Puchar Świata 2014. Jak przetrwać w Zakopanem [MAPA]

    Puchar Świata 2014. Jak przetrwać w Zakopanem [MAPA]

    Łukasz Bobek

    Gazeta Krakowska

    Gazeta Krakowska

    Na mapie znajdziemy zamknięte dla ruchu samochodowego ulice (czerwony kolor), a także miejsca parkingowe, zwłaszcza dla autokarów. Lepiej jednak w ten
    1/2
    przejdź do galerii

    Na mapie znajdziemy zamknięte dla ruchu samochodowego ulice (czerwony kolor), a także miejsca parkingowe, zwłaszcza dla autokarów. Lepiej jednak w ten weekend poruszać się po mieście piechotą ©infografika Bogdan Nowak

    "Gazeta Krakowska" radzi, jak przeżyć zawody: gdzie zaparkować, gdzie nie jechać, co zabrać na skocznię. Wszystko wskazuje na to, że w weekend będziemy mieli na skoczni, a co za tym idzie też w Zakopanem, tłumy.
    Rozpoczęło się wielkie święto miłośników skoków narciarskich. W piątek zaczął się kolejny Puchar Świata w lotach na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Najpierw czekały nas kwalifikacje, w sobotę czas na konkurs drużynowy, a w niedzielę skoki indywidualne. Górale spodziewają się prawdziwych tłumów kibiców.

    Skocznia gotowa
    Jak informują organizatorzy zawodów - Tatrzański Związek Narciarski - nic nie stoi na przeszkodzie, by wpuścić na skocznię najlepszych na świecie skoczków.

    - Wielka Krokiew jest gotowa do zawodów. Mamy wystarczającą ilość śniegu, żeby bezpiecznie rozegrać najważniejsze zawody sportowe pod Giewontem - mówi Wojciech Gumny z TZN. Skocznia, choć jeszcze tydzień temu wydawało się, że będzie klęska, została przygotowana przez ostatnie dni - armatki śnieżne dołożyły sztucznego śniegu, a ratraki idealnie go rozprowadziły.

    Jak zaznacza Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego, który jest w komitecie organizacyjnym Pucharu Świata, obiekt jest gotowy na zawody. - Mamy wszelkie zezwolenia na zorganizowanie na Wielkiej Krokwi imprezy masowej. Oby tylko wiatr nie przeszkodził nam w zawodach - mówi Majcher. Dodaje on, że również Zakopane jest gotowe na przyjęcie kibiców skoków.

    Będą tłumy
    Wszystko wskazuje na to, że pod Giewont wraca Małyszomania. - Już dawno nie było tak, że bilety na Puchar wyprzedały się niemal w 100 procentach - cieszy się Janusz Majcher. - Przypominają mi się czasy, gdy skakał jeszcze Adam Małysz. Wtedy też były tłumy na Wielkiej Krokwi.

    W tym roku organizatorzy przygotowali po 22 tys. miejsc na skoczni na każdy dzień zawodów (8 tys. miejsc na piątkowe kwalifikacje). - I jak dotąd niemal wszystkie bilety zostały już sprzedane. Rzeczywiście, wszystko wskazuje na to, że na skoczni będą tłumy - zaznacza Wojciech Gumny.

    Ci, którzy jeszcze jednak chcą dostać się na skoki, powinni czym prędzej odwiedzić zakopiańskie punkty prowadzące sprzedaż wejściówek. To biura Tour&Travel Poland (ul. Krupówki 22, www.ttpoland.pl, tel. 18 20 15051, 18 2015052, 508 042 264), Biuro Turystyczne "Info-Tour" (ul. Kościeliska 11B, www.infotour.com.pl, tel. 18 20 64264) oraz Biuro Turystyczne Teresa (al. 3 Maja 9, tel. 18 20 136 60).

    Organizatorzy apelują do kibiców, by szukając wejściówek, zwracali uwagę na osoby handlujące z drugiej ręki - by nie padli ofiarą oszustów, co skończy się tym, że skoki trzeba będzie oglądać w telewizji.

    Szybko po kwatery
    Wraz z wyprzedażą biletów wstępu zaczęło także ubywać miejsc noclegowych pod Giewontem. - Rzeczywiście, na najbliższy weekend zajętych jest już bardzo dużo miejsc noclegowych. Tych zaczyna brakować nie tylko w centrum miasta, ale także w dzielnicach na obrzeżach jak na Pardałówce czy Olczy. Związane jest to nie tylko ze skokami, ale również z rozpoczynającymi się zimowymi feriami - mówi Agata Wojtowicz z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. Kobieta dodaje, że ci co chcą przyjechać jeszcze na skoki, będą musieli nieco poszukać, ale znajdą jeszcze miejsce do spania. To może kosztować 30-40 zł w pensjonatach na Olczy i Pardałówce czy 80-100 zł w centrum miasta.

    Uwaga, zamknięte ulice
    Tradycyjnie już na czas skoków musimy liczyć się z ograniczeniami na drogach. Zamknięta zostanie część ulic w mieście. - Dotyczy to tych dróg, które są w bezpośrednim sąsiedztwie Wielkiej Krokwi - mówi Janusz Majcher.

    Wyłączona z ruchu została już ulica Piłsudskiego od skrzyżowania z ulicą Sabały, ulica Bronisława Czecha od skrzyżowania z ulicą Żeromskiego aż do skoczni, a także ulice Szymanowskiego i Żeromskiego. - Tam wjazd będą miały tylko te samochody, które będą posiadały stosowny identyfikator, jak również stali mieszkańcy tej części Zakopanego - mówi Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej komendy policji. Dodaje on, że w nocy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę będą bez problemów mogły poruszać się tam samochody zaopatrzenia.

    Ponadto miasto przygotowało strefy parkowania dla przyjezdnych kibiców. - Specjalnie w tym roku zaplanowaliśmy parking dla autokarów. Zostanie on zlokalizowany na ulicy Przewodników Tatrzańskich od ronda Jana Pawła II w stronę Kuźnic. Autobusy z kibicami będą mogły na tę ulicę dojechać do skrzyżowania z ulicą Karłowicza, zawrócić i zaparkować wzdłuż drogi po prawej stronie - mówi Majcher.

    W sytuacji gdyby autokarów było więcej, będą one mogły zaparkować wzdłuż ulicy Droga do Olczy. Policja prosi kierowców autokarów jadących z kibicami, by umieścili za przednią szybą białą kartę formatu A4. - Pozwoli to policji zauważyć taki autobus i pomóc skierować na wolny parking - wyjaśnia Wieczorek. Policjantom spod Giewontu w tym czasie przyjadą pomagać koledzy z Krakowa - zarówno z wydziału ruchu drogowego, jak i z prewencji.

    Bezpieczeństwo na skoczni

    Oprócz policji na ulicach Zakopanego porządku będą pilnowali także strażnicy graniczni. Z kolei na Wielkiej Krokwi nad bezpieczeństwem kibiców czuwać będzie wynajęta firma ochroniarska.

    - Na obiekcie znajdzie się ok. 250 ochroniarzy - mówi Wojciech Gumny z TZN. - W okolicach pawilonu skoczni usytuowany zostanie także punkt pierwszej pomocy medycznej. Będzie tam stacjonowała karetka pogotowia. Znajdzie się również punkt zagubionych dzieci. Gdyby jednak komuś w tłumie zginęło dziecko, zawsze może poprosić o pomoc każdego z ochroniarzy. Z pewnością będą wiedzieli, jak pomóc w takich sytuacjach.

    Napisz do autora:

    l.bobek@gk.pl


    Program skoków na weekend



    Sobota, 18 stycznia

    Godz. 16.15 - Seria próbna
    Godz. 17.15 - Drużynowy konkurs skoków Pucharu Świata

    Niedziela, 19 stycznia
    Godz. 13 - Seria próbna
    Godz. 14 - Indywidualny konkurs skoków Pucharu Świata
    Kibice na skocznię muszą wejść kilkadziesiąt minut przed zawodami

    Nie masz biletu na skocznię - wpadnij do strefy kibica w centrum Zakopanego.

    Dla tych, którym nie uda się dostać na skocznię, ciekawą ofertę ma Biuro Promocji Zakopanego. Chce stworzyć specjalną strefę kibica na placu Niepodległości. - Ma ona zostać wyposażona w duży telebim, tak aby każdy chętny kibic mógł oglądać skoki - mówi Łukasz Dorula z Biura Promocji. Zawody będzie można podziwiać także na telewizorach w pobliskim miasteczku zimowym Apress Ski. To znakomita alternatywa, by spokojnie kibicować naszym skoczkom. Emocje te same, a zdecydowanie łatwiej będzie dostać się z powrotem do domu. Ze skoczni naraz bowiem wyjdzie 22 tys. ludzi.


    Każdy kibic skoków powinien pamiętać przede wszystkim, by zabrać coś biało-czerwonego. Mogą to być czapki, szaliki czy różnego rodzaju elementy garderoby w narodowych kolorach. Do tego przydałaby się flaga biało-czerwona. Wielu fanów decyduje się pomalować sobie także twarze. Pamiętajmy jednak, że nie zostaniemy wpuszczeni na skocznię, jeśli zakryjemy naszą twarz w sposób uniemożliwiający identyfikację (tak mówią zapisy ustawy o imprezach masowych). Nie zabierajmy ze sobą szklanych butelek, noży, maczet czy innego rodzaju białej (a tym bardziej palnej) broni. Z tym nie wpuści nas na obiekt ochrona. No i jeszcze jedno, koniecznie zabierzcie... bilet.


    Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
    Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
    "Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo