- Mieszkańcy naszej dzielnicy od lat narzekają na problemy z parkowaniem. Często nie mogą znaleźć wolnego miejsca blisko miejsca zamieszkania. Najgorzej jest weekendy. Najlepszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie wyznaczenia miejsc postojowych tylko dla mieszkańców danej ulicy, czy rejonu. Takie możliwości prawne są w innych krajach Europy. Powinny być więc też u nas - przekonuje Jan Hoffman, przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto.
Problem mieszkańców tej dzielnicy polega na tym, że nawet mając opłacone abonamenty mieszkańca i tak często nie mogą znaleźć wolnego miejsca, tak by pozostawić pojazd blisko miejsca zamieszkania. Kończy się więc tym, że często przez wiele minut krążą po ulicach centrum w poszukiwaniu wolnych miejsc postojowych, co powoduje wzmożony ruch i większą emisję spalin. Niektórzy zostawiają samochody przed kamienicami czy budynkami, blokują miejsca i wyjeżdżają tylko w szczególnych okazjach z obawy o to, że jak wrócą, to nie będą mogli zaparkować pod domem.
Radni z Dzielnicy I przyznają, że mieszkańcy narzekają na brak miejsc postojowych, mimo że w centrum obowiązuje strefa płatnego parkowania - od poniedziałku do soboty w godzinach 10-20. W przypadku ścisłego centrum i Kazimierza opłata za godzinę wynosi 6 zł.
Największe problemy są w weekendy, bowiem w niedziele nie jest pobierana opłata za parkowanie w strefie płatnego postoju, a do centrum Krakowa w piątek czy sobotę wieczorem przyjeżdża wielu turystów albo osoby z bardziej oddalonych dzielnic do klubów nocnych, dyskotek, gdzie spożywają alkohol i pojazdy odbierają dopiero w niedzielę wieczór albo w poniedziałek rano.
Radni z Dzielnicy I podjęli więc uchwałę, w której wnoszą do Rady Miasta Krakowa o podjęcie rezolucji w sprawie zmiany Ustawy o
drogach publicznych, w taki sposób aby była możliwość wydzielenia miejsc parkingowych w mieście wyłącznie dla mieszkańców danego obszaru, posiadających abonament postojowy.
"Rozwiązanie, w którym część miejsc parkingowych przeznaczona jest tylko dla mieszkańców danego obszaru miasta stosowane są w wielu miastach europejskich (m. in. w Pradze) i gwarantują tym samym, że w przypadku sytuacji braku miejsc parkingowych to nie mieszkańcy są tym faktem poszkodowani. Ilość miejsc parkingowych zagwarantowanych na danym obszarze mieszkańcom należy oszacować na podstawie ilości wydanych abonamentów postojowych" - zaznaczyli radni z "jedynki" w uzasadnieniu uchwały.
Zaczęły się wakacje. Dalej, pomimo wysokich cen, wybieramy Polskę
