Tarnów. W przedszkolach miejskich zabrakło miejsc dla wszystkich chętnych

Paweł Chwał
- W tym roku nie starałam się o miejsce dla córki w przedszkolu, ale już martwię się, czy dostanie się za rok - mówi Magdalena Jędrusiak
- W tym roku nie starałam się o miejsce dla córki w przedszkolu, ale już martwię się, czy dostanie się za rok - mówi Magdalena Jędrusiak Paweł Chwał
Miasto nie planuje budowy nowych przedszkoli. Woli wydłużyć godziny pracy obecnych placówek. Rodzice dzieci odesłanych z kwitkiem mogą już jedynie liczyć na rekrutację uzupełniającą

Nie sprawdziły się zapowiedzi urzędników z Tarnowa, którzy obiecywali, że w tym roku dla każdego dziecka będzie miejsce w publicznym przedszkolu.

Po pierwszym etapie rekrutacji do tarnowskich placówek, już wiadomo, że wielu rodziców zostanie odprawionych z kwitkiem.
- Moglibyśmy utworzyć jeszcze jeden oddział, ale warunki lokalowe nam na to nie pozwalają. Dlatego możemy prowadzić najwyżej cztery grupy - przyznaje Anna Stańczyk, dyrektorka przedszkola nr 15 w Krzyżu.

To jedno z kilku przedszkoli w Tarnowie, gdzie co roku liczba chętnych jest większa niż liczba miejsc w placówce. W tym roku 12 dzieci się nie dostało. Ich rodzice mogą szukać jeszcze szczęścia w mniej obleganych przedszkolach, ale znajdują się one w innych częściach miasta.

- Jedno przedszkole na taką dzielnicę jak Krzyż to stanowczo za mało. Dlaczego miałabym dowozić dziecko codziennie do placówki, do której nie jest mi po drodze, więc najprawdopodobniej w ogóle go w tym roku do przedszkola nie poślę - mówi mama jednego z "odrzuconych" trzylatków, która zadzwoniła do naszej redakcji.

Nie wszystkie dzieci dostały się również do przedszkoli zlokalizowanych przy największych tarnowskich osiedlach - Zielonym i Westerplatte.

- Oddziały na przyszły rok mamy już skompletowane. Rodzice mają wprawdzie czas do piątku, aby potwierdzić swój wybór, ale są małe szanse na to, aby ktoś zrezygnował - mówi Barbara Kowal, dyrektorka przedszkola nr 24 przy ul. Westerplatte. Nie chce powiedzieć konkretnie, ile dzieci do placówki nie przyjęto.

W 24 przedszkolach miejskich przygotowano w sumie 3100 miejsc dla najmłodszych. Chętni mogli posłać swoje pociechy również do siedmiu placówek niepublicznych, prowadzonych m.in. przez siostry zakonne i osoby prywatne.

- Nie wszystkie przedszkola były tak oblegane, jak te na osiedlach czy w Krzyżu. W niektórych jest jeszcze sporo wolnych miejsc - przekonuje Bogumiła Porębska, szefowa wydziału edukacji w tarnowskim magistracie. Według jej szacunkowych wyliczeń, na ten moment jest ich ponad 300.

Sytuacja może zmienić się w ciągu najbliższych kilku miesięcy za sprawą rodziców sześciolatków, którzy nie chcą, aby ich pociechy poszły we wrześniu do pierwszej klasy i poddają je badaniom psychologicznym. W ubiegłym roku z tzw. odroczenia obowiązku szkolnego skorzystało blisko 200 dzieci. W tym może być podobnie, a to oznacza, że jeszcze przez rok będą przedszkolakami.
- Nie przewidujemy budowy nowych przedszkoli w mieście. W tym momencie nie ma takiej potrzeby. Żadnego nie dotknie też likwidacja - podkreśla Porębska.

Nie wyklucza jednak wydłużenia godzin pracy niektórych placówek. - Rodzice pracują coraz dłużej, nieraz do godziny 17 czy 18 i jeśli przedszkole jest czynne do 16, to zwyczajnie nie są w stanie odebrać z niego dziecka. Będziemy konsultować z nimi te zmiany - wyjaśnia.

Do najbliższego piątku rodzice dzieci zakwalifikowanych do przedszkoli muszą potwierdzić swą chęć posłania ich właśnie do nich. Rekrutacja uzupełniająca będzie prowadzona od 29 kwietnia do 31 sierpnia.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama

dlaczego nikt nie wspomina o placówkach prywatnych. Bardzo dobre warunki, małe grupy, są takie które maja ceny nie wiele większe od państwowych a opieka jest 1000 razy lepsza...

m
mieszkanka

Nie rozumiem jest 300 wolnych miejsc a pan redaktor tytułuje "zabrakło miejsc w przedszkolach"?
Szukanie sensacji za wszelką cenę!!!!!!!!!!!!!!!!

m
mieszkanka

A w Zbylitowskiej Górze nie ma problemu dalej trwa rekrutacja!

d
dd

g ł u p i e..to słowo ocenzurowano

d
dd

g****** myślenie..jeśli sie nie starala to skad wie ze sie nie dostanie..za rok może być mniej dzieci w danym roczniku

Dodaj ogłoszenie