Do wypadku Pyjasa doszło 2 stycznia w austriackiej miejscowości Sankt Michael. Krakowianin naderwał więzadło poboczne i uszkodził torebkę stawową w prawym kolanie.
- To najłagodniejszy wyrok, jaki mogłem usłyszeć, obyło się bez operacji - opowiadał nam Pyjas. - Jeśli chodzi o kwestie mięśniowe, to wydaje się, że wszystko jest OK, ale stopnia wytrzymałości więzadła nie jestem w stanie określić. Na stoku w trakcie jazdy działają na kolano zupełnie inne siły, dlatego dopiero po badaniach dowiem się, jak szybko będę mógł znowu stanąć na nartach.
Okazało się, że powrót na stok po miesięcznej rehabilitacji był przedwczesny. Po wznowieniu treningów krakowianin poczuł ból w kolanie i musiał zrezygnować z udziału w światowym czempionacie.
Zastępujący go Gałuszka wystąpił w slalomach gigantach FIS, które 7 i 8 lutego odbyły się w Szczyrbskim Plesie. Na Słowacji 18-latek pierwszego dnia zajął trzecie miejsce, a na drugi dzień był 28.
W MŚ wystąpi także Piotr Habdas, ale na razie czeka go start w w slalomach Pucharu Europy, które odbędą się w dniach 10-11 lutego w szwajcarskiej miejscowości Jaunch.
W zawodach Puchar Europy wystartują dziś i jutro także dwie nasze reprezentantki w slalomie gigancie: Magdalena Łuczak i Zuzanna Czapska. Miejscem akcji będzie słoweński Maribor.
Slalom gigant kobiet, koronna konkurencja Maryny Gąsienicy-Daniel, został zaplanowany na mistrzostwach świata we Francji na środę 15 lutego. Zakopianka w kombinacji była 11., a w supergigancie wypadła z trasy.
- Oto dom Kamila i Ewy Stoch w Zębie. Urokliwe góralskie siedlisko wybitnego skoczka
- Góralskie królestwo Marty i Dawida Kubackich. W Szaflarach zbudowali piękny dom
- Tak mieszkają gwiazdy sportu! Zobacz apartamenty Małysza, Lewandowskiego, Kubackiego
- Najbogatsi polscy sportowcy i sponsorzy klubów. Poznaliśmy ich majątki!
