Tarnów. Czy na zabieg u prof. Maciejczaka przyjdzie chorym czekać cztery lata?

Łukasz WinczuraZaktualizowano 
Tarnowska neurochirurgia cieszy się wielką renomą w Polsce. Na oddziale wykonywane są bardzo skomplikowane operacje
Tarnowska neurochirurgia cieszy się wielką renomą w Polsce. Na oddziale wykonywane są bardzo skomplikowane operacje Paweł Chwał
Wydłużają się kolejki do specjalistów w szpitalu św. Łukasza. W ostatnim czasie problem ten dotknął oddział neurochirurgii. Pacjenci się denerwują z powodu odsyłania ich z planowanych zabiegów.

Problemy rozpoczęły się w 2018 roku, czyli w momencie, gdy Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził ryczałty za wykonywane zabiegi. Co prawda poprawiła się dzięki temu opieka onkologiczna, ale już inne specjalizacje dotkliwie odczuły na własnej skórze reformę, którą przygotował NFZ.

Dotyczy to między innymi neurochirurgii, która w przypadku Tarnowa jest najbardziej rozpoznawalną specjalizacją. A wszystko to dzięki zespołowi, którym kieruje prof. Andrzej Maciejczak, jeden z najlepszych europejskich specjalistów jeśli chodzi o operacje kręgosłupa . W szpitalu św. Łukasza leczą się pacjenci z całego kraju, a wyposażenie oddziału nie ustępuje sprzętowi, który do dyspozycji mają szpitale kliniczne.

Bezradność prof. Maciejczaka

Kilka dni temu na jednym z portali społecznościowych wywiązała się bardzo emocjonalna dyskusja. Zaczęło się od wpisu jednej z pacjentek, która otrzymała pismo z Działu Organizacji i Nadzoru Szpitala św. Łukasza. „Dostałam durne pismo z oddziału, z chorymi wyjaśnieniami, że mam termin o 12 miesięcy przesunięty przy operacji pilnej, na którą czekałam kilka miesięcy. Nie pojmuję tego” - napisała zdenerwowana pacjentka.

Szybko doczekała się odpowiedzi ze strony prof. Andrzeja Maciejczaka. To długie pismo, zawierające szesnaście punktów. W opinii ordynatora realny czas oczekiwania na operację neurochirurgiczną to nawet cztery lata. A do tej pory udawało się w Tarnowie zachować roczną kolejkę. Jednak ceną za szybsze przeprowadzenie zabiegu była konieczność liczenia się z odesłaniem i oczekiwaniem na kolejny wolny termin.

W opinii profesora efektem wprowadzenia ryczałtu było zmniejszenie finansowania tarnowskiego szpitala o 30 milionów w skali roku. Przez co kierowany przez niego oddział zaczął generować długi. W ciągu dwóch kwartałów bieżącego roku neurochirurgia przyniosła okrągły milion strat, choć operacje na tym oddziale powinny być dochodowe. Maciejczak jest rozgoryczony faktem, iż lekarze z jego oddziału pracują ledwo cztery dni w tygodniu. Z tego powodu operowane są wyłącznie ostre przypadki a do rzadkości należą operacje planowe. „Jeśli we wrześniu utrzymane będą ograniczenia, to i tak całą kolejkę szlag trafi” - nie pozostawia złudzeń ordynator. Swoją odpowiedź podsumowuje krótko: „Jestem bezradny wobec całej sytuacji”.

Szpital: „Mamy więcej kasy”

Rzecznik Szpitala św. Łukasza w Tarnowie uważa z kolei, że podawane informacje o stanie finansów placówki są nieprawdziwe. - Budżet z roku na rok wykazuje wartość rosnącą. W 2017 roku było to 188 mln zł, w 2018 - 198 mln zł a w bieżącym przekroczy 205 mln zł - wylicza Damian Mika.

Jak twierdzi, więcej pieniędzy dostała też neurochirurgia. - Wartość kontraktu w stosunku do 2018 roku została zwiększona o milion złotych i wynosi obecnie 13 mln zł. Mimo, że budżet oddziału rośnie i tak co roku jest on przekraczany i oddział generuje nad-wykonania - twierdzi Mika.

- To chore myślenie. Znaczy to tylko tyle, że prof. Maciejczak źle robi, że leczy ludzi. Żebyśmy nie doczekali sytuacji, w której jego zespół na tyle się zniechęci, że wyjedzie z Tarnowa - mówi radny Zbigniew Kajpus (PO), który list ordynatora nagłośnił w sieci.

A życie wygląda tak...

Według raportów Komisji Europejskiej w Polsce brakuje około 30 tysięcy lekarzy i 3 tysiące pielęgniarek. To powoduje likwidowanie oddziałów szpitalnych i zmniejszanie ilości łóżek. Z danych przedstawionych przez urząd wojewódzki dowiadujemy się, że w Małopolsce liczba łóżek spadła o 825. A kilka dni temu do dymisji podał się prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - Andrzej Jacyna.

FLESZ - Nocowanie przy chorym w szpitalu za darmo

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

T
Takaja

Oczywiście kolega leżał w szpitalu sw.Lukasza

T
Takaja

Szpital Szczeklika zapewnia lepszą opiekę pooperacyjną.Mialam przykład jak kolega na chirurgii leżał.Na zmianę lub zdjęcie kroplówki czekał godzinę... czasem dwie.O zmianach nocnych nie wspomnę bo pielęgniarki na dzwonek nie reagują.Wedlug nich noc jest do spania....Brak słów!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3