Powstaje film o Antonim Kocjanie - "człowieku, który wygrał wojnę". Premiera w przyszłym roku

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Antoni Kocjan to jedna z najbardziej znanych postaci w historii Olkusza. O słynnym przedwojennym konstruktorze szybowcowym, który przez wielu historyków nazywany jest „człowiekiem, który wygrał wojnę” powstaje film dokumentalny.

Fabularyzowany film dokumentalny, który przedstawi sylwetkę wybitnego olkuszanina, powstaje w ramach dziesięco odcinkoweo cyklu „Geniusze i marzyciele”, realizowanego na zlecenie Telewizji Polskiej.

Twórcami dokumentu są m.in. reżyser Marek Tomasz Pawłowski i producent Małgorzata Walczak, znani z wielokrotnie nagradzanych produkcji, takich jak „Uciekinier” czy „Dotknięcie anioła”.

- Powstający cykl będzie opowiadał o losach dziesięciu wybitnych Polaków, którzy mieli wpływ na światowe dziedzictwo nauki i historii. Nie mogło więc wśród nich zabraknąć sylwetki Antoniego Kocjana - tłumaczy producent Małgorzata Walczak.

Widzowie będą mogli go zobaczyć już w przyszłym roku. Jak na razie dokładana data premiery nie jest znana.

Antoni Kocjan na kartach historii zapisał się jako wybitny konstruktor i pilot szybowcowy oraz samolotowy, a także przedwojenny rekordzista świata w wysokości lotu.

Jego karierę przerwał wybuch II wojny światowej w 1939 roku. Wówczas zaangażował się działalność konspiracyjną. Podczas gdy kierował wywiadem lotniczym AK rozszyfrował tajną broń niemiecką - V-1 i V-2 nazywaną również „latającymi bombami”.

W ten sposób przyczynił się wygrania przez aliantów wcześniej wojny oraz ocalił życie wielu ludzi. Zginął rozstrzelany w Warszawie 13 sierpnia 1944 r. w ostatniej grupie więźniów Pawiaka.

Zdjęcie do dokumentu o Antonim Kocjanie były realizowane m.in w ubiegły czwartek (29 sieprnia) w Chacie Kocjana, rodzinnym domu pilota, który zrekonstruowany stoi dziś u stóp rabsztyńskiej warowni i jest bardzo chętnie odwiedzany przez turystów. Ekipa filmowa nagrywała tam m.in. wspomnienia siostrzenicy bohatera Heleny Gęgotek.

- Antek, często przylatywał nad domem i zrzucał nam listy. Dlatego też zawsze wiedzieliśmy kiedy odwiedzi rodzinne strony - opowiadała pani Helena.

W prace nad filmem zaangażowany jest także związany z Olkuszem historyk dr Adam Cyra z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, który w 2013 roku wśród obozowych fotografii odnalazł zdjęcie więźnia z oznaczonym numerem 4267, który Niemcy przypisali właśnie Kocjanowi.

Przy okazji powstawania dokumentu warto wspomnieć , że pierwszy film o Antonim Kocjanie powstał w 2017 r. Reżyserami amatorskiej produkcji „Kocjan. Życie pod wiatr” są członkowie olkuskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej - Konrad Kulig i Mateusz Radomski.

WIDEO: Barometr Bartusia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie