Czytaj także:
Wyprowadzka CenterMedu z Koszyc Małych to efekt ogłoszonego w wakacje przez gminę Tarnów przetargu na wyłonienie podmiotu, który od 1 stycznia świadczyć ma usługi medyczne w ośrodku. Przystąpiła do niego tylko jedna firma i nie był to CenterMed.
- Przedstawiciele spółki twierdzą, że nic nie wiedzieli o przetargu i dlatego do niego nie przystąpili. Tłumaczą się urlopami - mówi wójt Grzegorz Kozioł. Jak dodaje, informacje o zamiarze wyłonienia najemcy pomieszczeń w ośrodku zdrowia w Koszycach Małych były powszechnie dostępne. Gmina opublikowała je m.in. w prasie.
- Trudno, żebym dzwonił do potencjalnych zainteresowanych i zachęcał ich do udziału w przetargu. Mogłoby to zostać odebrane wręcz jako próba faworyzowania konkretnego podmiotu - twierdzi wójt.
W obronie CenterMedu i dotychczasowych lekarzy, którzy przyjmowali w Koszycach Małych, stanęła część mieszkańców.
- Zebrałem już ponad 1300 podpisów z 500 rodzin, które przez tych ponad 10 lat korzystały z ich usług i są zadowolone. Po co zmieniać to, co dobrze funkcjonowało. Gmina nie konsultowała z nami tej decyzji - twierdzi Adam Lis z komitetu protestacyjnego.
Kinga Markowicz, która wygrała przetarg, uspokaja, że wielkich zmian personalnych w Koszycach Małych nie będzie. - Zostą trzy z czterech pielęgniarek, które do tej pory tu pracowały, i położna oraz jeden lekarz - Edward Laska. Za drugiego - Józefa Wojnara przychodzi Anna Szostak - wylicza Markowicz, która od trzech lat prowadzi na parterze ośrodka przychodnię rehabilitacyjną. Jak mówi, do gabinetów na piętrze - zgodnie z umową - może wejść najwcześniej 1 stycznia. Dopiero wtedy, kiedy zwolni je CenterMed.
Wszystko wskazuje na to, że do tego czasu mieszkańcy Koszyc nie mają co liczyć na to, że zastaną w swoim ośrodku lekarzy. - Nasi pacjenci mogą korzystać z przychodni w Zgłobicach - oddalonej niespełna trzy kilometry od Koszyc i w całym Tarnowie - zapewnia Andrzej Witek, prezes CenterMedu. Jak wyjaśnia, decyzja o zaprzestaniu przyjęć w Koszycach Małych podyktowana jest względami technicznymi. - Przenosin dokumentacji obejmującej kilka tysięcy pacjentów i specjalistycznych sprzętów nie da się wykonać w jeden, dwa dni, nawet w tydzień. W międzyczasie będą jeszcze święta. Musieliśmy się za to zabrać odpowiednio wcześnie - twierdzi.
W Koszycach konsternacja. - Przeprowadzka przypadła akurat na czas, kiedy liczba zachorowań jest największa. Mamy ładny, odnowiony niedawno za pieniądze unijne ośrodek, ale co z tego, kiedy musimy tułać się po innych miejscowościach - irytują się ludzie.
Miss Polonia z dawnych lat. Zobacz galerię najpiękniejszych kandydatek!
Academy(c) Awards. Plebiscyt na najlepszy akademik Krakowa!
Mieszkania Kraków. Sprawdź nowy serwis
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!