"Tam, na górze, mają z nim teraz wesoło". Ostatnia droga...

    "Tam, na górze, mają z nim teraz wesoło". Ostatnia droga Krystiana Popieli [ZDJĘCIA]

    Paweł Chwał

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    "Tam, na górze, mają z nim teraz wesoło". Ostatnia droga Krystiana Popieli [ZDJĘCIA]
    1/30
    przejdź do galerii

    ©Paweł Chwał

    Rodzina i znajomi, koledzy z boiska oraz działacze i kibice towarzyszyli w ostatniej drodze tragicznie zmarłemu w wypadku samochodowym - Krystianowi Popieli. Prochy utalentowanego młodego piłkarza spoczęły w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Porębie Radlnej koło Tarnowa.
    Zobacz galerię
    Uroczystości pogrzebowe na cmentarzu poprzedziły różaniec i msza św. w kościele w Świebodzinie. Zgromadziły one kilkaset osób, w tym przede wszystkim liczne środowisko piłkarskie. Wieńce żałobne były m.in. od Wisły Płock, Unii Tarnów oraz Stali Rzeszów, czyli z klubów, w których występował dotąd 20-letni tarnowianin.

    Zarówno w kościele, jak i na cmentarzu, obok urny i zdjęcia Krystiana, wzrok przykuwała piłka nożna.

    Na zakończenie ceremonii pogrzebowej odczytany został przejmujący list od rodziny:
    "Krystian kochał ludzi, a oni kochali jego. Gdziekolwiek się pojawił uśmiech nie schodził mu z twarzy, wszystko potrafił obrócić w żart. Super pozytywny facet! Z Popim zawsze było do śmiechu. Tam na górze mają z nim teraz wesoło. Krystian od zawsze był związany z piłką, która towarzyszyła mu przez całe życie. Przygoda z nią niestety zakończyła się zbyt wcześnie. Krystek, gdzie tylko się pojawil to zagrabiał sobie przyjaciół. A tego najlepszym dowodem jesteście Wy - kochani, tak licznie przybyli i Wy, którzy nie możecie być tutaj z nami, a sercem jesteście tu. Ciepłe słowa, które płyną ze wszystkich stron świata dodają nam otuchy i potwierdzają, że był on dla nas ważny. Dziękujemy! Śmierć zawsze przychodzi nie w porę. Jednak nigdy nie umierają Ci, którzy w pamięci żyją, a Ty Krystianku zawsze zostaniesz w naszych sercach".
    Rodzina i kibice pożegnali Krystiana Popielę [ZDJĘCIA]
    Po złożeniu urny z prochami pilkarza do grobu i marszu odegranym przez trębacza, z głośników rozległa się piosenka Kamila Bednarka "Cisza".

    Krystian Popiela zginął w niedziele na autostradzie A4 koło Dębicy. Jechał do Rzeszowa, gdzie od tego sezonu występował w tamtejszej Stali. 20-latek stracił panowanie nad kierownicą, jego volkswagen passat uderzył w bariery i dachował. W wyniku obrażeń piłkarz zmarł na miejscu.

    Krystian futbolem na poważnie zainteresował się w Grecji, gdzie grał jego tata. Zaczynał w Akademii Piłkarskiej Olimpiakosu Pireus. Po powrocie do kraju trafił do drużyny juniorów Polonii Warszawa, Potem na rok wyjechał do włoskiego Cagliari. Na swoim koncie miał dwa występy w ekstraklasie, w barwach Wisły Płock i w młodzieżowej reprezentacji Polski. W ub. sezonie grał w Unii Tarnów.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Kto zasługuje na tytuł Osobowość Roku 2018? Zagłosuj lub zgłoś swoje propozycje nominacji

    Sportowiec Małopolski 2018 [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    Sportowiec Małopolski 2018 [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Wybierz najpiękniej oświetlone na święta miasto w Polsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce

    Oto 15 najbardziej zadłużonych gmin w Małopolsce