MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Upamiętnili olkuskich Żydów zamordowanych przez Niemców w obozie Auschwitz II -Birkenau. Zdjęcia

Opracowanie: Bogusław Kwiecień
Na terenie byłego KL Auschwitz II-Birkenau w miejscu, w którym masowo Niemcy zabijali ludzi gazem upamiętniono olkuskich Żydów
Na terenie byłego KL Auschwitz II-Birkenau w miejscu, w którym masowo Niemcy zabijali ludzi gazem upamiętniono olkuskich Żydów Ryszard Tabaka
Na terenie dawnego KL Auschwitz II -Birkenau w miejscu prowadzonych przez Niemców masowych egzekucji z użyciem gazu, oddano hołd olkuskim Żydom, których zamordowano tutaj 82 lata temu. Wśród uczestników uroczystości była olkuska delegacja, która złożyła wieńce i zapaliła znicze w imieniu mieszkańców i burmistrza Olkusza.

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Transporty Żydów z Olkusza do KL Auschwitz-Birkenau

Transporty olkuskich Żydów przybyły do niemieckiego obozu Auschwitz II- Birkenau w dwóch etapach. Pierwszy z 13 czerwca 1942 roku liczył ok. 2 tysiące osób, a drugi w granicach tysiąca. Wszyscy zginęli, będąc jednymi z pierwszych ofiar Holocaustu w KL Auschwitz II-Birkenau.

- Jednak te liczby są orientacyjne, ponieważ odnośnie transportów Żydów polskich do KL Auschwitz-Birkenau nie zachowała się żadna dokumentacja, nie ma list transportowych, natomiast takie listy są w przypadku Żydów deportowanych z krajów zachodnich, przywiezionych na przykład z Francji, Belgii czy Holandii - zaznacza historyk dr Adam Cyra z Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Jak dodaje, na temat Żydów polskich wiadomo jedynie, że przyjechało z nimi do obozu 119 pociągów na przestrzeni jego funkcjonowania.

- Z uwagi na to oblicza się, że w KL Auschwitz II-Birkenau zginęło ok. 300 tys. Żydów zamordowanych w komorach gazowych od razu po przybyciu - podkreśla historyk.

Szacuje się, że w obozie śmierć poniosło co najmniej 75 tysięcy Polaków i około 300 tysięcy Żydów polskich. - Przyjmuje się, że ogólna liczba ofiar obozu w trakcie jego funkcjonowania wynosi 1 mln 100 tysięcy osób, czyli jedną trzecią zamordowanych stanowili obywatele naszego kraju, będący Żydami i Polakami – zaakcentował dr Adam Cyra.

Wśród nich byli wspomniani Żydzi z ziemi Olkusza, których po pozostawieniu przez nich na rampie towarowej bagaży, pieszo doprowadzono do nowo powstałej pierwszej komory gazowej w Birkenau. Znajdowała się w odległości około 2 km, za brzozowym lasem, poza granicami ówczesnego obozu.

Stał tam dom, należący wcześniej do polskiej rodziny, kiedyś mieszkającej w wysiedlonej przez Niemców wsi Brzezinka. Niemcy zaadaptowali ten dom na komorę gazową. Od koloru ścian, z czerwonej cegły, zwany był „Czerwonym domkiem”.

Oddali hołd ofiarom przed tablicami w byłym KL Auschwitz II - Birkenau

W tym miejscu od kilku lat odbywają się uroczystości upamiętniające olkuskich Żydów z udziałem m.in. delegacji mieszkańców Olkusza. W tym przewodniczył jej prof. dr hab. Michał Ostrowski. Delegacja złożyła kwiaty i zapaliła znicze w imieniu mieszkańców i burmistrza Olkusza.

Ponadto w uroczystości wziął udział Marek Księżarczyk, prezes oświęcimskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem - Pamięć o Auschwitz-Birkenau i wspomniany historyk dr Adam Cyra.

- Nasza obecność w tym miejscu, którą akcentujemy co roku, jest ważnym przesłaniem dla wszystkich. Jako mieszkańcy Olkusza troszczymy się o to, aby pamięć o Żydach z Olkusza, również tych zamordowanych przez Niemców podczas okupacji była żywa. Dzisiejsza uroczystość to ważny element naszej działalności, ale również co roku, w dniu likwidacji getta, organizujemy już w Olkuszu marsz z dawnej siedziby starostwa na dworzec PKP. Ma on symbolizować zagładę olkuskich Żydów, których życie zostało dramatycznie przerwane w tym miejscu – akcentuje prof. dr hab. Michał Ostrowski, znany i ceniony astronom.

Obecnie tam, gdzie był „Czerwony domek” stoją wspomniane trzy granitowe tablice z napisami po polsku, hebrajsku i angielsku, informujące o zbrodni ludobójstwa.

Wiosną 1942 r. uruchomili tu pierwszą zakamuflowaną komorę gazową. Na jej drzwiach, której okna były zamurowane, umieścili napis „Do łaźni”. Tak urządzoną komorę gazową nazwano bunkrem nr 1. Na powierzchni około 90 m kw., podzielonej na dwie komory gazowe. W latach 1942-43 zamordowali dziesiątki tysięcy Żydów – przy pomocy cyklonu B, z którego kryształków wydzielał się cyjanowodór, powodujący śmierć.

Tam właśnie zaprowadzili Żydów z Olkusza. Najpierw do sąsiadujących z „Czerwonym domkiem” dwóch baraków, gdzie musieli się rozebrać. Potem, pod pozorem kąpieli, wprowadzili ich do „domku”, gdzie jednorazowo można było uśmiercić 800 osób. Ciała zagazowanych zakopano w pobliżu tego „domku”. Później odkopano je wraz z ciałami innych zamordowanych w 1942 r. i spalono, w specjalnie przygotowanych dołach.

Jako miejsce do zabijania „Czerwony domek” funkcjonował do kwietnia 1943 r., gdy oddano do użytku cztery duże krematoria wraz z komorami gazowymi, wtedy go rozebrano. Dla ukrycia śladów zbrodni, położone obok doły spaleniskowe zasypano, a teren zniwelowano.

Źródło: Ryszard Tabaka

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska