Sądecczyzna/Powiat Limanowski. Bony turystyczne cieszą się dużym powodzeniem na południu Małopolski

Tatiana Biela
Tatiana Biela
Krynica - Zdrój to popularny kierunek wakacyjnych wycieczek. W tym roku wśród gości przybyło rodzin z dziećmi
Krynica - Zdrój to popularny kierunek wakacyjnych wycieczek. W tym roku wśród gości przybyło rodzin z dziećmi fot. Damian Radziak
Mija rok od czasu wprowadzenia w życie programu Polski Bon Turystyczny. Inicjatywa, która miała na celu wspomóc branżę turystyczną dotkniętą skutkami pandemii koronawirusa, sprawdziła się na Sądecczyźnie i ziemi limanowskiej. Szczególną popularnością cieszy się wśród rodzin mających więcej niż jedno dziecko.

FLESZ - Kwarantanna dla “Wyspiarzy”, wariant “Delta” w natarciu

Bon Turystyczny to jednorazowe świadczenie w wysokości 500 zł na dziecko, dzięki któremu można sfinansować m.in. nocleg w hotelu czy też udział w imprezie turystycznej. Choć miał on w założeniu stanowić pomoc przede wszystkim dla przedsiębiorców z branży turystycznej, dzięki jego wprowadzeniu sporo polskich rodzin po raz pierwszy zdecydowało się na wspólny, wakacyjny wyjazd.

- Od 1 sierpnia 2020 roku z bonu skorzystało już ponad 3,5 miliona dzieci. Z kolei na konta przedsiębiorców zarejestrowanych w programie wpłynęło dotychczas blisko 880 mln zł - wylicza wicepremier Jarosław Gowin, jeden z pomysłodawców tej inicjatywy.

W samej Małopolsce, do 13 lipca, aktywowano ponad 338 tys. bonów turystycznych, w tym część z nich na Sądecczyźnie i w powiecie limanowskim.

Nocleg tak, wyżywienie niekoniecznie

Daniel Lisak, kierownik biura Krynickiej Organizacji Turystycznej uważa bon turystyczny za cenne wsparcie dla branży turystycznej w dobie pandemii koronawirusa.

- W Krynicy duża część przedsiębiorców przystąpiła do tego programu, choć trzeba w tym miejscu podkreślić, że największe korzyści przyniósł on głównie właścicielom pensjonatów oraz kwater prywatnych - mówi.

Hotele o standardzie powyżej trzech gwiazdek nie były raczej zainteresowane udziałem w programie, bo jak wyjaśnia Lisak, ich goście na ogół mniej liczą się z wydatkami, bon nie stanowi zatem dla nich poważnego wsparcia.

- Inaczej wygląda sytuacja w przypadku rodzin z dziećmi. Tutaj bon oznacza spore wsparcie dla wakacyjnego budżetu - zaznacza.

Obserwację Lisaka potwierdza Arkadiusz Wrzosek, właściciel pensjonatu "Kościuszko" oraz hotelu "Orlik".

- Prawie połowa gości płaci za noclegi bonami turystycznymi - wylicza.

Wrzosek wyjaśnia również, że osoby korzystające z bonów, zwykle pozostają w Krynicy od dwóch do czterech dni. Zdarza się, że również bony pokrywają jedynie noclegi, a przyjezdni nie korzystają z oferty żywieniowej miejsca, w którym się zatrzymali.

- Z rozmów z gośćmi wynika, że część z nich nie zdecydowałaby się na wakacyjny wyjazd bez wsparcia rządowego. Dotyczy to zwłaszcza rodzin wielodzietnych - zauważa Wrzosek.

Dodaje, że bon turystyczny zmienił nieco profil gości, którzy odwiedzają znane sądeckie uzdrowisko. Jak tłumaczy, dotychczas do Krynicy przyjeżdżało sporo starszych osób, teraz jednak widać na ulicach coraz więcej rodzin z dziećmi.

Dzwonią z pytaniami o bon turystyczny

Także w powiecie limanowskim widać spore zainteresowanie rządowym programem wsparcia branży turystycznej. Widać to zarówno w przypadku samym mieszkańców tego regionu, jak i gości z innych części Polski.

Jak wyjaśnia Paweł Tokarczyk, prezes Gorczańskiej Organizacji Turystycznej i właściciel miejsc noclegowych w Kamienicy, potencjalni turyści często dzwonią z pytaniem, czy dany przedsiębiorca respektuje bon turystyczny.

- Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że około połowa moich gości wykorzystuję tę formę wsparcia - mówi.

Osoby, odwiedzające powiat limanowski, przyjeżdżają na południe Małopolski z różnych województw w tym śląskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego.

- Sporo gości pochodzi także z zachodniej Małopolski, w tym Chrzanowa, Olkusza i oczywiście z Krakowa - wylicza.

Z bonu turystycznego korzystają również mieszkańcy powiatu limanowskiego, ale wybierają głównie różne oferty związane z imprezami turystycznymi.

- Chodzi np. o wyjazdy do Energylandii - wyjaśnia Paweł Tokarczyk.

Także Jacenty Musiał, prezes Stowarzyszenia Agroturystycznego Powiatu Limanowskiego zauważa spore zainteresowanie bonem turystycznym.

- Pomaga nam budować patriotyzm gospodarczy i zachęca do wydawania pieniędzy w Polsce, nie zaś za granicą - zaznacza.

Na razie bon turystyczny ma obowiązywać do końca marca 2022 roku.

- Teoretycznie turyści mogą go wykorzystać jeszcze w trakcie zimowych ferii, ale większość decyduje się na okres wakacyjny chociażby ze względu na niepewną sytuację pandemiczną - podkreśla Daniel Lisak z Krynicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie