To byłby jedyny stok narciarski w powiecie olkuskim. Kiedyś malutki wyciąg był w Jaroszowcu, ale od wielu lat nie działa. - Nawet jakby nie był duży, to zawsze dzieciaki miałyby gdzie pojeździć w wolne dni czy wieczorami. Zresztą dorośli też - cieszą się mieszkańcy Olkusza.
Zimą narty, latem rower
Stok miałby być usytuowany na północno-zachodniej części stawów osadowych odpadów z przeróbki rud cynku i ołowiu, które mieszczą się w pobliżu wysypiska śmieci w Bolesła-wiu. Fachowcy twierdzą, że zbocza pasują jak ulał pod zjazdową trasę narciarską o długości ponad 500 metrów.
- Na razie trudno powiedzieć, jaki wyciąg się tam pojawi, może talerzykowy, może orczykowy, a może krzesełkowy - mówi Bogusław Ochab, dyrektor Zakładów Górniczo- Hutniczych „Bolesław”. Na dole powstałby parking i mała gastronomia. - Latem mogłyby tam być np. trasy rowerowe czy miejsca do joggingu - podkreśla Ochab.
Nowa kopalnia „Laski”
Plany, jak zagospodarować docelowo stawy osadowe, to propozycja zarządu ZGH. Wójt gminy od dłuższego czasu oczekiwał od spółki zajęcia się tym terenem.
- Działalność kopalni wiąże się z tym, że musi być też miejsce do składowania odpadów wydobywczych. Ok. 55 proc. surowca wydobytego z kopalni, zarówno u nas, jak i u innych producentów koncentratów w świecie, to właśnie odpady - nie ukrywa Bogusław Ochab.
Stawy osadowe zajmują obecnie powierzchnię ok. 110 hektarów. W najbliższym czasie trzeba je będzie poszerzyć o kolejnych kilkanaście. - Robimy wszystko, aby wydłużyć działalność górniczą. Poprzez udostępnienie kolejnej części złoża „Klucze” kopalnia Olkusz -Pomorzany będzie dłużej działała - mówi Bolesław Ochab. ZGH Bolesław chce budować też nową kopalnię „Laski”.
- Nie da się tego zrobić bez przygotowania nowego miejsca lokowania odpadów wydobywczych. Zwiększając objętość stawów osadowych, chcemy jednocześnie opracować program docelowej ich rekultywacji- dodaje Ochab.
Farma z wiatrakami
Zagospodarowanie zachodniej części stawów wraz z częścią, gdzie miałby powstać teren rekreacyjny, mogłoby się rozpocząć za 5-6 lat. W kolejnych latach rekultywowane byłyby dalsze tereny stawów. Ich zbocza zostałyby zasadzone drzewami. Jest też pomysł, by na górze stawów powstała farma fotowoltaiczna z wiatrakami.
- Byłaby to ekologiczna strefa produkcji zielonej energii - zauważa dyrektor ZGH „Bolesław”. Jednocześnie dodaje, że takie zagospodarowanie stawów to także dobry biznes. - Dzięki takiemu rozwiązaniu gmina miałaby dodatkowe przychody w postaci podatków i nowe miejsca pracy - podkreśla Ochab.
Szefostwo gminy Bolesław podziela entuzjazm szefa Zakładów. - To mogłoby być naprawdę atrakcyjne miejsce - zauważa wójt Krzysztof Dudziński.
Teraz trzeba jeszcze załatwić wszystkie formalności. - Jesteśmy na etapie przygotowywania zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - podkreśla wójt.
Brakuje stoków w okolicy
Stok w Bolesławiu byłby jedynym miejscem w powiecie do jazdy na nartach czy snowboardzie. Obecnie w pobliżu jest do dyspozycji tylko stok w Cisowej (gm. Pilica), 30 km od Olkusza. Można tam pojeździć na dwóch trasach: niebieskiej (700 m) i czerwonej (550 m). Kolejne stoki są już oddalone nawet o 1,5-2 godz. jazdy, w Szczyrku czy Rzykach koło Andrychowa.
Nieduży stok jest co prawda w Paczółtowicach (gmina Krzeszowice) przy polu golfowym - 20 km od Olkusza i jeszcze niedawno funkcjonowały tam dwa wyciągi talerzykowe: 650 i 100 metrów. Przy stacji prowadzona była szkółka narciarska i wypożyczalnia sprzętu. Dostępne były także trasy do narciarstwa biegowego. Obecnie wyciągi są nieczynne, a stok nienaśnieżony. I już w tym sezonie nie ruszą.
ZOBACZ KONIECZNIE:
WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie?
Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
