Tatry: park od 20 lat przygotowuje plan ochrony. I dalej nic

Łukasz Bobek
Tatrzański Park Narodowy od 20 lat pracuje nad planem ochrony przyrody. To oburza branżę narciarską, bo ich zdaniem blokuje rozwój miasta.

Plan ochrony to dokument, który według prawa ma posiadać każdy park narodowy. Określa się w nim szczegółowo, co i jakiej podlega ochronie w danym miejscu. W dokumencie jest też zarysowany zakres dopuszczalnej ingerencji człowieka w obszar chroniony.

Na plan ochrony TPN czeka głównie branża narciarska. Dopatruje się w nim szans na większe otwarcie Tatr dla miłośników nart. To zwłaszcza twórcy projektu tzw. Narciarskiego Kurortu Tatrzańskiego, który zakłada budowę nowych wyciągów w rejonie Kasprowego Wierchu, a także na Nosalu, który też leży w granicach TPN. - To jedyna szansa dla Zakopanego. Musimy budować nowe trasy w Tatrach choć miasto niestety straciło już miano zimowej stolicy Polski - mówił na ostatniej komisji sportu rady miasta Jacek Kowalski, jeden z twórców projektu kurortu narciarskiego.

Zdaniem Mariana Stramy, zakopiańskiego przedsiębiorcy, który do niedawna prowadził wyciąg narciarski na Nosalu, rozwój narciarstwa wstrzymuje brak planu ochrony w TPN.

- Bez tego planu nie ma szans na ponowne otwarcie dużego Nosala - mówił. Zauważył, że park przygotowuje plan już 20 lat i dalej go nie ma. Uważa, ze sprawą powinna się zająć Najwyższa Izba Kontroli.

Radni miejscy zobowiązali burmistrza Leszka Dorulę, żeby podjął interwencję w TPN w sprawie planu ochrony.
Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, przyznaje, że prace nad planem idą długo.

- Ale to nie jest tylko problem TPN - mówi. Obecnie z 23 parków w Polsce jedynie trzy mają obowiązujący plan ochrony. Dodaje, że plan dawno by powstał, ale ilekroć parkowcy mieli gotowe projekty, zmieniało się prawo, do którego trzeba było je dostosować.

- Liczę, że obecny projekt zakończymy i wyślemy do Ministerstwa Środowiska do akceptacji w ciągu roku - mówi. Jego zdaniem pretensje branży narciarskiej są bezpodstawne.

- Teoretycznie można się spodziewać możliwości odstępstw, ale by budować nowe wyciągi w Tatrach, Polska musiałaby wystąpić z Unii Europejskiej (Tatry są w obszarze Natura 2000 - przyp. red.). My mamy chronić Tatry, bo takie są oczekiwania społeczeństwa, a nie je zabudowywać. Moim zdaniem, w takich realiach nie ma szans na nowe wyciągi w Tatrach - mówi wprost dyrektor TPN.

Obecny projekt planu jest opracowywany od 2011 r. Robiła go zewnętrzna firma. Efekt jej prac został jednak przez radę naukową parku odrzucony, bo zawierał mnóstwo błędów. Kosztował 2 mln zł. Poprawkami mają zająć się sami pracownicy parku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie