Ostatnie kolędowanie w Kobylance. Przez wieś przeszła kolorowa parada

Halina Gajda
Udostępnij:
To był ich ostatni raz w tym sezonie – przez Kobylankę przeszła parada kolędników. Tradycja było, że gmina Gorlice na zakończenie kolędowania przygotowywała przegląd grup. W tym roku sprawę w swoje ręce wzięło Stowarzyszenie Przyjaciół Kultury Persina w Kobylance i zamiast stania na scenie zarządziło przemarsz przez wieś. Było więc barwnie, wesoło i głośno. Byli młodzi, całkiem mali i całkiem dorośli. Była grupa postulantów z Dominikowic. Orszakowi przewodniczył... bocian. Wprawdzie nie klekoczący, ale na tyle duży, że z daleka przyciągał wzrok i zachęcał by dołączyć do korowodu. Byli Trzej Królowie, rzesza aniołów wszelkiego autoramentu, Śmierć, turoń i... długo by wymieniać kto jeszcze. W rolę parafialnego fotoreportera wcieli się sam proboszcz ks. Roman Gierek. Po krótkiej prezentacji organizatorzy zaprosili wszystkich do ogniska na kiełbaskę i i kubek gorącej herbaty. Nie trzeba było nikogo długo namawiać – ziąb był dosyć przenikliwy. A tak na marginesie. Kobylanka okazała się diablim zagłębiem. Ale czarty kobylańskie jakieś takie inne – bardziej spolegliwe niż dokuczliwe, rubaszne dowcipy jeśli już opowiadają to tylko do ucha dorosłym, i przyjazne wszystkim. Czasem kogo drapnęły, ale bez uszczerbku na zdrowiu. Poza tym szybko okazało się, że widły którymi machały, z demobilu chyba wzięły, bo co raz zęby z nich odpadały...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie