zapewnia takie wyksztalcenie, że ono jest potem nieprzydatne w życiu zawodowym), natomiast osób mających konkretny fach (po technikum, a także po szkołach branżowych) potrzeba na rynku pracy. Niestety, absolwenci podstawówek są na siłę pchani przez rodziców do liceów ogólnokształcących, zamiast uczyć się zawodu w technikum. Liceów ogolnoksztalcących jest w Krakowie stanowczo za dużo.

Nie wszystkie licea sa ogólnokształcące. Sa licea o profilach zawodowych.Tez wcześniej było mniej... materialu do nauki.

Z
Zbigniew Rusek
Absurd!!! 46 "ogólniaków w Krakowie?! Za moich lat licealnych było ich chyba 15, a moze 14 (na pewno nie więcej niż 15) i uwazam, że nieprzekraczalna granica liczby iceów ogólnosztalcacych w Krakowie (wliczajac Nową Hutę) powinn być 20, a gdyby Kraków był bez Nowej Huty (uważam, że Nowa Huta powinna być odrębnym miastem) - max. 15. Lepiej, by odtworzono technika, gdyż technikum daje konkretny zawód, a także maturę (czyli nie przekreśla mozliwości startu na studia), a LO zawodu nie daje, tylko przygotowuje do studiów. Po pierwsze, nie każdy nadaje się do studiowania, po drugie, nie każde studia dają kwalifikacje potrzebne na rynku pracy (wiele kierunków humanistycznych zapewnia takie wyksztalcenie, że ono jest potem nieprzydatne w życiu zawodowym), natomiast osób mających konkretny fach (po technikum, a także po szkołach branżowych) potrzeba na rynku pracy. Niestety, absolwenci podstawówek są na siłę pchani przez rodziców do liceów ogólnokształcących, zamiast uczyć się zawodu w technikum. Liceów ogolnoksztalcących jest w Krakowie stanowczo za dużo.
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska