Sącz to nie Paryż, żeby miał 67 stacji pomiaru

Redakcja
Stanisław Śmierciak
Jedna stacja monitoringu jakości powietrza w Nowym Sączu jest wystarczająca - tak wynika z odpowiedzi WIOŚ na pismo prezydenta Ryszarda Nowaka.

Prezydent Nowego Sącza zwrócił się do Pawła Ciećki, małopolskiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska, z prośbą o rozwianie jego wątpliwości dotyczących systemu monitoringu jakości powietrza w Nowym Sączu.
- Jedna stacja podaje wyniki dla całego miasta, a nawet więcej, dla całej Kotliny Sądeckiej - podnosił podczas niedawnej konferencji prasowej Ryszard Nowak. - Rzetelne prowadzenie badań jest istotne nie tylko wizerunkowo, ale i dla zdrowia mieszkańców - dodał.
Prezydent podkreślił, że informacje mówiące, że Nowy Sącz jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce, odstraszają potencjalnych turystów. W piśmie do WIOŚ poprosił o wyjaśnienie metodologii badań powietrza, wyboru lokalizacji stacji oraz możliwości zwiększenia ich liczby. Według niego bowiem, umiejscowienie stacji przy ul. Nadbrzeżnej powoduje, że rejestrowane są bardzo wysokie stężenia. Podejrzewa, że gdzie indziej mogłyby być one o wiele niższe.
Do urzędu trafiła już odpowiedź z krakowskiego WIOŚ, który wyjaśnia, że według rozporządzenia ministra środowiska w mieście do 100 tys. mieszkańców może znajdować się jedna stacja.
Pomiary nie kłamią
Nadzieje prezydenta co do czystszego powietrza w innych punktach pomiaru, też mogą sie okazać płonne. Potwierdzają to badania, które niedawno przeprowadzili dziennikarze Radia Kraków. Pod ratuszem ustawili pyłomierz i przez kilka godzin monitorowali wyniki. Okazało się, że urządzenie wskazywało wyższy poziom obecności szkodliwego pyłu zawieszonego PM10, niż czujnik stacji WIOŚ przy ul. Nadbrzeżnej.
Inspektorat dodaje, że kwestionowana przez prezydenta Nowaka lokalizacja stacji pomiarowej otrzymała najwyższą ocenę, kiedy to w 2011 r. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził przegląd lokalizacji takich stacji w całym kraju.
Jedna stacja to za mało
Prezydent Nowego Sącza uznał, że jedna stacja monitoringu powietrza w mieście to za mało. Dla porównania podaje, że w Londynie funkcjonuje 106 stacji pomiarowych, a jedna stacja przypada średnio na ok. 15 km kwadratowych obszaru miasta.
W Paryżu jest 67 stacji pomiarowych i jedna przypada na ok. 1,5 km kw. obszaru miasta. Z kolei w Warszawie funkcjonują zaledwie cztery stacje pomiarowe, a jedna stacja przypada średnio na obszar ok. 130 km kw., a w Krakowie w systemie pomiaru jakości powietrza funkcjonują zaledwie trzy stacje pomiarowe, czyli jedna stacja przypada średnio na ok. 109 km kw.
Krakowski WIOŚ zaznacza też, że porównanie Paryża z Nowym Sączem, jakiego dokonał Ryszard Nowak, jest nieadekwatne. Samo tylko centrum stolicy Francji zamieszkuje 2,2 mln osób, a cały zespół miejski liczy ponad 12 mln mieszkańców. Stąd też działa tam 67 stacji pomiarowych. Nowy Sącz ma natomiast ok. 83 tys. mieszkańców. Jedna stacja więc w zupełności wystarczy.
Jeśli jednak władz miasta nie satysfakcjonują pomiary jakości powietrza dokonywane przez stację na ul. Nadbrzeżnej, jest możliwość, że w Nowym Sączu przeprowadzone zostaną okresowe pomiary zanieczyszczenia powietrza z użyciem stacji mobilnej. Takiej, jaką wypożyczyło Radio Kraków od Polskiego Alarmu Smogowego.
O rozważeniu takiej możliwości w Programie Państwowego Monitoringu Środowiska na lata 2016-2019 poinformował prezydenta Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie