Nowe fakty w sprawie śmierci Klaudii S. Partner przyznał się do jej zabójstwa

Klaudia Kulak
Klaudia Kulak
Klaudia S. i Amadeusz S. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa kobiety
Klaudia S. i Amadeusz S. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa kobiety Facebook
Amadeusz S. (20 lat) przyznał się do udziału w zabójstwie trzydziestoletniej Klaudii S. Podczas posiedzenia, na którym przyjęte zostało oświadczenie obrońców, mężczyzna potwierdził, że jest odpowiedzialny za śmierć młodej kobiety, która była jego partnerką. Nie przyznał się jednak do morderstwa, ale zabójstwa, które jest czynem o niższej odpowiedzialności.

FLESZ - Polskie mieszkania w ogonie Europy?

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w marcu bieżącego roku. W brytyjskim mieście Hull, w jednym z domów przy Lambert Street, około 6 rano znaleziono ciężko ranną polkę - 30-letnią Klaudię S. Niestety, mimo interwencji lekarzy obrażenia były zbyt poważne i kobieta zmarła. W tej sprawie zatrzymany został wówczas jej partner, Amadeusz S. Pochodzący z miejscowości Stróże (gmina Grybów, powiat nowosądecki) mężczyzna trafił do aresztu. Sprawę badała brytyjska policja.

Po czterech miesiącach, które spędził za kratkami na wyspach, odbyła się wstępna rozprawa. Jak podaje portal The Polish Telegraph, Amadeusz S. wziął w niej udział. Nie przyznał się jednak do morderstwa, ale wziął na siebie winę za śmierć młodej kobiety. Potwierdził, że przyczynił się do zabójstwa, jednak zaprzeczył, że było to morderstwo.

Jeszcze zanim oskarżony przyznał się do udziału w zabójstwie, policja analizowała okoliczności śmierci kobiety. Ustalono, że Amadeusz S. już od jakiegoś czasu mieszkał razem z 30-latką w Hull. Nic nie wskazywało na to, że dojdzie do tak strasznej tragedii. Śledczy nie ujawnili jednak jak dotąd żadnych szczegółów dochodzenia.

Wiadomo, że Klaudia S. przyjechała do Wielkiej Brytanii już kilka lat temu. Koleżanka z pracy w rozmowie z "Hull Daily Mail" wspomina ją jako bardzo ciepłą, uśmiechniętą, pełna życia i miłości piękną kobietę. Jedyną wadą jaką wymieniła Petya Yaknov to naiwność. Zamordowana Klaudia była dla niej jak rodzina.

- Jesteśmy zdruzgotani. Nie możemy spać. Nie zasłużyła na to. Jej rodzina na to nie zasłużyła. To okropne i szokujące. Nie mogę sobie wyobrazić, co przeszła w ostatnich minutach swojego życia - powiedziała Petya Yaknov, przyjaciółka Klaudii na łamach "Hull Daily Mail".

W niewinność syna wierzyła jednak matka zatrzymanego Amadeusza S. Jej zdaniem syn nie był zdolny do tego, aby kogoś skrzywdzić. To właśnie ona potwierdziła też, że Klaudia i Amadeusz byli parą i łączyło ich uczucie.

- Jestem załamana, że mój najukochańszy synek znalazł się w takiej sytuacji. Byli taką wspaniałą parą. Przecież nie ma jeszcze żadnych dowodów. Jest dobrym człowiekiem i nigdy nikomu nie zrobił krzywdy, kocha zwierzęta i zawsze pomagał wszystkim. Dlaczego go to spotkało? - mówiła w kwietni dla portalu The Polish Telegraph mieszkająca na co dzień w południowej Polsce matka 20-latka.

Wiadomo już, że proces w tej sprawie odbędzie się w listopadzie. Mimo iż mężczyzna przyznał się do zabójstwa, prokuratura uznała, że do oceny przez oskarżonego sytuacji konieczne jest przeprowadzenie procesu karnego.

- Do czasu procesu oskarżony pozostanie w areszcie. W tym czasie raport koronera, który zbadał ciało zmarłej 30-latki ma zostać przetłumaczony na język polski. Podczas wstępnej rozprawy przeprowadzonej za pośrednictwem video połączenia pomiędzy sądem i aresztem Amadeusz S. korzystał z pomocy tłumacza - podaje The Polish Telegraph.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie