Pierwsza ligo, zacznij otwierać bramy dla Bruk-Betu!

Andrzej Mizera
Tomasz Metz (niebieska koszulka) spodziewa się, że w dzisiejszym meczu z Pelikanem będzie również bardzo ciężko
Tomasz Metz (niebieska koszulka) spodziewa się, że w dzisiejszym meczu z Pelikanem będzie również bardzo ciężko Michał Stańczyk
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Godz. 18.45, arbiter gwiżdże ostatni raz i wtedy bramy pierwszej ligi szumnie zapraszają Bruk-Bet. Innego scenariusza dziś nikt sobie w Niecieczy nie wyobraża.

Bruk-Bet ma awans praktycznie w ręku. Pozostało wykonać jeden mały kroczek. Zespołowi w pojedynku z Pelikanem Łowicz (początek o godzinie 17) wystarczy zremisować. Trzeci w tabeli Okocimski ma wprawdzie 55 punktów i może się zrównać z liderem punktami, ale ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań. Niecieczan może jeszcze przeskoczyć wicelider tabeli Kolejarz Stróże, jednak do pierwszej ligi awansują dwa zespoły.

Wśród podopiecznych Marcina Jałochy spokój i trochę zabawy. O tę ostatnią postarali się reprezentanci Szkoły Podstawowej w Niecieczy, z którymi seniorzy Bruk-Betu zagrali okolicznościowy mecz z okazji Dnia Dziecka. Dorośli przegrali 1:2 po trafieniu Piotra Trafarskiego. Jednak tym rezultatem sprawili olbrzymią frajdę milusińskim. A o to przecież wczoraj chodziło. Dziś każdy z piłkarzy nawet nie dopuszcza myśli o luźniejszym traktowaniu rywala. Przed pojedynkiem z Pelikanem w zespole obowiązuje hasło "walczymy o trzy punkty".

- Chcemy wygrać ten pojedynek. To jest dla nas najważniejsze. Wiemy, że możemy sobie zapewnić awans. Podchodzimy do tego spokojnie. Z Pelikanem nastawiamy się na grę atakiem pozycyjnym. Rywal całkiem przyzwoicie się prezentuje, co mogą potwierdzić jego wyniki - uważa Tomasz Metz, pomocnik zespołu.
Jak zaznaczają piłkarze, presja awansu z pewnością ich nie usztywni. Jednak nie da się uciec od tego tematu.

- Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy bardzo blisko celu, o który rywalizujemy. Brakuje nam tylko jednego punktu. Do końca sezonu zostały jeszcze trzy kolejki. Jest mało prawdopodobne, że nie wywalczymy w nich brakującego nam oczka - uważa Artur Prokop.

Optymizmem wieje natomiast od innego zawodnika z Niecieczy Jana Ciosa. - Jestem przekonany, że awansujemy dziś - uważa. Niecieczanie grają również o zachowanie czystego konta w następnym meczu. Kolejną, równie ważną rzeczą dla nich jest podtrzymanie serii pojedynków bez porażki. Zespół Marcina Jałochy nie przegrał od ośmiu spotkań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie