Rosną płace i zatrudnienie, powiększa się rozwarstwienie zarobków

Zbigniew Biskupski
Bardzo dobre informacje dotyczące stanu polskiej gospodarki podał Główny Urząd Statystyczny. W styczniu przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło o 3,6 proc. w porównaniu ze styczniem 2014 r. i wyniosło 3 942,78 zł. W styczniu wzrosł także zatrudnienie. Z danych GUS wynika, że w pierwszym miesiącu br. w sektorze przedsiębiorstw znalazło pracę prawie 5,573 mln osób czyli o 1,2 proc. więcej niż przed rokiem.

Niestety, jednocześnie następuje wyraźne rozwarstwienie zarobków. Z jednej strony przybywa osób otrzymujących najniższe wynagrodzenie, a z drugiej rosną pobory specjalistów. Dla przykładu z badania Wynagrodzenie specjalistów i menedżerów, przeprowadzanego co rok przez firmę Antal International wynika, że na przestrzeni ostatnich dwóch lat niezmiennie wzrastają wynagrodzenia w sektorze usług dla biznesu oraz i w branży informatycznej. W pierwszej z nich średnie wynagrodzenie specjalisty w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosło o 1 tys. zł, do 8,5 tys. zł. A specjalisty w branży informatycznej do 7,5 tys. zł ( z 7 tys. zł). I głównie niestety zarobki specjalistów podwyższają przeciętną płacę.

Z perspektywy osób, które nie mają szans na podwyżkę płacy te dane nie mają więc większego znaczenia dla budżetu konkretnej rodziny. Ale tylko teraz. Bo jednak dobra kondycja gospodarki w dalszej przyszłości jest już ważna dla każdego, chociażby dlatego, że tworzy dobry klimat do kolejnych podwyżek płacy minimalnej. Z tej perspektywy, dane GUS ze stycznia powinny już budzić optymizm.

Biorąc dodatkowo pod uwagę utrzymującą się od dłuższego czasu deflację, oznacza to, że średnia płaca realna w Polsce w ciągu roku wzrosła o prawie 4,5 proc. Dzięki temu rośnie siła nabywcza polskich konsumentów. Zdaniem ekspertów gospodarczych, duży pobyt na rynku wewnętrznym, a więc na towary i usługi, które intensywniej są nabywane dzięki większym zarobkom, we wsparciu z dobrymi wynikami firm eksportujących towary, pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. W miarę wzrostu gospodarczego przedsiębiorcy będą tworzyć nowe miejsca pracy, a spadające bezrobocie i większy popyt na pracowników skłoni firmy do podwyższania wynagrodzenia.

GUS podał też dzisiaj, że przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej, pomniejszone o potrącone od ubezpieczonych składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe oraz chorobowe, w 2014 r. wyniosło 3308,33 zł, a w drugim półroczu 2014 r. wyniosło 3389,90 zł.

Źródło: AIP

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marek55

Wyjaśnijcie różnicę pomiędzy zarobkami brutto w całości, brutto po potrąceniu składek i netto, bo mało kto rozumie te różnice i często podaje się te zarobki bez wskazania, o których się mówi

j
jar

Jak zwykle przed wyborami. Proszę, napiszcie, komu te płace rosną i ile stworzono nowych miejsc pracy, ile osób wyjechało z kraju, przeszło na emerytury oraz statystyki dotyczące niżu demograficznego. Celowe będzie również podanie ile osób skreślono w urzędach pracy z list pobierających zasiłek dla bezrobotnych. Tylko wówczas dane będą wiarygodne.

m
marek55

Wyjaśnijcie różnicę pomiędzy zarobkami brutto w całości, brutto po potrąceniu składek i netto, bo mało kto rozumie te różnice i często podaje się te zarobki bez wskazania, o których się mówi

Dodaj ogłoszenie