Piłatowska postawa władz Oświęcimia w sprawie będącej w kłopotach finansowych Soły

Jerzy ZaborskiZaktualizowano 
Kibice Soły Oświęcim jesienią najprawdopodobniej nie zobaczą już meczów piłkarskich w trzecioligowym wydaniu.
Kibice Soły Oświęcim jesienią najprawdopodobniej nie zobaczą już meczów piłkarskich w trzecioligowym wydaniu. Fot. Jerzy Zaborski
Fiaskiem skończyły się rozmowy działaczy Soły z prezydentem Oświęcimia Januszem Chwierutem odnośnie udzielenia przez samorząd dodatkowego wsparcia pierwszej drużynie seniorów, więc jej występ w rundzie jesiennej grupy południowo-wschodniej III ligi piłkarskiej jest już raczej tylko iluzoryczny. Pierwsze mecze o punkty zaplanowano na 10 sierpnia.

Władze Oświęcimia po spotkaniu z działaczami Soły wysłały komunikat do mediów, w którym informują, iż - dysponując publicznymi pieniędzmi - muszą przestrzegać przepisów, a w tym roku wyczerpały już możliwości prawne finansowania Soły, przekazując klubowi z Przecznej 140 tys. złotych dotacji (w dwóch ratach) oraz w czerwcu dodatkowo 30 tys. zł nagrody dla piłkarzy za uratowanie trzeciej ligi. W komunikacie czytamy, że w jednym roku budżetowym nie można przekazywać wsparcia dwa razy na ten sam cel.

- Prawda o spotkaniu z prezydentem jest taka, że kilka naszych pomysłów na pomoc klubowi zostało storpedowanych. Na moje pytanie, to jaki jest pomysł władz miasta odnośnie pomocy, usłyszeliśmy od prezydenta, że najlepiej byłoby, gdyby klub znalazł sobie sponsora – wyjawia wyraźnie rozgoryczony Krzysztof Pękala, prezes oświęcimskiego klubu.

Znaleźć sponsora. Jasna sprawa. Łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. Wróćmy jednak do udzielonego przez miasto wsparcia dla Soły, bo tutaj pojawia nam się pewna nieścisłość. Skarbnik Beata Chachuła podkreśla, że Soła dostała już pieniądze na proces szkolenia w 2019 roku. Z kolei na spotkaniu prezydenta Chwieruta z działaczami sportowymi, na prośbę prezesa Soły o podpisaniu umowy promocyjnej klubu z Przecznej z miastem, padło także stwierdzenie, że pieniądze na szkolenie były także przeznaczone na promocję. Czyżby zatem miasto w jednej kwocie zawarło dwie formy wsparcia? Jeśli w dotacji dla Soły była także zawarta promocja, to odpowiedzialny w mieście za promocję powinien dostać mocno po uszach, skoro na stadionie przy Przecznej, przez całą wiosnę nie było ani jednego plakatu promującego miasto, jego logo na biletach, czy ogłoszeń spikera, że jednym z darczyńców klubu jest właśnie miasto Oświęcim. Czyżby nikomu w magistracie nie zależało na kreowaniu pozytywnego wizerunku miasta, skoro na ten cel przeznaczono pieniądze? Gdyby tak rzeczywiście było, emblematy miasta powinny być widoczne na każdym kroku na obiekcie Soły. Tak przynajmniej można sobie wyobrazić współpracę promocyjną.

Niech tam, może miastu nie zależało na promowaniu swojego wizerunku na obiekcie Soły, choć – przeznaczono na to pieniądze – ale czy rzeczywiście można mówić o promocji, skoro w przeszłości prezes Pękala kilka razy rzucał pomysł podpisania umowy promocyjnej z miastem, na co prezydent Janusz Chwierut odpowiadał, że nie ma na to możliwości prawnych. Umowę promocyjną w Oświęcimiu może mieć tylko hokej. Skąd zatem na spotkaniu z działaczami z miasta wyszły sygnały, że w dotacji na szkolenie była zawarta także promocja?

- Może dlatego, że we wniosku konkursowym, poza grupami młodzieżowymi, w jednym zdaniu wspomnieliśmy także o wsparciu seniorskiej drużyny. Jak już mówiłem, atmosfera spotkania w mieście była raczej gęsta, a spodziewałem się burzy mózgów nad wyjściem Soły z trudnej sytuacji. Może też pomocy prezydenta w dotarciu do firm – dodaje Krzysztof Pękala.

Wokół wsparcia z puli promocyjnej miasta dla sportu w Oświęcimiu pojawiło się wiele niedomówień, które wypadałoby wyjaśnić. Zasięgnęliśmy opinii u mecenasa, który kilka lat temu w zachodniej Małopolsce prowadził klub piłkarski na drugoligowym poziomie i właśnie z miejskiego funduszu promocyjnego pozyskiwał pieniądze dla klubu. Jego zdaniem, nieprawdą jest, że z promocji można tylko raz w roku udzielić wsparcia. Można to zrobić kilka razy, za każdym razem bardziej precyzując wniosek promocyjny, na co mają zostać przeznaczone pieniądze. Idąc tym tokiem myślenia, można byłoby udzielić wsparcia piłkarzom w formie stypendiów miejskich, choćby do końca grudnia, a od stycznia odejść od stypendiów, podnosząc wysokość wsparcia dla Soły w porównaniu z poprzednimi latami. Jeśli pierwsza forma pomocy dla Soły była w tym roku na szkolenie, to teraz można byłoby podpisać promocyjną, najpierw do końca grudnia 2019, a potem do czerwca 2020, zaznaczając, że zostanie przedłużona tylko pod warunkiem utrzymania się przez Solarzy w gronie trzecioligowców.

Tym, którzy twierdzą, że z puli promocyjnej samorządu można wspierać tylko sport w ekstraklasowym wydaniu, odpowiadamy, że takie formy obowiązywały przy ustawie o sporcie kwalifikowanym. Jednak w 2010 roku została zastąpiona przez ustawę o sporcie, w myśl której, samorządy mogą w dogodny dla siebie sposób wspierać sport, a tylko od nich zależy, co można umieścić pod szyldem promocji. Dla Koziej Wólki promocją może być drużyna piłkarska na poziomie klasy C. Kilka lat temu, kiedy burmistrzem Kęt był Tomasz Bąk, czwartoligowa Niwa Nowa Wieś miała wsparcie z tytułu promocji na szczeblu wojewódzkim w Małopolsce. Dlaczego zatem promocją nie może zostać objęta Soła, rozgrywająca swoje mecze w ćwiartce Polski, od Tatr prawie po Mazury (w grupie południowo-wschodniej występują zespoły z: Małopolski, Podkarpacia, Kielecczyzny i Podlasia – przyp. red)? Wydaje się, że w Oświęcimiu powinno się zrobić podział sportu na ten z najwyższego koszyka, poprzez wojewódzki, lokalny i na końcu amatorski. W zależności od statusu udzielać wsparcia finansowego.

Wsparciem z promocji w Oświęcimiu powinni być nie tylko hokeiści, ale także piłkarze Soły (póki są w III lidze), łyżwiarka figurowa Elżbieta Gabryszak, walcząca na zawodach międzynarodowych, a tymczasem mająca kłopot z dostępem do lodu na obiekcie oświęcimskiego MOSiR. Warto zwrócić uwagę, że zadatki na zawodnika wielkiego formatu klasy międzynarodowej ma 16-letni pływak, rodowity oświęcimian, Michał Daszkiewicz. Wkrótce o nim powinno być głośno. Właśnie taki model opieki nad sportowcami o klasie mistrzowskiej obowiązywał w spółce Dwory SA Unia SSA Oświęcim, za prezesury Kazimierza Woźnickiego, bo wtedy na niej spoczywał ciężar utrzymania wyczynowego sportu przez duże „S”.

Żeby nie być gołosłownym, może trochę liczb. W pobliskiej Trzebini, mającej drużynę piłkarską w IV lidze, czyli klasę niżej od Soły, samorząd wsparł miejscowy MKS roczną dotacją w wysokości 340 tys. złotych. Dodatkowo piłkarze (do 26. roku życia) otrzymywali stypendia miejskie. Łączna pula 56500 zł, a wypłacano je od lutego do czerwca. W drugim półroczu piłkarze także mogą liczyć na stypendia, a wypłacane będą od lipca do listopada. Stypendiami miejskimi są objęci także inni sportowcy (unihokeistki, kajakarze, lekkoatleci, szachistka, szczypiornista, a także sportowcy zajmujący się jeździectwem konnym). Można? Można!

Tymczasem w Oświęcimiu wygląda to tak, żeby najlepiej umyć ręce od problemu, tłumacząc się przepisami. Kilka lat temu miasto podało „kroplówkę” hokejowi, który potem walczył w dolnej połówce tabeli ekstraklasy, aż wreszcie w tym roku pozyskał strategicznego sponsora. Być może warto to powtórzyć z Sołą. Oświęcim powinien mieć drużynę piłkarską przynajmniej na trzecioligowym poziomie. Paradoksalnie wiele wskazuje na to, że seniorski zespół zginie w jubileuszowym roku 100-lecia klubu. O ile Łukasz Surma i jego młody zespół pozostaną w pamięci kibiców jako ci, którzy utrzymali dla Soły trzecią ligę, będąc po jesieni na ostatnim miejscu w tabeli, tak obecny prezydent Janusz Chwierut i jego rajcowie będą kojarzeni jako ci, którzy spokojnie patrzyli na śmierć seniorskiego futbolu w Sole, zapisując niechlubną kartę w historii klubu.

Na koniec miejskiego komunikatu mała nutka optymizmu, oczywiście z lekkim przekąsem. Soła może w styczniu przystąpić do nowego konkursu miejskiego o dotację na prowadzenie szkolenia. Z pewnością jej działacze tak zrobią, tylko – nie mając seniorskiej drużyny – będą mogli liczyć na znacznie mniejsze wsparcie od tego, jakie otrzymywali w ostatnich latach, co już w tym momencie będzie akurat zrozumiałe. A może o to w tym wszystkim szło…

3. liga piłkarska. Soła Oświęcim pokonała Czarnych Połaniec ...

3. liga piłkarska. Soła Oświęcim pokonała Wisłę Sandomierz, ...

3. liga piłkarska. Soła Oświęcim pokonała Avię Świdnik. Młod...

3. liga piłkarska. „Cegłą” Soła Oświęcim potraktowała Wiślan...

3. liga piłkarska. Soła Oświęcim. Poznaj kadrę na rundę wios...

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

He, piłatowska postawa. Uszami wyobraźni słyszę jak prefekt Chwierut pyta prezesa Pękalę: "Czymże jest prawda?".

G
Gość

Na bank Chwierut zagłosuje na ciebie po tej decyzji na węzeł przesiadkowy jest kasa który dla mieszkańców Oswiecimia jest zbyteczny a na 100 letni klub nie ma

s
smutny

Czy ideą oświęcimskiego roku aktywności społecznej zostanie pozbawienie życia 100-letniego klubu, przy którym byłoby wiele możliwości na połączenie historii z nowoczesnością. Ciekawostka W dniu 20.12.2018 i 30.04.2019 ogłoszono konkurs pt "Promocja Miasta poprzez sport w zimowej dyscyplinie olimpijskiej:" Szukam odpowiedzi na pytanie w jaki sposób poza powiatem oświęcimskim w miesiącach marzec-sierpień było promowane miasto Oświęcim.

G
Gość

Jakaż to promocja miasta - to obciach. Promocją są EWENTUALNIE kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej lub indywidualni mistrzowie. Brawo p. Prezydencie

J
Jakub

Patologią jest jakiekolwiek finansowanie klubów z publicznych pieniędzy

K
Krzysztof

Banda nawet piłki nie utrzymują na jakimś poziomie ech szkoda oby inne dyscypliny tak nie zrobily

G
Gość

Soła się odbuduje i wróci. Zawsze wracała. Po likwidacji przez władzę ludową w 49-tym i teraz też.

Z
Zawiedziony

Gdyby w takiej sytuacji znalazła się ponownie unia to nie było by z tym problemu. Pan Chwierut jako sympatyk tego klubu dotacje by dał ale w przypadku Soły to już jest niemożliwe. Najwyraźniej włodarz miasta dalej czuje uraze ze kiedys tak duzy sponsor jak kredyty chwilowki zaczely inwestowac w Sołe a nie chcialy tego uczynic w upadajacy hokej. Dziwie się radnym miasta że nie mogą wpłynąć na decyzję prezydenta. Pamiętam jak to było z hokejem jak się Pan Chwierut tłumaczył a radzie miasta że dotacje jaką otrzymają nie wpłynie na zadłużenie Oświęcimia. No cóż dla jednych jest wszystko możliwe dla innych nie. W przypadku kiedy hokej pozyskal duzego sponsora miasto przestanie finansowac klub obawiam sie ze nie i bedzie czynil to nadal

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3