Tatry. Wycieczka do Morskiego Oka dla krezusów. Na wiosnę nie będzie to tania wyprawa

Aurelia Lupa
Wiosenna i letnia wycieczka do Morskiego Oka dla całej rodziny nie będzie małym wydatkiem Tomasz Mateusiak
Wiosenne i letnie wycieczki nad Morskie Oko już nie będą należały to tanich. Po ostatnich podwyżkach cen przez Tatrzański Park Narodowy, podziwianie szczytów Tatr nad Morskim Okiem dla czteroosobowej rodziny będą sporym wyzwaniem finansowym.

Tatrzański Park Narodowy od marca podniósł ceny za wstęp na szlak. Dla osoby dorosłej ceny wzrosła z 6 do 7 zł. Z kolei od kwietnia podskoczą ceny biletów na parkingach na Palenicy Białczańskiej i na Łysej Polanie – tam, gdzie zaczyna się szlak do Morskiego Oka. Zamiast 30 zł trzeba będzie płacić 35 zł (przy rezerwacji miejsca przez internet) i 50 zł (jeśli przyjedziemy na miejsce bez rezerwacji).

Postanowiliśmy zrobić symulację kosztów. Przyjęliśmy, że nad Morskie Oko wybiera się przeciętna czteroosobowa rodzina – rodzice i dwójka dzieci. Sprawdzamy, czy wystarczy nam 500 zł.

Wersja ekonomiczna to wyjazd z dworca autobusowego w Zakopanem i przejazd busem na Palenicę Białczańską. Koszt przejazdu dla jednej osoby to 10 zł w jedną stronę. Nie ma zniżek dla dzieci. Dlatego za przejazd w jedną stronę nasza rodzina zapłaci 40 zł (80 zł w dwie strony).

Z kolei w opcji komfort jedziemy własnym samochodem. Tu cena zależy od naszej zapobiegliwości. Jeśli zrobimy rezerwacje parkingu on-line, zapłacimy 35 zł za całodzienny postój na parkingu na Palenicy Białczyńskiej, bądź na Łysej Polanie. Jeśli nasz wyjazd to totalny spontan, czeka nas niespodzianka. Od 1 kwietnia zapłacimy za parking aż 50 zł za postój. Dlatego warto wcześniej zarezerwować bilet.

Kolejny wydatek to bilety wstępu do TPN. Ceny od 1 marca 2021 r wzrosły o 1 zloty dla dorosłej i o 50 gr dla dzieci . Tak więc za bilet dla dorosłej osoby zapłacimy 7 zł, a dla dziecka powyżej 7 lat 3,50 zł. W sumie dla czteroosobowej rodziny to wydatek rzędu 21 zł.

Przejście przez szlaban TPN to kolejne wyzwanie. Czeka nas 9-kilometrowy marsz asfaltową droga pod górę. Może to być nieco trudne dla przeciętnego Kowalskiego i jego rodziny. Szczególnie teraz, gdy większość czasu spędzamy przed laptopem. Przy zasobniejszym portfelu możemy liczyć na wsparcie fiakrów, którzy chętnie pomogą nam w pokonaniu długiej trasy. Wszystko zależy od zasobności naszego portfela. Koszt przejazdu w jedna stronę dla jednej osoby to 50 złotych. Czyli za cztery osoby zapłacimy 200zł. Pamiętajmy, konie nie dowiozą nas pod samo schronisko. Wysadzą nas na Włosienicy, czyli około 2 km przed Morskim Okiem.

Nowy lockdown, nowe MEMY. Trzecia fala koronawirusa omija ty...

Gdy już dojdziemy nad Morskie Oko, w schronisku jest restauracja, gdzie można się napić i pożywić. Za cztery herbaty zapłacimy 20 zł, do tego cztery szarlotki wyjdą nas dodatkowe 24 zł. W wersji ekonomicznej zjemy więc w schronisku za 44 zł. Przy wersji „all inclusive” możemy szaleć. Dwie kawy po 9 zł, do tego dwa schabowe, ziemniaki i kapusta zasmażana to 28 zł za porcje. Dzieciaki zjedzą coś na słodko. Naleśniki z serem i bitą śmietanka to 15 zł za porcję. Za wszystko zaplamimy w sumie 104 zł. Teraz już możemy ruszać w drogę powrotna. Możemy iść na nogach, albo znów skorzystać z usług fiakrów i zjechać w dół za 40 zł za osobę.

Podsumowując wycieczkę w wersji ekonomicznej zapłacimy około 145 zł. W tym około 80 zł to cena za transport w dwie strony busem. Wersja „all inclusive” to już jednak droga zabawa. Zapłacimy za nią około 545 zł. Tu bierzemy pod uwagę wersję zupełnie spontaniczną - bez wcześniejszej rezerwacji parkingu, czyli pierwszy koszt to 50 zł.

Dodajmy, że o ile ceny parkingów TPN podniósł jedynie w rejonie Morskiego Oka, o tyle ceny biletów wstępy do TPN dotyczą całego obszaru Tatr. Niezależnie więc o tego jaki szlak wybierzemy na naszą górską wędrówkę, będzie to nas kosztowało więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 marca, 18:51, Gość:

... wycieczki nad Morskie Oko już nie będą należały to tanich.

Nigdy nie należały do tanich (wycieczek).

Kiesdyś, nazywano je "wykapkami nad Morskie Oko". Były "pierrrrrrońsko" kosztowne !.

G
Gość

... wycieczki nad Morskie Oko już nie będą należały to tanich.

Nigdy nie należały do tanich (wycieczek).

E
Ewa

Znowu pseudo dziennikarz po ledwo skończonym gimnazjum chciał błysnąć i sklecił ten durny artykuł.

:D

Do (kandydatów na) turystów: pojedziecie sobie za darmo nad Jeziorko Czerniakowskie i będziecie mieli prawie to samo. Tylko teren wokół nieco niższy.

K
Kondzio

Szanowni "redaktorzy", czy Wy piszecie te artykuły na telefonie? Może sprawdzajcie przed opublikowaniem. Literówki, błędy, aż kole w oczy.

Przykre jak bezcześcicie polski język. Zamiast używać mózgu, bezgranicznie ufacie chińskiej i koreańskiej technologii...

v
von borovietzky

Durny artykuł. Wynika z niego, że podwyżka nie jest w sumie tak wielka w stosunku do tego, co było. Takie atrakcje wszędzie na świecie są drogie, nikt nikomu nie każe tak się wybierać i jeszcze się obżerać w schronisku.

B
Bogusław Bugajski

I tak powinno być jeszcze drożej, z obowiązkową opłatą na ubezpieczenie bezmyślnych pseudo turystów i na koszty sprzątania po nich. Góry są dla tych co je kochają i przede wszystkim szanują!! A patologia niech lepiej jedzie rozkładać parawany na plaży i tak robić chlew.

Dodaj ogłoszenie