Nowym trenerem „Nietoperzy” - w miejsce Nuno Espirito Santo - został były znakomity obrońca Manchesteru United Gary Neville, ale sobotni mecz z obrońcą tytułu oglądał jeszcze z trybun. Gospodarzy prowadził tymczasowy szkoleniowiec – Voro.
Obiekt Estadio Mestalla znowu okazał się bardzo trudny dla gromiącej ostatnio rywali „Barcy”. W sześciu poprzednich sezonach zanotowała tam trzy zwycięstwa, w tym dwa różnicą tylko jednej bramki, i tyleż remisów.
W pierwszej połowie meczu Barcelona miała kilka okazji do objęcia prowadzenia, ale żadnej nie wykorzystała. Szanse na gola mieli Lionel Messi, Neymar i Luis Suarez.
Po zmianie stron goście nadal dominowali na boisku. W 59 minucie Suarez z bardzo ostrego kąta wpakował piłkę do siatki i było 0:1. Powtórki telewizyjne wykazały, że był on na minimalnym spalonym, czego jednak nie dostrzegli sędziowie.
W 86 minucie 19-letni Santi Mina, po podaniu Paco Alcacera, pokonał Claudio Bravo i zrobiło się 1:1. W końcówce spotkania obie drużyny dążyły do zdobycia zwycięskiego gola, m.in. groźnie z rzutu wolnego uderzył Messi.
Barcelona straciła pierwsze punkty po sześciu zwycięskich meczach. Suarez zdobył gola w siódmym kolejnym spotkaniu ligowym.