Sandecja. Pięć sparingów za drużyną, Portugalczyk szaleje

Remigiusz Szurek
Remigiusz Szurek
Rafael Victor pokazał tej zimy, że potrafi zdobywać gole
Rafael Victor pokazał tej zimy, że potrafi zdobywać gole Fot. Sandecja.pl
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz w trakcie zimowej przerwy w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi rozegrali już pięć meczów kontrolnych. Podopieczni trenera Dariusza Dudka trzykrotnie wygrywali oraz po razie remisowali i przegrywali.

Sądeczanie kolejno ograli trzecioligowe Podhale Nowy Targ 4:0 (dwa gole Rafaela Victora, po jednym Rubio i Kamila Ogorzałego – przyp. red.), okazali się lepsi od Sokoła Sieniawa, również trzecioligowca, wygrywając 2:0 (gracz testowany i Rubio), przegrali ze swoim ligowym rywalem Puszczą Niepołomice 1:3 (R.Victor), zremisowali z następnym klubem trzeciej ligi KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 1:1 (R.Victor) i wreszcie 2:1 ograli występującą na drugoligowym poziomie Stal Rzeszów 2:1 (Damian Chmiel i R.Victor).

Portugalczyk błyszczy skutecznością

W pięciu dotychczasowych meczach kontrolnych Sandecji Nowy Sącz aż pięć goli zapisał na swoim koncie wspomniany portugalski napastnik Rafael Victor. 24-latek urodzony w Rio de Mouro do Nowego Sącza trafił we wrześniu ub. roku. Wcześniej miał okazję występować, prócz klubów z niższych lig portugalskich, w islandzkim drugoligowcu Throtturze Rejkiawik oraz izraelskim klubie zaplecza tamtejszej elity SC Kfar Quasim.

Premierowa runda na polskich boiskach w wykonaniu Portugalczyka nie była zbyt udana, ale trzeba też doliczyć na jego obronę, częsty w takich przypadkach, proces aklimatyzacji nie tylko w nowym kraju, ale w nowym klubie.

Victor rozegrał pięć ligowych spotkań, w tym trzy w wyjściowym składzie, ale gola nie zdobył. Miał ku temu klika szans, ale na przeszkodzie stawali golkiperzy przeciwnika, brak szczęścia i precyzji. Czy wiosną będzie lepiej i Portugalczyk pokaże skuteczność w meczach o punkty? Patrząc na mecze sparingowe jest na to duża szansa. Co prawda sparing to tylko sparing, ale mało kto zdobywa bramki z taką regularnością, nawet w meczach o przysłowiową pietruszkę. W klubie z Kilińskiego mocno liczą na tego snajpera, tym bardziej, że z Sandecją pożegnał się choćby Maciej Korzym.

Liga tuż tuż

Piłkarze z miasta nad Dunajcem na ligowe boiska powrócą w sobotę 27 lutego. O godzinie 13 sądeczanie mają podjąć na własnym stadionie Miedź Legnica. Ekipa z Dolnego Śląska po jesieni plasuje się na wysokim szóstym miejscu. Szesnasta Sandecja wywalczyła o czternaście punktów mniej niż legniczanie. Czy teraz podopieczni trenera Dariusza Dudka będą skracać ten dystans? Przypomnijmy, że jesienią w starciu obydwu ekip górą była Miedź, triumfując u siebie 3:1 po golach Kamila Zapolnika (dwóch) i Nemanji Mijuszkowića. Honorowe trafienie dla sądeczan zanotował w 90. minucie Kamil Ogorzały. Sandecja notuje obecnie passę sześciu meczów bez porażki z rzędu. Przez ten czas „Biało-czarni” wygrali trzy mecze i w trzech dzielili się z przeciwnikami punktami.

Wyjechali na zgrupowanie

Gracze Dariusza Dudka w środę wyjechali na zgrupowanie do Rzeszowa. Tam Sandecja będzie trenować aż do piątku 19 lutego. W sobotę sądeczanie na podkarpackiej ziemi mają rozegrać mecz kontrolny ze Stalą Stalowa Wola. To trzecia siła rozgrywek trzeciej ligi grupy czwartej po rundzie jesiennej.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie