Osuwisko w Grybowie. Zabytkowy dwór Hoschów stoi nad przepaścią. Potrzeba 5–7 mln zł na jego uratowanie [ZDJĘCIA]

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Osuwisko wygląda bardzo groźnie
Osuwisko wygląda bardzo groźnie Fot. Remigiusz Szurek
Grybów. W marcu ub. roku informowaliśmy, że fragment zabezpieczonego kamiennym murem zbocza, na którym znajduje się blisko 200-letni budynek będący własnością Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Caritas Diecezji Tarnowskiej, runął do koryta rzeki Białej. Budynek prócz walorów użytkowych, jest również pięknym zabytkiem. To bowiem dwór Hoschów – pałac dawnych właścicieli dóbr grybowskich wzniesiony w drugiej połowie lat 30. XIX wieku.

Po uszkodzeniu wspomnianego muru, sprawę zgłoszono do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ten wydał decyzję zakazującą dalszego korzystania z budynku, w którym mieściły się biura Caritasu. Budynek w tej części do dzisiaj stoi pusty. Grybowski Caritas na prace związane z wykonaniem odpowiednich zabezpieczeń nakazanych przez Nadzór Budowlany oraz projekt budowy wydał już niemal 700 tys zł, a to dopiero początek wydatków.

– Upływ czasu robi swoje. Tak kiedyś murowano, że nie zawracano sobie głowy zaprawą, odpowiednim spoiwem. 200 lat temu nikt nie myślał o żelbetowych konstrukcjach. Swoje robią też drgania od mostu kolejowego, mostu przez rzekę i drogi krajowej. Jak wiadomo, przez centrum Grybów przejeżdża dziennie choćby wiele ciężarówek – przyznaje w rozmowie z nami ks. Paweł Bobrowski, kierownik grybowskiego Caritasu.

Na przełomie 2020 i 2021 roku dokonano niezbędnych wzmocnień podłoża i budynku. Teren został wpisany do rejestru osuwisk.

– Ulewne deszcze i podtopienia szczęśliwie nie naruszyły tego, co zostało wykonane. W międzyczasie opracowano projekt odbudowy murów, dokonano odwiertów – wylicza nasz rozmówca.

– Spodziewamy się, że niebawem uzyskamy pozwolenie na prace budowlane. Chcemy pozyskać środki z różnego rodzaju projektów. Szacujemy, że koszt prac może wynieść od 5 do 7 mln zł. Niestety, ceny w dobie pandemii galopują. Mowa o inwestycji na 100 metrach linii brzegowej, czterokaskadowych murach wznoszących się ponad lustro wody na wysokość 20 metrów w pionie – zauważa ks. Bobrowski.

Przypomnijmy, że wspomniane osuwisko jest konsekwencją zawalenia się murów oporowych wykonanych z kamienia naturalnego. Trzy z czterech kaskadowo ułożonych wzmocnień uległy zawaleniu. W konsekwencji odsłoniła się część fundamentów budynku biurowo-gospodarczego. Również po tegorocznych ulewach i podtopieniach gruntów, sytuacja jeszcze uległa pogorszeniu, co nie oznacza, że odpowiednie instytucje nie robią nic w tej kwestii.

W lipcu br. Łukasz Kmita, wojewoda małopolski wraz z samorządowcami i zastępcą dyrektora Wód Polskich Radosławem Radoniem, przy okazji wizyty w Grybowie wspólnie zastanawiali się nad rozwiązaniami dotyczącymi zabezpieczenia osuwiska.

Wcześniej, bo w czerwcu br. Caritas złożył odpowiednie dokumenty budowlane do Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Nowym Sączu.

W tej sprawie próbowaliśmy skontaktować się również z Burmistrzem Grybowa Pawłem Fydą, ale jego telefon nie odpowiadał.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie