Poważne utrudnienia na kolei. Najgorzej na trasie Kraków-Warszawa

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Michał Gąciarz
Udostępnij:
Miesiąc potrwają intensywne prace remontowe na Centralnej Magistrali Kolejowej. Podróż wydłuży się nawet o 100 minut. Ale ceny biletów się nie zmienią.

Prace modernizacyjne na Centralnej Magistrali Kolejowej (CMK) trwają od kwietnia, ale te najbardziej intensywne będą się toczyć od 10 lipca do 10 sierpnia. W tym czasie opóźnienia będą miały pociągi jadące m.in. z Wrocławia czy Katowic (ok. 40 minut). Największe jednak utrudnienia będą na trasie Kraków-Warszawa. Tu opóźnienia wyniosą od 70 do aż 100 minut. Tym samym wydłużą się też podróże nad morze. Niestety, za wydłużonym czasem podróży nie idzie obniżka cen biletów.

- Ze zdziwieniem zobaczyłem, że trasę z Krakowa do Gdańska pokonam nie w 5,5 godziny, jak do tej pory, ale w prawie siedem godzin. A cena biletu jest taka sama. To nie w porządku - napisał do nas wzburzony pan Piotr.

Wszystko przez zamknięcie na miesiąc dwóch torów na linii kolejowej nr 4, na 66-kilometrowym odcinku pomiędzy Opocznem Południowym a Knapówką. Prace mają być prowadzone przez całą dobę, a ruch pociągów zostanie wstrzymany. Do tego dochodzą jeszcze utrudnienia na stacjach Olszamowice i Włoszczowa Północ, gdzie prędkość pociągów będzie ograniczona do października.

Prowadzące inwestycję PKP Polskie Linie Kolejowe wyznaczyły dla pociągów relacji Kraków-Warszawa trzy trasy objazdowe, dzięki którym składy mają ominąć remontowane miejsce. Pierwszy z objazdów prowadzi przez Kielce, Radom i Dęblin, drugi przez Kielce, Radom, Tomaszów Mazowiecki i Koluszki, a trzeci przez Częstochowę, Piotrków Trybunalski i Koluszki. Podróż jednak znacznie się wydłuży.

- Prace będą w tym czasie bardzo intensywne. W miesiąc zrobimy tyle, że normalnie zajęłoby to kilka miesięcy. Prace będą prowadzone całą dobę. Dzięki temu pociągi na trasy wrócą już10 sierpnia - zaznacza Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.

Remont wypadł jednak w wakacje i to na najpopularniejszych trasach, m.in. nad morze. Przewoźnicy nie planują jednak w tym czasie obniżek cen biletów. Tym samym mogą stracić część pasażerów, zwłaszcza na trasie Kraków-Warszawa.

- Na czas remontu zwiększyliśmy pulę biletów w najniższych cenach (Super Promo) na dane połączenia - mówi Marta Ziemska, rzecznik PKP Intercity. To np. bilety za 49 zł na Pendolino z Krakowa do stolicy. Większa pula została uruchomiona 10 czerwca. Przewoźnik nie ujawnia jej wielkości. Pasażerowie zmiany jednak nie zauważają.

- Próbowałam kupić bilet powrotny z Gdyni na druga połowę lipca. Zakup był możliwy miesiąc przed datą podróży. 10 minut po godzinie 1 w nocy, od kiedy można było kupować, najtańszych biletów już nie było - irytuje się pani Aleksandra.

Nowa galeria handlowa w Krakowie coraz bliżej otwarcia

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 11

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Majk
Wszedzie dojedziesz bez proszenia sie i laski.
G
Gość
Najlepiej przesiąść się do autobusu. Trasa może 1.5h dłuższa niż pendolino Warszawa-Kraków (teraz ~3.5h) ale za to 3 razy tańsza. Podobnie jak inni też chciałem kupić bilety Warszawa-Kraków, Kraków-Warszawa już miesiąc przed podróżą ale ich ceny nie były mniejsze niż 100zł! Koniec końców po remoncie pasażerowie i tak przesiądą się spowrotem do PKP, więc ewentualnie PKP będzie stratna "jedynie" za ten miesiąc.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie