Oświęcim. Trzylatek na spacerze ulicą Słowackiego. Wymknął się z domu niepostrzeżenie. Rozpacz matki ukoił telefon od policjantów Aktualizac

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Oświęcimscy policjanci szybko oddali trzylatka pod opiekę matki
Oświęcimscy policjanci szybko oddali trzylatka pod opiekę matki Fot. Pixabay
Samotnie spacerujące trzyletnie dziecko ulicą Słowackiego w Oświęcimiu wzbudziło niepokój przypadkowych mieszkańców. Ich reakcja okazała się prawidłowa, bo - trzyletni chłopczyk - korzystając z nieuwagi rodziców, sam wymknął się z domu na "spacer", a potem był zagubiony. Zrozpaczona matka, po spenetrowaniu okolicznych podwórek wokół bloków, była zrozpaczona i zaalarmowała służby mundurowe.Aktualizacja

Jeden z kierowców jadących ulicą Słowackiego w Oświęcimiu zauważył jak przez jezdnię przechodzi małe dziecko. Mężczyzna nie widząc jego opiekuna zorientował się, że chłopczyk jest całkiem sam. Postanowił zatrzymać się i pomóc maluchowi. Podobnie, na widok dziecka, znajdującego się na ulicy bez opieki, zareagowała idąca do pracy Aleksandra Krawczyk – dyrektor Szkoły Podstawowej numer 11 w Oświęcimiu.

- Informacja o odnalezieniu malucha natychmiast została przekazana do operatora Centrum Powiadamiania Ratunkowego, a następnie do oświęcimskiej komendy Policji. Na miejsce natychmiast pojechał jeden z policyjnych patroli – informuje Małgorzata Jurecka, rzecznik prasowy oświęcimskiej KPP.

Maluch sam pokonał oświęcimskimi ulicami 200 metrów

W trakcie ustalania okoliczności odnalezienia dziecka, funkcjonariusze otrzymali informację od oficera dyżurnego, że z operatorem Centrum Powiadamiania Ratunkowego skontaktowała się 27-letnia mieszkanka Oświęcimia, która płacząc poinformowała, że jej trzyletni synek wyszedł z mieszkania i pomimo poszukiwań w rejonie bloku, nigdzie go nie odnalazła. Kobieta została powiadomiona, że chwilę wcześniej jej dziecko zostało odnalezione na ulicy Słowackiego.

Maluch, który od miejsca zamieszkania pokonał około 200 metrów, wystraszony lecz cały i zdrowy, trafił pod opiekę rodziców. Policjanci ustalili, że dziecko wymknęło się z mieszkania w chwili, gdy matka brała prysznic, a ojciec był w pracy.

- Podziękowania należą się mieszkańcom Oświęcimia, pani Aleksandrze Krawczyk oraz panu Markowi Zabłockiemu. Widząc małe dziecko w niebezpiecznej sytuacji natychmiast podjęli działania, przyspieszając powrót dziecka do rodziców, a być może zapobiegli tragicznemu wypadkowi – analizuje Małgorzata Jurecka.

Policjanci apelują o zapewnienie odpowiedniej opieki dzieciom

Policjanci przypominają, że zgodnie z Kodeksem Wykroczeń rodzic lub opiekun, który mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany. Z kolei Kodeks Karny przewiduje, że jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A ja miałam dzieciństwo takie, że nikt mnie nie pilnował...sama się pilnowałam z koleżankami ...po drzewach lazilam itp ...teraz dzieci mają terror i ubezwłasnowolnienie

Dodaj ogłoszenie