Talent z Wadowic. Andrzej Sobieszczyk grał z Lewandowskim, podbija I ligę

Tomasz BochenekZaktualizowano 
Andrzej Sobieszczyk mierzy 198 cm<br>
Andrzej Sobieszczyk mierzy 198 cm Andrzej Wiśniewski
Wadowiczanin, dwudziestolatek, wiosną grał jeszcze w IV lidze. Teraz Andrzej Sobieszczyk broni na zapleczu ekstraklasy, a w sobotę, dzięki znakomitym interwencjom, wyrósł na najważniejszą postać Puszczy Niepołomice w meczu z GKS-em Katowice (1:1).

- I tak mam do siebie pretensje. Liczyłem, że zachowam czyste konto, ale wpuściłem bramkę po strzale w bliższy róg. Dawno coś takiego mi się nie zdarzyło - mówi Sobieszczyk. Zawsze taki samokrytyczny? - Od początku przygody z piłką tak do tego podchodzę.

Jest wychowankiem Skawy. W wadowickim klubie wsławił się m.in. dwoma karnymi obronionymi w jednym meczu i golem, zdobytym z ponad 70 metrów! Ambitny nastolatek zbierał też doświadczenia poza klubem, poprzez uczestnictwo w konkursach piłkarskich organizowanych przez Nike (2010) i Gillette (2012). Przy okazji tego drugiego trenował i grał razem z... Robertem Lewandowskim.

- Wystąpiłem w finale tej imprezy na stadionie Polonii Warszawa, wcześniej wziąłem udział w zgrupowaniu, które też odbyło się w stolicy - opowiada Andrzej. Uśmiecha się na wspomnienie obrony rzutu karnego w wykonaniu Lewandowskiego: - Strzelał na małą bramkę, cztery razy. Dwa razy trafił, raz w słupek, a raz, rzeczywiście, obroniłem.

Kilka tygodni po występie w "Najostrzejszej drużynie Gillette" Sobieszczyk przeszedł do Puszczy. Jesień 2012 spędził w Wiślance Grabie, w klasie okręgowej, na kolejną rundę też został wypożyczony - do IV-ligowych Czarnych Staniątki. Kto mógł się spodziewać, że po powrocie do Puszczy to na niego zacznie stawiać trener Dariusz Wójtowicz?

- Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że tak się to ułoży. Krystian Stępniowski dobrze spisywał się w II lidze, bronił rzuty karne. Jego interwencje miały duży wpływ na to, że Puszcza wywalczyła awans - przyznaje Andrzej. - Myślałem, że będę numerem dwa. Na to, że zacząłem bronić, na pewno jakiś wpływ miało to, że jestem młodzieżowcem.

Sobieszczyk po meczu z Wisłą Płock (7. kolejka) wrócił na ławkę. Jednak tylko na dwa spotkania. A powrót do gry miał bardzo udany. - Po tamtym meczu, wygranym 4:0 z Okocimskim, liczyłem, że zagram też w Katowicach. I przez parę dni przygotowywałem się do tego meczu, chciałem oswoić się z atmosferą stadionu. Obejrzałem w internecie wiele filmów z meczów "Gieksy", także tych z dopingiem kibiców - opowiada.

Gorącą atmosferę sam w I połowie podgrzewał spektakularnymi interwencjami. Przy strzale Grzegorza Goncerza z 12 m, na wprost bramki, wyciągając wysoko w górę swą długą rękę zrobił użytek z warunków fizycznych. - Jak brakuje umiejętności, trzeba tym nadrabiać - śmieje się Andrzej. - Ile mam wzrostu? Prawdę mówiąc, sam nie byłem pewien i w zeszłą niedzielę zmierzyłem się. Wyszło, że 198 cm.

Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze

polecane: FLESZ: Umacnia się rynek pracownika. Oto zawody najbardziej pożądane.

Wideo

Materiał oryginalny: Talent z Wadowic. Andrzej Sobieszczyk grał z Lewandowskim, podbija I ligę - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3