Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Nie milkną echa afery z Newagiem. Firma odniosła się do wypowiedzi byłego ministra cyfryzacji

Klaudia Kulak
Klaudia Kulak
Zdjęcie ilustracyjne. Ogólnopolskie media sugerują, że sądecki Newag miał celowo wywoływać usterki w swoich pojazdach, żeby mieć wyłączność na ich serwisowanie
Zdjęcie ilustracyjne. Ogólnopolskie media sugerują, że sądecki Newag miał celowo wywoływać usterki w swoich pojazdach, żeby mieć wyłączność na ich serwisowanie Klaudia Kulak
Nie milkną echa afery z sądeckim Newagiem w roli głównej. Sprawę skomentował były minister cyfryzacji. Twierdzi, że służby wiedziały o problemie już od maja i trwały śledztwa, tymczasem sądecki producent taboru kolejowego podkreśla, że wszczęto je na skutek ich zawiadomień. Jak twierdzą, podejrzewali, że konkurencja ingeruje w ich oprogramowanie już w 2022 roku.

Celowe usterki w pociągach wywoływane przez producenta, aby mieć wyłączność na ich serwisowanie. To zarzut względem sądeckiego Newagu, o którym rozpisują się media w całym kraju. Temat rozgorzał po tym, jak firma stała się bohaterem publikacji serwisu onet.pl. z której wynika, że Newag stoi za „tajemniczymi awariami pociągów”.

Na łamach Onetu głos w sprawie zabrał Janusz Cieszyński, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa i minister cyfryzacji. Jak przykonuje, o sprawie służby miały wiedzieć już od maja bieżącego roku.

- Wówczas odbyło się jedno z posiedzeń kolegium ds. cyberbezpieczeństwa, na którym pojawił się jeden z panów z zespołu Dragon Sector i przedstawił nam kulisy ich prac. Tym samym informację o tym, że wobec firmy Newag są takie podejrzenia, miał już wówczas rząd oraz wszystkie polskie służby policyjne i specjalne. Szefowie tych służb są bowiem członkami CERT czyli zespołu powołanego do reagowania na zdarzenia naruszające bezpieczeństwo w sieci Internet - powiedział Cieszyński.

Zarzutom stanowczo zaprzecza sądecki Newag, a do słów Cieszyńskiego odniósł się sam Zbigniew Konieczek, prezes firmy. Jak podkreśla, ma podejrzenia, że to konkurencja ingerowała w oprogramowanie zarówno teraz, jak i w przeszłości.

- Powiadomiliśmy w tej sprawie właściwe służby. Zresztą nie pierwszy raz powiadamiamy organy ściągania, iż w nasze oprogramowanie modyfikowane jest bez naszej autoryzacji. Już w 2022 informowaliśmy o tym także publicznie. Dziwi więc wystąpienie Janusza Cieszyńskiego byłego ministra cyfryzacji, który mówi o trwających śledztwach, wpisując się przy tym w rozpowszechnianie nieprawdziwych i wysoce szkodliwych informacji na temat NEWAG, a nie dodając, że wszczęto je z naszych zawiadomień – dodaje Konieczek.

Bardzo poważne zarzuty pod adresem Newagu

Przypomnijmy, że zgodnie z treścią publikacji Onetu opatrzonej tytułem: „Skandal na polskiej kolei. Hakerzy ujawniają, kto stoi za tajemniczymi awariami pociągów” do problemów dochodzić miało w modelach z serii Impuls, których producentem jest sądecki Newag.

- Nasze ustalenia wskazują na celowe ingerencje w oprogramowanie i wprowadzenie blokad, które na wiele dni unieruchamiały pojazdy - czytamy w tekście Łukasza Cieśli i Tomasza Mateusiaka.

To właśnie oni dotarli do informatorów, a z ich relacji wynika, że Newag rzekomo ”zabezpieczył się” w związku z tym, że przetargi na serwisowanie pociągów wygrywały inne firmy, które oferowały korzystniejsze ceny. Jedną z takich firm była SPS Mieczkowski spod Bydgoszczy. To właśnie ta firma nie mogła sobie poradzić z uruchomieniem pociągów, które trafiały do niej na serwis.

Na ich zlecenie w temat zagłębili się młodzi informatycy z Dragon Sector. Po dwóch miesiącach pracy udało się im dotrzeć do zabezpieczeń i odblokować pociągi. W publikacji Onetu stawiają mocny zarzut.

- Dziś jesteśmy pewni, że to było celowe działanie ze strony Newagu. Odkryliśmy ingerencje producenta w oprogramowanie, które prowadziły do wymuszonych usterek - powiedział Onetowi Michał Kowalczyk, jeden z członków Dragon Sector.

Newag stanowczo dementuje ich zdaniem zmanipulowane informacje onetu i jego rozmówców, czyli przedstawicieli grupy hakerów wynajętych przez konkurencyjną firmę - SPS Mieczkowski.

– Nasze oprogramowanie jest czyste. Nie wprowadzaliśmy, nie wprowadzamy i nie będziemy wprowadzać w oprogramowanie naszych pociągów żadnych rozwiązań, które prowadzą do celowych awarii. To pomówienie ze strony naszej konkurencji, która prowadzi nielegalną kampanię czarnego PR wobec nas - mówi Łukasz Mikołajczyk, rzecznik prasowy sądeckiego Newagu.

W oświadczeniu podkreśla, że w ich ocenie firma serwisująca tabor dla Kolei Dolnośląskich nie potrafiła wywiązać się ze zlecenia serwisu pociągów naszej produkcji i aby uniknąć kar umownych stworzyła spiskową teorię na potrzeby mediów.

- Z Onetu dowiedzieliśmy się, że wynajęła hakerów, którzy dla niej mieli stworzyć raport nas obwiniający. Nie znamy tego dokumentu, nie wiemy w jaki sposób powstał, jaka jest przyjęta metodologia, na podstawie czego sformułowano jego bezpodstawne względem Newag, tezy - mówi Zbigniew Konieczek, prezes.

Jak informuje Łukasz Mikołajczyk, w związku z podaną publicznie przez onet i jego rozmówców informacją, że systemy sterowania pociągów NEWAG zostały zhakowane – w trosce o bezpieczeństwo pasażerów złożyliśmy stosowne zawiadomienia do uprawnionych organów.

- Hakowanie systemów informatycznych jest złamaniem wielu przepisów prawa i zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Nie wiemy bowiem, kto, jakimi metodami i jakimi kwalifikacjami dysponujący ingerował w oprogramowanie sterujące pociągami. Powiadomiliśmy też o tym Urząd Transportu Kolejowego, aby podjął decyzję o wycofaniu z ruchu zestawów poddanych działaniom nieznanych hakerów - dodaje Mikołajczyk.

Dodaje też, że Newag wystąpi również ze stosownymi pozwami wobec „rzekomych hackerów” i ich zleceniodawców, czyli firmę „SPS Mieczkowski.

To wyjątkowe miejsce na mapie Małopolski. Astro Centrum w Chełmcu oficjalnie otwarte!

od 16 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska