Nowy Sącz. Prezydentowi nie udało się odwołać zarządu...

    Nowy Sącz. Prezydentowi nie udało się odwołać zarządu Sądeckich Wodociągów

    Zdjęcie autora materiału
    Alicja Fałek

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Janusz Adamek, wciąż jest prezesem spółki Sądeckie Wodociągi

    Janusz Adamek, wciąż jest prezesem spółki Sądeckie Wodociągi ©Alicja Fałek

    Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel wnioskował na zgromadzeniu wspólników o odwołanie Rady Nadzorczej Sądeckich Wodociągów. Docelowo chciał odwołać prezesa Janusza Adamka. Próba ta jednak się nie powiodła, bo wspólnicy byli przeciw.
    Janusz Adamek, wciąż jest prezesem spółki Sądeckie Wodociągi

    Janusz Adamek, wciąż jest prezesem spółki Sądeckie Wodociągi ©Alicja Fałek

    Miasto Nowy Sącz w spółce Sądeckie Wodociągi ma prawie 48 proc. udziałów. Pozostałe posiadają gminy: Korzenna, Nawojowa, Kamionka Wielka i Stary Sącz oraz Funduszu Inwestycji Samorządowych. Żeby zmienić członków rady nadzorczej potrzebna była zgoda większości.

    - W tajnym głosowaniu wniosek prezydenta Nowego Sącza nie uzyskał większości - mówi Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza. - W mojej ocenie nie była ona potrzebna. Sądeckie Wodociągi wykonały w ostatnich latach gigantyczną pracę. Rozbudowały i zmodernizowały siec i wodociągową i kanalizacyjną.

    Lelek chwali spółkę za jakość wody i niezawodność jej dostaw. Ma też bardzo dobrą opinię na temat jej prezesa Janusza Adamka. - Wywiązuje się bardzo dobrze z założonych mu celów - podnosi burmistrz. - Nie widzę potrzeby zmiany w zarządzie spółki.
    Innego zdania są jednak władze Nowego Sącza, które chciały zmienić połowę składu rady nadzorczej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że stanowisko mieli stracić: Jan Opiło, Daniel Tumidaj, Tomasz Cholewa i Andrzej Chronowski. Nowy skład rady być może pozwoliłby na odwołanie z funkcji prezesa Janusza Adamka.

    Artur Bochenek, wiceprezydent Nowego Sącza, nie kryje rozczarowania decyzją współwłaścicieli Sądeckich Wodociągów. Podkreśli, że poprzednie władze miasta sprzedając część udziałów pozbyły się większości i mają teraz ograniczoną możliwość podejmowania decyzji.
    - Na pewno jest konieczność zrewidowania tego, dlaczego Nowy Sącz musi dopłacać aż 11 mln zł rocznie do spółki, dlaczego cena wody jest dużo wyższa niż średnia krajowa i dlaczego jest tak duże zatrudnione w spółce - przekonuje Bochenek. - Będziemy na ten temat rozmawiać z w władzami gmin, które są współwłaścicielami spółki, a także o wizji i planach jej rozwoju.

    ZOBACZ KONIECZNIE



    FLESZ:Zakaz handlu w niedzielę. Zmiany rządu wstrzymane


    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i co teraz

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    przytyczek od włodarzy gmin sąsiednich

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wybieramy OSOBOWOŚCI ROKU w Małopolsce

    Wybieramy OSOBOWOŚCI ROKU w Małopolsce

    Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - GŁOSOWANIE

    Wybieramy MISTRZÓW URODY w Małopolsce - GŁOSOWANIE

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Ustawa tytoniowa: To jest wojna o ludzkie życie

    Ustawa tytoniowa: To jest wojna o ludzkie życie