Spotkanie z Jakubem Błaszczykowskim. Długa kolejka pod stadionem Wisły
WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"
Praktycznie przez cały czas stała do Błaszczykowskiego gigantyczna kolejka, a pracownicy klubu musieli pilnować, żeby nie zrobiło się z tego zamieszanie. Kibice w różnym wieku stali jednak karnie i spokojnie czekali na swój moment, żeby wziąć od Błaszczykowskiego autograf, zrobić sobie z nim zdjęcie.
Co ciekawe, pierwsi chętni na spotkanie przyszli już na kilka godzin przed jego planowanym rozpoczęciem. Wielu było kibiców z Krakowa, ale również wielu przyjechało specjalnie pod Wawel, żeby skorzystać z okazji spotkania z idolem. Jeden z kibiców mówił nawet, że pokonał… 600 km, żeby przyjechać i spotkać się z Błaszczykowskim.
To spotkanie to był tak naprawdę wstęp do tego właściwego pożegnania Jakuba Błaszczykowskiego jako piłkarza. To zaplanowano przy okazji meczu Wisły ze Stalą Rzeszów, czyli w sobotę. Mecz rozpocznie się o godz. 17.30, ale jeśli ktoś chce zobaczyć i pożegnać Kubę, musi pofatygować się na stadion na tyle wcześnie, żeby być na trybunach już o godz. 17.15. Bo właśnie na tę godzinę zaplanowano uroczystości pożegnania Jakuba Błaszczykowskiego. Frekwencja będzie rekordowa. Na czwartek wieczorem sprzedanych zostało ponad 28 tysięcy biletów. Można zatem spodziewać się, że na trybunach zasiądzie komplet, 32 tysiące kibiców.