Olkusz. Chcą nakręcić film o Kocjanie

Katarzyna Ponikowska
Antoni Kocjan Archiwum Muzeum Auschwitz
Historyk Adam Cyra uważa, że losy słynnego olkuskiego konstruktora to gotowy scenariusz. Film mógłby być wyświetlany w udostępnionej niedawno turystom chacie Kocjana w Rabsztynie.

Pochodzący z Olkusza historyk Adam Cyra chce nakręcić film o Antonim Kocjanie, słynnym konstruktorze szybowcowym, więźniu KL Auschwitz i kierowniku wywiadu Wydziału Lotniczego Komendy Głównej Armii Krajowej. Zainteresował już tematem filmowców z Warszawy. Teraz należy jeszcze zdobyć fundusze na produkcję. Potrzeba ok. 200 tys. zł.

- Taki film byłby świetną promocją ziemi olkuskiej - uważa historyk. - Tym bardziej teraz, kiedy została już otwarta chata Kocjana u podnóża zamku w Rabsztynie. Film można by było wyświetlać właśnie tam. W ten sposób Kocjan byłby jeszcze bardziej zauważony - dodaje Cyra, na co dzień kustosz w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau. Historyk nawiązał kontakt z Andrzejem Glassem, konstruktorem lotniczym i historykiem lotnictwa z Warszawy, który przez 20 lat zbierał materiały do książki o Antonim Kocjanie. Pozycja została opublikowana przez Muzeum Lotnictwa w Krakowie w 2012 r. - Glass miał kontakt z żoną Kocjana, która pokazała mu m.in. listy, które mąż pisał do niej z obozu KL Auschwitz. To on pierwszy opublikował numer więzienny Kocjana, który okazał się kluczem do odkrycia obozowego zdjęcia konstruktora - mówi Adam Cyra.

Historyk uważa, że Antoni Kocjan zasługuje na to, by powstał o nim film. - Przyczynił się do rozszyfrowania tajemnicy nowej niemieckiej broni V-1 i V-2. Do zadań Kocjana należało bowiem ustalanie lokalizacji zakładów niemieckich, związanych z produkcją lotniczą, aby w przyszłości mogli je zbombardować alianci - wyjaśnia Adam Cyra. - Niektórzy historycy nazywali Kocjana "człowiekiem, który wygrał wojnę" - dodaje Cyra. Z pewnością Kocjan wniósł duży wkład w rozpoznanie niemieckiego ośrodka badań rakietowych w Peenemünde. Jego zniszczenie opóźniło użycie broni odwetowych V o całe pół roku.

Cyra zainteresował tematem Marka Pawłowskiego i jego żonę Małgorzatę Walczak - filmowców z Warszawy, z którymi miał już okazję współpracować przy produkcji filmów. Razem udało im się zrealizować dwa głośne obrazy: "Uciekinier" i "Jaster". - Tych ludzi cechuje niezwykła dokładność historyczna. Do każdego tematu podchodzą bardzo rzetelnie. Dlatego cenię sobie współpracę z nimi. Mają też ciekawe pomysły w ujęciu tematu - podkreśla historyk.

Małżeństwo reżyserów przyznaje, że jest zainteresowane tematem. Spotkali się już nawet w tej sprawie z Andrzejem Glassem. - Podobnie jak Syzyf rozpoczęliśmy mozolne wspinanie się na górę. Wiemy, że zrealizowanie tego filmu nie będzie łatwe, bo filmów historycznych nie robi się w Polsce łatwo - podkreśla Małgorzata Walczak, która razem z mężem oszacowała, że na produkcję potrzeba ok. 200 tys. zł. Tyle kosztowałby film dokumentalny trwający od 30 do 50 minut. - Niestety, nie mamy pieniędzy na jego realizację, a Instytut Sztuki Filmowej w Warszawie nie jest zainteresowany takim tematem. Próbuję więc pisać w tej sprawie gdzie się da: do Urzędu Miasta i Gminy w Olkuszu, Starostwa Powiatowego - wylicza Cyra.

"Uciekinier" i "Jaster"
* Adam Cyra współpracował z Markiem Pawłowskim i Małgorzatą Walczak przy dwóch filmach. Pierwszy to "Uciekinier". Powstał w 2006 roku na podstawie artykułu Cyry o ucieczce czterech więźniów z obozu Auschwitz. Artykuł powstał jeszcze w latach 80. Autor sądził, że bohaterowie nie żyją. W 2002 r. okazało się, że jeden z nich - Kazimierz Piechowski - ma się dobrze. Cyra namówił go, by został głównym bohaterem dokumentalnego filmu.
* Kolejnym filmem zrealizowanym wspólnie z warszawskimi filmowcami był "Jaster". Jest to historia jednego z uciekinierów z obozu - Stanisława Jastera. Mężczyzna prawdopodobnie został zlikwidowany na rozkaz dowództwa Armii Krajowej w 1943 r., w związku z podejrzeniami, że może być konfidentem Niemców.
* Trzecią wspólną produkcją ma być właśnie film o Antonim Kocjanie. Kocjan urodził się w sierpniu 1902 we wsi Skalskie pod Olkuszem (obecnie jest to dzielnica Olkusza). W 1944 r. odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Zmarł w sierpniu 1944 r.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie