Sandecja Nowy Sącz z upragnioną wygraną. Będą następne?

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Przez zamarzniętą płytę Sandecja nie mogła zagrać w środę meczu ligowego z GKS 1962 Jastrzębie Fot. Sandecja.pl
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w sobotnim meczu 14. kolejki rozgrywek Fortuna 1 Ligi pokonali w Głogowie tamtejszego Chrobrego 2:0 po trafieniach Bartłomieja Kasprzaka i Macieja Małkowskiego. Dla podopiecznych trenera Dariusza Dudka była to pierwsza ligowa wygrana w bieżącej kampanii i pierwsza od 18 lipca, gdy „Biało-czarni” na własnym terenie okazali się lepsi od Podbeskidzia Bielsko-Biała triumfując 1:0.

Sądeczanie przerwali tym samym, jeśli mowa o sezonie 2020/2021, serię dziesięciu porażek i trzech ligowych remisów. Z takiego stanu rzeczy cieszył się opiekun nowosądeckiego pierwszoligowca Dariusz Dudek.

- Po pierwsze chciałbym zadedykować tę wygraną wszystkim kibicom z Nowego Sącza, bo wiemy, ile ta seria bez zwycięstwa trwała i długo musieli czekać na te trzy punkty – przyznał 45-latek (cytat za Sandecja.pl).

- Nawet nie powiem, że nam się udało, po prostu wykonaliśmy plan, jaki sobie założyliśmy. Dziękuje chłopakom, że bardzo konsekwentnie go realizowali, włożyli w ten mecz mnóstwo wysiłku.

Dudek cieszył się nie tylko z wygranej, ale również z tego, że udało się sięgnąć po komplet „oczek” na trudnym terenie.

- Szczególnie to doceniam, uważam Głogów za trudny teren. Bardzo trudno nam się dzisiaj tutaj grało, jeśli chodzi o presję, bo zdawaliśmy sobie sprawę, jakie wyniki były na innych boiskach. Oczywiście moich zawodników uczulam i mówię im, że to my musimy zdobywać punkty, grać najlepiej jak potrafimy, a później będziemy patrzeć na innych – dodał.

Sądeczan pochwalił też trener rywali Ivan Djurdjević.

- Sandecja miała okazje, wynik mógł być wyższy, uczulaliśmy przed meczem zawodników, że to spotkanie będzie bardzo trudne i najgorsze co mogliśmy zrobić, to wyjść tak, jak wyszliśmy dzisiaj – powiedział.

Walczyli z jastrzębianami

W środę Sandecja Nowy Sącz miała podejmować przy Kilińskiego GKS 1962 Jastrzębie, który przed tą kolejką zajmował piętnaste miejsce, mając w swoim dorobku o cztery „oczka” więcej od sądeczan. Potyczka ostatecznie nie doszła jednak do skutku. Wszystkiemu winne były złe warunki atmosferyczne. Decyzję podjęto na godzinę przed pierwszym gwizdkiem. Wystarczyło tylko spojrzeć na zmrożoną płytę boiska i odpowiedź czy warto rozgrywać na niej zawody, była jasna.

W weekend Derby!

Ligowa rywalizacja nie zamierza zwalniać tempa, nawet przez minusowe temperatury. W najbliższą niedzielę 6 grudnia o godzinie 15 zespół z miasta nad Dunajcem zagra w gości z Puszczą Niepołomice. Dojdzie zatem do Derbów Małopolski. Czy Sandecja sprawi mikołajkowy prezent swoim kibicom? Puszcza jest obecnie ekipą ze środka tabeli. W środę niepołomiczanie rywalizowali w Sosnowcu z tamtejszym Zagłębiem (mecz zakończył się po zamknięciu tego wydania tygodnika).

Gracze trenera Tomasza Tułacza dotąd na własnym terenie wygrali pięć spotkań oraz po dwa zremisowali i przegrali (domowy bilans bramkowy wynosi 7 do 6). Ciekawostką jest fakt, że wspomniane pięć triumfów Puszczy to cały ligowy dorobek najbliższego rywala sądeczan, jeśli mowa o zdobyczach za trzy. Puszcza zatem jak wygrywa, to jedynie u siebie o czym sądeczanie powinni pamiętać.

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie