Stal Mielec - Cracovia. "Pasy" miały mocny początek. Ale to Niemczyckiemu zawdzięczają najwięcej ZDJĘCIA

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Stal Mielec - Cracovia Krzysztof Kapica
Cracovia zremisowała w Mielcu ze Stalą 0:0 w meczu 18. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Obie drużyny pozostają bez zwycięstwa w lidze w tym roku. Remis w tym spotkaniu (19.02.2021) oznacza dla "Pasów" utrzymanie trzypunktowej przewagi nad Stalą - zajmującą ostatnie, jedyne spadkowe miejsce w tabeli.

Stal Mielec - Cracovia. Daniel Pik wykorzystał szansę

Piłka w siatce Stali wylądowała już po minucie gry, ale Marcos Alvarez nawet się po swoim strzale nie cieszył, bo wiedział, że był na spalonym. Cracovia od początku dawała jednak gospodarzom sygnał, że to ona będzie tu atakować. A Alvarez był w parze napastników tym, który cofał się do środka boiska i rozgrywał piłkę. W buty nieobecnego z powodu kartkowej pauzy Pellego van Amersfoorta wchodził też Sergiu Hanca, ustawiony na lewej obronie, ale poszerzający pole gry po to, by szukać luk na prostopadłe podania.

Cracovia - Stal Mielec. 2013 rok, dwie ligi różnicy. Dla Pas...

Dobrze od startu spisywał się ten, który był największą niespodzianką w jedenastce gości - Daniel Pik. W 5 min strzelił z 25 m, Rafał Strączek sparował piłkę. Później Pik szukał gry, wychodził na pozycję, był aktywny i czujny, często dostrzegał go Hanca. Cracovia przed kolejną szansą na gola stanęła natomiast w 14 min. Akcja wymyślona przez Alvareza - w międzyczasie było rozegranie z Rivaldinho - zakończyła się kiksem Niemca. „Pasy” przejęły wówczas środek pola, jeszcze w 18 min z kilkunastu metrów uderzył Florian Loshaj, lecz Strączek dosięgnął piłkę skierowaną w dalszy róg.

Brawo, Niemczycki!

Po półgodzinie Cracovia miała na koncie sześć oddanych strzał, Stal - żadnego. W trzecim kwadransie mecz się jednak wyrównał, a w 37 min pierwszą - i to od razu znakomitą - szansę na gola mieli gospodarze. Po zagraniu Krystiana Getingera futbolówka dotarła w polu karnym do Macieja Jankowskiego. Uciekł Hance, ale będąc tuż przed Karolem Niemczyckim nie zdołał go pokonać. To była znakomita interwencja bramkarza „Pasów”!

I jeden jedyny strzał Stali w pierwszej połowie. Nic dziwnego, że trener Leszek Ojrzyński w przerwie postanowił podnieść poziom kreatywności w swoim zespole i na placu pojawił się Petteri Forsell. Pamiętacie, to ten Fin, który latem 2017 roku był już jedną nogą w Cracovii, ale miał nadwagę i przejmujący wówczas drużynę trener Michał Probierz nie zaakceptował jego transferu.

Cracovia. Byli piłkarze "Pasów" zmieniają kluby. Transfery z...

Powrót Budzińskiego

Druga połowa zaczęła się akcją Stali, pierwszy groźny atak przeprowadziła jednak Cracovia. W 52 min, po rykoszetach od mieleckich obrońców, z bliska zagłówkował Loshaj. Górą był Strączek.

A potem (60 min) odezwał się Forsell. Uderzył sprzed pola karnego - a Niemczycki musnął jeszcze piłkę, która trafiła w poprzeczkę!

Cracovia. Oceniamy piłkarzy po meczu ze Stalą Mielec. Młodzi...

Odpowiedzią „Pasów” była akcja Pika, przerwana faulem na żółtą kartkę Roberta Dadoka. 20-letni skrzydłowy mógł się podobać, a w 63 min - po akcji i podaniu Rivaldinho - stanął przed szansą, by dać Cracovii prowadzenie. Oddał jednak nieudany, niecelny strzał.

W 73 min, po dośrodkowaniu Getingera, Kolew nieznacznie spudłował główkując. Teraz to Stal była częściej przy piłce, a trener Probierz chcąc to zmienić wypuścił do gry Marcina Budzińskiego. To był jego pierwszy występ po powrocie do Cracovii, pierwszy w Cracovii od maja 2019 roku.

W 81 min Niemczycki zablokował piłkę po strzale z kąta Łukasza Zjawińskiego. Gospodarze na chwilę przycisnęli, krakowianie jednak nie dali im się rozhulać. Sami Strączkowi już nie zagrozili.

Stal Mielec - Cracovia 0:0

Stal: Strączek - GranlundŻ (46 DadokŻ), Matras, Czorbadżijski, de Amo, GetingerŻ - Jankowski (71 Mak), TomasiewiczŻ, Domański, Prokić (46 ForsellŻ) - Kolew (79 Zjawiński).
Cracovia: Niemczycki - Rapa, Szymonowicz, RodinŻ, Hanca - Fiolić (56 Thiago), Sadiković, Loshaj, PikŻ (74 Strózik) - Alvarez (74 Budziński), Rivaldinho.
Sędziowali: Sebastian Jarzębak (Piekary Śląskie) oraz Krzysztof Myrmus (Skoczów) i Tomasz Niemirowski (Ostrów Mazowiecka). Mecz bez publiczności.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie