Poważny wypadek w Krakowie. Roztrzaskany radiowóz policji, rozbite luksusowe Infiniti. I mandat dla policjanta

(AM), (MM)
Wypadek z udziałem radiowozu policyjnego Kraków112 - Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie
W nocy z piątku na sobotę (11/12.06) na skrzyżowaniu alei Pokoju z ulicą Zwycięstwa w Krakowie doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego Infiniti oraz radiowozu policyjnego. Ten ostatni - jak czytamy na profilu Kraków112 Krakowskie Ratownictwo w Obiektywie - w momencie, w którym doszło do zderzenia, transportował osobę. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać, że pojazdy zostały mocno zniszczone, szczególnie wóz policyjny. Przejdź do galerii zdjęć i zobacz.

Kliknij w przycisk "zobacz galerię" i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Do wypadku doszło około godziny 22.30. - Radiowóz jechał z osobą, co do której była przeprowadzana interwencja, z podejrzanym o popełnienie przestępstwa. Jadąc na sygnale, wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie. I w trakcie przejazdu przez skrzyżowanie zderzył się z samochodem osobowym, jadącym poprawnie - relacjonuje sierż. szt. Bartosz Izdebski z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Na miejscu, oprócz innych funkcjonariuszy policji, pojawili się również ratownicy medyczni i strażacy pożarni. Na szczęście nikt z uczestników zdarzenia nie ucierpiał. Kierowcy byli trzeźwi. Natomiast policjant kierujący radiowozem dostał mandat.

- My, nawet jeżdżąc na sygnałach uprzywilejowania, musimy zachować szczególną ostrożność. Ten krakowski policjant nie zachował ostrożności, dlatego skończyło się to mandatem. Było wprawdzie około godziny 22, ale jednak również o takiej porze jest ruch w Krakowie i policjant powinien bacznie obserwować, czy nikt nie jedzie z naprzeciwka i nie przetnie jego drogi. Tu ktoś przeciął drogę policjantowi, o czym sromotnie się on przekonał - kwituje sierż. szt. Bartosz Izdebski.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol

A więc ewidentna wina kierowcy policyjnego radiowozu. Mało istotne jest kogo on przewoził, bo kierowca Nissana też miał ponoć pasażera i ciekawą historyjkę dotyczącą przyczyn jego przewozu. Nie ma żadnego usprawiedliwienia. To pewnie jakiś małolat, który włączył sobie sygnały bez wiedzy dyżurnego i cieszył sie jak dziecko. Dziwnym trafem nie podano wysokości kwoty mandatu, ale to raczej mało istotne bo i tak pewnie radiowóz nie był ubezpieczony i straty będzie pokrywał policjant z własnej kieszeni. Jednak kierowcę Infinity też bym do końca nie usprawiedliwiał, bo tylko wyjątkowa sierota drogowa, widząc o tej porze z daleka błyskające niebieskie światła, nie ustępuje pierszeństwa przejazdu. Ciekawe kim był kierowca tego auta.

Z
Zbigniew Rusek

Policja nie powinna mieć tyle przywilejów w ruchu. Co innego karetka pogotowia czy Straż Pożarna oraz Pogotowie Gazowej.

Z
Zbigniew Rusek

Policja to faryzeusze. Gniębią innych kierowców i chcieliby wymuszać jazdę na PIERWSZYM biegu a sami gnają 200 km/h (szkoda, że 200 km/h nie pędzi do zawału serca czy wylewu krwi do mózgu karetka reanimacyjna). Mogliby jako radiowozy dać Warszawy M20 a na karetki reanimacyjne - BMW.

Dodaj ogłoszenie